Ewangeliccy biskupi dziękują za inicjatywy i proszą o wycofanie wniosków ws. 500 lat reformacji

2

Biskupi trzech Kościołów ewangelickich w Polsce zwrócili się z listem otwartym do Marszałka Sejmu RP i klubów parlamentarnych PSL i Nowoczesna z prośbą o wycofanie złożonych wniosków dotyczących upamiętnienia 500 lat reformacji. Odnosząc się do debaty sejmowej z 14 grudnia br. biskupi z rozczarowaniem przyjęli jej przebieg, stwierdzając, że nie chcą, aby w ten sposób dyskutowano o dziedzictwie Reformacji w Sejmie RP.

List otwarty został przyjęty jednomyślnie podczas połączonego posiedzenia Konsystorza Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Konsystorza Kościoła Ewangelicko-Reformowanego i Rady Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego 15 grudnia 2017 r.

Tekst rozpoczyna się od uznania dla inicjatywy klubów parlamentarnych PSL i Nowoczesnej i Konwentu Seniorów ws. uchwały reformacyjnej. W imieniu swoich Kościołów biskupi podziękowali Prezydentowi RP za Patronat Honorowy nad Centralnymi Obchodami Jubileuszu Reformacji, obecność na Zamku Królewskim. Podziękowali również Senatowi RP za uchwałę z 1 lutego 2017 oraz sejmikom województw śląskiego, dolnośląskiego i warmińsko-mazurskiego za podjęcie jubileuszowych uchwal i jubileuszy. Podziękowania skierowano również pod adresem Kościoła rzymskokatolickiego i Kościołów Polskiej Rady Ekumenicznej.

Adwent i Święta Bożego Narodzenia są dla nas, chrześcijan, okresem szczególnym, w którym orędzie biblijne przypomina o wcieleniu Jezusa Chrystusa – Zbawiciela, niosącego Boży pokój wszystkim ludziom dobrej woli. Niechaj Jego przesłanie będzie dla nas wszystkich przykładem do naśladowania – napisali na zakończenie duchowni.

List podpisał ks. bp Jerzy Samiec (Kościół Ewangelicko-Augsburski), bp Andrzej Malicki (Kościół Ewangelicko-Metodystyczny) i bp Marek Izdebski (Kościół Ewangelicko-Reformowany).

>> Pełny tekst listu biskupów ewangelickich


Komentarz

A mogło być zupełnie inaczej. Sejm mógłby przyjąć jedną z wielu uchwał wyrażając uznanie dla polskich spadkobierców Reformacji i dając przykład prawdzie równie oczywistej co fundamentalnej, że Rzeczpospolita równo traktuje wszystkich obywateli i z szacunkiem odnosi się do swojego wielokulturowego i wieloreligijnego dziedzictwa. Nikomu by korona z głowy nie spadła.

Posłowie uważający, że ich zadaniem jest reprezentowanie jedynej słusznej linii katolicyzmu wąskotorowego, nadal mogliby jechać swoim pociągiem i stroić się w pióra oświeconego absolutyzmu. Nadal – nie mniej i nie bardziej – byliby sobie katolikami takimi, jakimi chcą być i przy okazji pokazaliby, że obywatelskość, propaństwowość i szacunek nie są im obce. Większość posłów wolała skompromitować autorytet Izby i spektakularnie im się udało.

Podziękowania biskupów dla organów władzy państwowej, dla samorządowców i jednocześnie prośba o wycofanie wniosków to przecięcie trudnej sprawy procedowanej w atmosferze, która rozszarpuje autorytet państwa i stawia polskich ewangelików w roli petentów. Biskupi znaleźli odpowiednie słowa w mało standardowej sytuacji, która kładzie się cieniem na wizerunku Polski jako kraju tolerancji i dialogu religijnego. Pojawiły się pogłoski, że w Sejmie ktoś znów chciałby kolanem po raz kolejny przepchnąć uchwałę, ale już w 2018 roku. Tym bardziej prośba o wycofanie wniosku to godne wyjście z sytuacji, na którą nikt sobie nie zasłużył.

Dariusz Bruncz

>> Ekumenizm.pl: Protestanckie mięso armatnie


galeria