Ekumenizm w Polsce i na świecie

Ateiści nie potrzebują naszej litości


Jeste­śmy żebra­ka­mi. Oto praw­da – sło­wa te wypo­wie­dział na krót­ko przed śmier­cią ks. Mar­cin Luter, refor­ma­tor Kościo­ła, autor wie­lu cię­tych pole­mik, mistycz­nych tek­stów, kate­chi­zmów, pie­śni i teo­lo­gicz­nych dzieł. Skon­fron­to­wa­ny z doświad­cze­niem śmier­ci ten wiel­ki rebe­liant, jak go okre­śla­ła kontr­re­for­ma­cyj­na nar­ra­cja, wła­śnie w imię pew­no­ści wia­ry, któ­rą chrze­ści­ja­nin doświad­cza tyl­ko dzię­ki łasce Chry­stu­sa, a więc poza sobą, wyznał upa­dek, nie­moc i bez­sil­ność, bez­wa­run­ko­wą pust­kę wobec Boże­go Miło­sier­dzia.

Nie było w tym nicze­go odkryw­cze­go, tak „po pro­stu” jest, gdy czło­wiek spo­ty­ka Boga, a owo spo­tka­nie, wręcz zde­rze­nie, nie upraw­nia grzesz­ni­ka do jakich­kol­wiek lito­ści wobec innych grzesz­ni­ków – bez wzglę­du na to, czy wie­rzą w Boga, czy też nie.

W roz­mo­wie z Moni­ką Olej­nik, Tomasz Ter­li­kow­ski, redak­tor naczel­ny Fron­dy i jed­no­cze­śnie redak­tor nasze­go por­ta­lu, powie­dział o ateiście/ateistach: “Jest to ktoś strasz­li­wie bied­ny, komu trze­ba współ­czuć. W pew­nym sen­sie jest mi żal ate­istów, gdyż nie spo­tka­li nigdy kogoś, kto jest cał­ko­wi­tą, abso­lut­ną miło­ścią.”

Jeśli Tomasz Ter­li­kow­ski chciał zaszko­dzić ate­istycz­nym kam­pa­niom coraz moc­niej sta­wia­ją­cym wyzwa­nie chrze­ści­ja­nom w Pol­sce i na świe­cie, jeśli chciał coś wyja­śnić, to poległ na całej linii. Ani dusz­pa­ster­sko, ani teo­lo­gicz­nie nie powie­dział cze­go­kol­wiek, co moż­na było­by ska­te­go­ry­zo­wać jako kon­struk­tyw­ne świa­dec­two wobec świa­ta. Czy ate­iści są strasz­li­wie bied­ni, a chrze­ści­ja­nie bied­ni, ale nie­co mniej? Zde­cy­do­wa­nie nie! I jed­ni i dru­dzy sto­ją przed Bogiem jako grzesz­ni­cy, któ­rzy w takim samym stop­niu są przez Boga kocha­ni i w swo­im czło­wie­czeń­stwie bez­wa­run­ko­wo akcep­to­wa­ni.

Czy przy­ję­cie Ewan­ge­lii czy­ni z chrze­ści­ja­ni­na czło­wie­ka bar­dziej szczę­śli­we­go niż tego, któ­ry wyzna­je: Boga nie ma? Każ­dy, kto wie­rzy w Chry­stu­sa i Chry­stu­so­wi – a nie wąt­pię, że Tomasz Ter­li­kow­ski wie­rzy – wie, że życie chrze­ści­ja­ni­na nie jest trium­fal­nym pocho­dem, ani też pasmem nie­słab­ną­ce­go zaufa­nia Bogu. Życie chrze­ści­ja­ni­na to dro­ga, któ­ra w swo­jej war­stwie ducho­wej, zna­cze­nie prze­kra­cza to, co teo­lo­gia zgrab­nie ujmu­je jako napię­cie mię­dzy wia­rą a nie­wia­rą, to stru­mień nie­do­wiar­stwa, upad­ków, nie­do­wie­rza­nia Bogu i Jego obiet­ni­cy, i to nie dla­te­go, że ta obiet­ni­ca jest nie­pew­na i mgli­sta, nie­re­al­na czy nie­uchwyt­na, ale dla­te­go, że wia­ra zwią­za­na jest z wiel­kim, nie­prze­mi­ja­ją­cym Dzie­łem Miło­sier­dziem, w któ­re czło­wie­ko­wi tak trud­no jest uwie­rzyć i tego Miło­sier­dzia się uchwy­cić.

Chrze­ści­ja­nin i ate­ista jed­na­ko­wo zda­ni są na łaskę i Miło­sier­dzie, a to zna­czy, że jeśli ktoś komuś ma współ­czuć to my sobie nawza­jem. Ate­iści to tak­że nasze sio­stry i bra­cia, któ­rzy nie potrze­bu­ją naszej lito­ści, a świa­dec­twa, a ono bywa tak czę­sto nie­udol­ne i kon­tra­pro­duk­tyw­ne.

Ate­iści nie potrze­bu­ją innej lito­ści, na jaką nie zasłu­gi­wa­li­by naj­gor­liw­si wyznaw­cy Chry­stu­sa, gło­si­cie­le Jego śmier­ci i zmar­twych­wsta­nia. Zada­niem i misją Kościo­ła jako wspól­no­ty jest udzie­la­nie wspar­cia na dro­dze wia­ry, jest wycho­dze­nie poza gra­ni­ce i bary­ka­dy wąskich kon­flik­tów i sza­blo­no­wych odpo­wie­dzi, aby dotrzeć do czło­wie­ka z prze­sła­niem wiel­ke­igo Miło­sier­dzia z bojaź­nią i drże­niem, a nie sztan­da­rem pre­to­ria­nów, z powie­wem Ducha Świę­te­go, a nie zama­szy­sty­mi ude­rze­nia­mi kilo­fa i topo­ra, dzie­ląc ludzi na mniej lub bar­dziej god­nych lito­ści.

Nie my jeste­śmy sędzia­mi. To nie my będzie­my się nad inny­mi lito­wać, gdyż to nam wszyst­kim już litość oka­za­no. Nie ma powo­du, by wywyż­szać się nad inny­mi – nie tego uczył nas Jezus.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.