Bo spódniczka była za krótka…
- 28 czerwca, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
We Włoszech wybuchł skandal. Przed uroczystością chrztu świętego matka dziecka została wyproszona przez księdza z kościoła. Powód? Kobieta miała za krótką spódniczkę– informuje dziennik La Repubblica. Duchowny poprosił matkę o zmianę stroju. Kobieta w płaczu wróciła do domu i przebrała się. Przegapiła jednak część ceremonii. Szminkowe problemy Etykieta kościelna coraz częściej jest powodem kłopotliwych sytuacji. Wynikają one z postępującego braku wyczucia co wolno, a czego nie wolno robić w świątyni. […]
We Włoszech wybuchł skandal. Przed uroczystością chrztu świętego matka dziecka została wyproszona przez księdza z kościoła. Powód? Kobieta miała za krótką spódniczkę– informuje dziennik La Repubblica.
Duchowny poprosił matkę o zmianę stroju. Kobieta w płaczu wróciła do domu i przebrała się. Przegapiła jednak część ceremonii.
Szminkowe problemy
Etykieta kościelna coraz częściej jest powodem kłopotliwych sytuacji. Wynikają one z postępującego braku wyczucia co wolno, a czego nie wolno robić w świątyni. Nie tylko ubiór wiernych wzbudza niesmak duchownych różnych wyznań.
Prawdziwą zmorą są kobiety przystępujące do Komunii świętej z grubą warstwą szminki na ustach. Niektórzy duchowni odmawiają udzielania Eucharystii, a inni organizują specjalne spotkania z wiernymi, informując o odpowiednim szacunku dla sakramentu. Kilkakrotnie zwracałem uwagę niewiastom przystępującym do Wieczerzy Świętej, aby nie używały szminek przed nabożeństwem spowiednio-komunijnym. Panie zostawiają ślady na kielichu, z którego piją również inni wierni — powiedział dla EAI jeden z polskich księży luterańskich.