Czy możemy ochrzić naszą córeczkę?
- 13 lutego, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Czy nie mając ślubu kościelnego i cywilnego możemy ochrzcić naszą córeczkę? Czy ksiądz może nam, a w zasadzie naszej córeczce, odmówić tego sakramentu? Istotnie, niektórzy proboszczowie czasami mogą mieć opory, aby ochrzcić dziecko rodziców żyjących bez ślubu kościelnego. Jednakże problem problemowi nierówny. Inaczej patrzy się na powtórny związek, gdzie z powodu przeszkód nie można zawrzeć powtórnego związku, a inaczej, gdy dwoje ludzi żyje na „kartę rowerową”, bo tak im wygodniej, a przeszkód […]
Czy nie mając ślubu kościelnego i cywilnego możemy ochrzcić naszą córeczkę? Czy ksiądz może nam, a w zasadzie naszej córeczce, odmówić tego sakramentu?
Istotnie, niektórzy proboszczowie czasami mogą mieć opory, aby ochrzcić dziecko rodziców żyjących bez ślubu kościelnego. Jednakże problem problemowi nierówny. Inaczej patrzy się na powtórny związek, gdzie z powodu przeszkód nie można zawrzeć powtórnego związku, a inaczej, gdy dwoje ludzi żyje na „kartę rowerową”, bo tak im wygodniej, a przeszkód nie mają.
Następna ważna sprawa to, czy taka para jest katolicka i czy mogą zagwarantować, że dziecko będzie wychowane w wierze katolickiej. Niektórzy (i jest w tym wiele racji) podważają sens udzielania chrztu dziecku, które nie będzie wychowywane w wierze katolickiej, bo rodzicom zależy jedynie na tzw. „świętym spokoju” i spełnieniu obrzędu. Generalnie więc: jeśli jest nadzieja, że to dziecko będzie w wierze katolickiej, to można udzielić chrztu. To jest pierwsze i podstawowe kryterium.
ks.Klaudiusz Nowacki-Stuhr