Dusza mojej duszy
- 3 września, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Jeśli ktoś szuka mistyki codzienności, kontemplacji prowadzonej nie w klasztornych murach, ale w życiu małżeńskim, rodzicielskim, w pracy i na ulicy – to „Dusza mojej duszy” Catherine Doherty powinna być jego lekturą obowiązkową. Książka ta ukazała się ostatnio nakładem Wydawnictwa Karmelitów Bosych. Ta niewielka książeczka bowiem z niezwykłą odwagą i głębią pokazuje, że życie z Bogiem nie jest zarezerwowane tylko dla osób duchownych, ale może być prowadzone wszędzie, jeśli tylko tego chcemy. […]
Jeśli ktoś szuka mistyki codzienności, kontemplacji prowadzonej nie w klasztornych murach, ale w życiu małżeńskim, rodzicielskim, w pracy i na ulicy – to „Dusza mojej duszy” Catherine Doherty powinna być jego lekturą obowiązkową. Książka ta ukazała się ostatnio nakładem Wydawnictwa Karmelitów Bosych.
Ta niewielka książeczka bowiem z niezwykłą odwagą i głębią pokazuje, że życie z Bogiem nie jest zarezerwowane tylko dla osób duchownych, ale może być prowadzone wszędzie, jeśli tylko tego chcemy. Wszystko zależy od naszej decyzji, a ta powinna być podjęta natychmiast, w wiecznym Boskim teraz.
Świadectwo Doherty jest tym bardziej wiarygodne, że ona sama prowadziła normalne życie. Była dwukrotnie zamężna (pierwszy związek został uznany przez Kościół za nieważny), wychowywała syna, a jednocześnie rzuciła się w ramiona kochającego Boga. I o tym skoku w niezmierzoną miłość Boga także jest ta książka.