Galilejski park dla chrześcijańskich turystów
- 5 stycznia, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Rząd Izraela wraz z grupą ewangelikalnych chrześcijan z USA, której przewodzi Pat Robertson, planuje budowę biblijnego tematycznego parku nad Morzem Galilejskim (jak nazywa się czasem Jezioro Genezaret). Transakcja, na mocy której rząd Izraela przekaże na ten cel kawałek ziemi, wsławiony nakarmieniem przez Jezusa pięciotysięcznego tłumu pięcioma chlebami i dwoma rybami, ma być podpisana w następnym miesiącu. Projekt ma przyciągnąć do Izraela o milion turystów więcej w skali roku, […]
Rząd Izraela wraz z grupą ewangelikalnych chrześcijan z USA, której przewodzi Pat Robertson, planuje budowę biblijnego tematycznego parku nad Morzem Galilejskim (jak nazywa się czasem Jezioro Genezaret). Transakcja, na mocy której rząd Izraela przekaże na ten cel kawałek ziemi, wsławiony nakarmieniem przez Jezusa pięciotysięcznego tłumu pięcioma chlebami i dwoma rybami, ma być podpisana w następnym miesiącu.
Projekt ma przyciągnąć do Izraela o milion turystów więcej w skali roku, oraz umocnić sojusz między prawicą izraelską oraz chrześcijańską prawicą amerykańską. Prowizorycznie nazwany „Parkiem Światowego Dziedzictwa Galilejskiego” będzie obejmował obszar 50 hektarów, położony na północny wschód od góry, na której Jezus miał wygłosić słynne kazanie. Na jego terenie mają się znajdować: ogród, park przyrody, audytorium, wystawa Ziemi Świętej, otwarte amfiteatry, centrum informacyjne oraz studio medialne. Całkowity koszt przedsięwzięcia to ok. 48 milionów dolarów.
Oprócz turystów przedsięwzięcie ma zapewnić wiele miejsc pracy. I to przeważa nad obawami niektórych Izraelczyków wobec współpracy z chrześcijańską prawicą amerykańską. Przypomnijmy że większość jej sympatyków wierzy, że dwoma warunkami jakie muszą zostać spełnione by nastąpiła paruzja to kontrola Żydów nad Palestyną, oraz ich konwersja na chrześcijaństwo. Szczególnie ten drugi warunek nie budzi entuzjazmu wśród obywateli Izraela.
Na zdjęciu: Jezioro Genezaret