Kardynał Francis Arinze — czy katolicy będą mieli czarnego papieża?
- 11 kwietnia, 2005
- przeczytasz w 3 minuty
Trwają spekulacje na temat tego, kim będzie nowy papież. Wielu poszukuje odpowiedzi w specjalistycznych ekspertyzach lub plotkach. Jeszcze inni zdają się na intuicję i przepowiadają papieża z Afryki. Prawdopodobieństwo, że następnym papieżem będzie czarnoskóry hierarcha nie jest aż tak małe. Coraz częściej do grona papabile zalicza się nigeryjskiego kardynała Francisa Arinze. Profesor Sulayman Nyang z Uniwersytetu Howarda uważa, że gdyby kardynał Arinze został wybrany papieżem, to byłoby to niezwykle […]
Trwają spekulacje na temat tego, kim będzie nowy papież. Wielu poszukuje odpowiedzi w specjalistycznych ekspertyzach lub plotkach. Jeszcze inni zdają się na intuicję i przepowiadają papieża z Afryki. Prawdopodobieństwo, że następnym papieżem będzie czarnoskóry hierarcha nie jest aż tak małe. Coraz częściej do grona papabile zalicza się nigeryjskiego kardynała Francisa Arinze.
Profesor Sulayman Nyang z Uniwersytetu Howarda uważa, że gdyby kardynał Arinze został wybrany papieżem, to byłoby to niezwykle doniosłe wydarzenie zarówno dla świata religijnego, jak i politycznego.
Wybór ten przypominałby elekcję Kofiego Annana na stanowisko sekretarza generalnego ONZ i miałby ogromne moralne, polityczne, a także psychologiczne konsekwencje dla Afryki oraz reszty świata – uważa profesor Nyang.
Podczas swojego 26-letniego pontyfikatu „papież z dalekiego kraju” mianował prawie wszystkich członków kolegium kardynalskiego (wyjątek stanowi tylko pięciu purpuratów). Jednym z dwóch kardynałów, pochodzących z Nigerii, w której żyje ok. 20 milionów katolików, jest kardynał Arinze. Posiada on według wielu komentatorów “papieską osobowość”, ma doświadczenie w Kurii Rzymskiej, a także potrafi powiązać z jednej strony moralny oraz doktrynalny konserwatyzm z silnym zainteresowaniem ekumenizmem, i pytaniami natury społecznej.
Arinze cechuje się poczuciem humoru, zna się na dyplomacji oraz uważany jest za miłośnika sportu (wprawdzie nie pasjonował się narciarstwem jak Karol Wojtyła, ale przepada za tenisem i piłką nożną). Uważa się, że kardynał Arinze przypomina w dużej mierze zmarłego pontifexa.
Arinze przyjął katolicyzm w wieku dziewięciu lat. Wcześniej był wyznawcą religii afrykańskiej, ale mimo tego nie zapomniał o swoich korzeniach. Znajomi kardynała mówią, iż jego mieszkanie urządzone jest w tradycyjny, afrykański sposób, a także sam kardynał podkreśla, że nie można od ręki odrzucać afrykańskich tradycji, lecz należy je szanować i w miarę możliwości inkulturować do katolickich nabożeństw.
W latach 1984–2002 kardynał Arinze był szefem Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego. Wspierał nie tylko ekumenizm, ale także dialog między chrześcijanami i wyznawcami islamu. Kardynał napisał trzy książki, poruszające problematykę dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego. Jednakże jak każda wybitna postać Arinze ma swoich zagorzałych krytyków.
Tak jak Jan Paweł II nigeryjski kardynał postrzegany jest jako zdecydowany przeciwnik święceń kapłańskich dla kobiet, nie godzi się na jakiekolwiek ustępstwa w sprawie praktyk rozwodowych i środków antykoncepcyjnych.
Tak, jak Jan Paweł II kardynał Arinze jest gorącym zwolennikiem tolerancji religijnej oraz zlikwidowania zadłużenia państw tzw. Trzeciego Świata. Wielu czarnoskórych katolików byłoby z pewnością uradowanych z papieża, pochodzącego z Czarnego Kontynentu. Szacuje się, że na świecie żyje ponad 200 mln czarnoskórych katolików.
W samej Afryce żyje 130 mln członków Kościoła Rzymskokatolickiego, a 60 mln czarnoskórych katolików żyje w Ameryce Łacińskiej i Południowej, 15 milionów na wyspach Haiti oraz Republice Dominikańskiej. Spośród ponad 62-milionowej społeczności rzymskokatolickiej w USA ok. 2 miliony to Afro-Amerykanie. Warto pamiętać, że papież z Afryki nie byłby nowością dla Kościoła Rzymskiego.
W historii Kościoła było już trzech papieży, pochodzenia afrykańskiego: św. Wiktor (189–199), którego święto przypada na 28. lipca; św. Miltiades (311–314), znany też jako Melchiades, a wspominany 10. grudnia oraz św. Gelazy I (492–496), urodzony w Rzymie z afrykańskich rodziców.
Zob. też artykuły dot. różnych wypowiedzi kardynała F. Arinze