Komunia dla dzieci czy młodzieży?
- 11 sierpnia, 2010
- przeczytasz w 3 minuty
Sto lat temu papież Pius X wydał dekret “Quam singulari Christus amore” stanowiący, że do Pierwszej Komunii Świętej przystępować mogą dzieci już w wieku 7 lat. L’Osservatore Romano uczcił rocznicę dokumentu artykułem zatytułowanym „Eucharystyczna rewolucja Piusa“, a prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów podkreślił, że nie wolno dzieciom odmawiać Eucharystii, krytykując pomysły niektórych księży, którzy chcą podniesienia wieku pierwszokomunijnych dzieci. Podobna dyskusja […]
Sto lat temu papież Pius X wydał dekret “Quam singulari Christus amore” stanowiący, że do Pierwszej Komunii Świętej przystępować mogą dzieci już w wieku 7 lat. L’Osservatore Romano uczcił rocznicę dokumentu artykułem zatytułowanym „Eucharystyczna rewolucja Piusa“, a prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów podkreślił, że nie wolno dzieciom odmawiać Eucharystii, krytykując pomysły niektórych księży, którzy chcą podniesienia wieku pierwszokomunijnych dzieci. Podobna dyskusja toczy się m.in. w polskim Kościele Ewangelicko-Augsburskim.
Argumenty za przystępowaniem dzieci do Pierwszej Komunii Świętej są zarówno natury teologicznej, jak i praktycznej: sakrament chrztu świętego jest bramą do Eucharystii. Chrystus zaprasza wszystkich, a dziecięca wiara to nie problem, ale właśnie sedno godnego przystępowania do Sakramentu Ołtarza. Komunię dla ochrzczonych bez względu na wiek praktykują Kościoły wschodnie i niektóre Kościoły anglikańskie oraz starokatolickie.
Wczesny wiek przystępowania do Komunii Świętej ma ponadto znaczenie pedagogiczne, gdyż odbywa się w czasie, który jest najbardziej istotnym okresem kształtowania świadomości i tożsamości dzieci i poprzedza trudny okres dorastania i buntu. Przeciwnicy wczesnego przystępowania do Komunii przekonują, że im większa świadomość wydarzenia Eucharystii, tym głębsza wiara i większe szanse na pozostanie w Kościele tych, którzy tego naprawdę chcą.
W kręgach duszpasterzy ewangelickich w Polsce od kilku lat toczą się rozmowy o obniżeniu wieku młodzieży po raz pierwszy przystępującej do Wieczerzy Pańskiej. Zwyczajowo czas ten przypada na 14./15. rok życia i odbywa się wraz z aktem konfirmacji, tj. potwierdzenia wiary wyznanej na chrzcie. Na konferencjach duchownych, rekolekcjach i w mniejszym gronie od dawna dyskutuje się pomysł przesunięcia czasu przystąpienia do Komunii na wiek młodszy przy jednoczesnym podniesieniem wieku konfirmacyjnego.
Wydaje się, że z takiego rozwiązania płyną znaczące korzyści: wczesne i ważne dla etapu rozwoju religijnego włączenie dziecka do wymiaru sakramentalnego Kościoła przy jednoczesnym oczyszczeniu wydarzenia konfirmacji z pozamerytorycznych nacisków wywieranych przez środowisko czy rodzinę, spowodowałoby wprawdzie spadek liczby konfirmantów, ale podwyższyłoby również jakość kształcenia religijnego i lepsze warunki pracy z młodzieżą, chcącą pozostać w Kościele. Gimnazjalny wiek, będący trudnym etapem w życiu młodych ludzi, znacznie utrudnia szeroko rozumiany proces katechizacji. Z drugiej jednak strony rozwiązanie takie może pozbawić Kościół dotarcia – nawet jeśli ono ma charakter instytucjonalno-formalny – do większej ilości młodych ludzi w okresie buntu, a za ich pośrednictwem także do tych rodziców, którzy dystansują się od Kościoła. Niestety debata na ten temat nie przyniosła konkretnych rezultatów, głównie dlatego, iż ma ona charakter półprywatny, a niechęć do naruszenia ‘starych tradycji’ jest dość znacząca.
Z zagadnieniem wieku dzieci przystępujących po raz pierwszy do Komunii Świętej boryka się wiele Kościołów. Niektóre z nich, w tym Kościoły ewangelickie, podjęły teologiczną refleksję, dotyczącą praktyki udzielania Komunii dzieciom niekonfirmowanym. Z kolei duszpasterze rzymskokatoliccy zastanawiają się nad podwyższeniem wieku dzieci pierwszokomunijnych, chcąc tym samym mocniej zakorzenić wydarzenie Eucharystii w świadomości dzieci i pozostałych wiernych, szczególnie wobec postępującej komercjalizacji Pierwszej Komunii i często iluzorycznego zaangażowania dzieci i rodziców.