Komuniści wybiorą inkarnację Buddy
- 4 września, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
Zasady kontrolujące wybór kolejnej inkarnacji Dalaj Lamy (i innych liderów buddyzmu tybetańskiego) wprowadziły władze komunistycznych Chin. Dzięki temu to komuniści, a nie wierzący Tybetańczycy będą oceniać, kto jest duchowym zwierzchnikiem Tybetu i inkarnacją żyjącego Buddy. Publikując nowe zasady rozpoznawania reinkarnacji Dalaj Lamy i innych prominentnych duchowych liderów buddyzmu tybetańskiego Chiny pozbawiają wpływu na procedury Tybetańczyków pozostających na wygnaniu. — Żadna organizacja czy osoba działająca za granicami […]
Zasady kontrolujące wybór kolejnej inkarnacji Dalaj Lamy (i innych liderów buddyzmu tybetańskiego) wprowadziły władze komunistycznych Chin. Dzięki temu to komuniści, a nie wierzący Tybetańczycy będą oceniać, kto jest duchowym zwierzchnikiem Tybetu i inkarnacją żyjącego Buddy.
Publikując nowe zasady rozpoznawania reinkarnacji Dalaj Lamy i innych prominentnych duchowych liderów buddyzmu tybetańskiego Chiny pozbawiają wpływu na procedury Tybetańczyków pozostających na wygnaniu.
— Żadna organizacja czy osoba działająca za granicami Chin nie będzie miała wpływu i nie będzie kontrolowała wyboru Żyjących Buddów” — stanowi nowe chińskie prawo. Jego autorzy podkreślili również, że dokonany przez tybetańskich mnichów wybór musi być zatwierdzany przez kolejne szczeble komunistycznego rządu.
Rzecznik prasowy tybetańskiego rządu na obczyźnie Thubten Samphel podkreślił jednak, że w wyborze nowych inkarnacji nie będą uczestniczyć organizacje, które nie posiadają duchowego autorytetu. Do takich zaś zaliczył władze komunistycznych Chin. Samphel dodał także, że obecny Dalaj Lama wielokrotnie podkreślał, że jego kolejnej inkarnacji trzeba będzie szukać na emigracji, o ile za jego życia nie dane mu będzie powrócić do ojczyzny.
Wszystko to może sprawić, że po śmierci Dalaj Lamy może zaistnieć sytuacja bez precedensu: działania i władzy duchowej dwóch najwyższych zwierzchników duchowych Tybetu: tego mianowanego przez niewierzących komunistów (a dokładnie przez poddanych im mnichów), i tego wybranego przez samych Tybetańczyków.