List do Chrześcijan Internautów
- 8 stycznia, 2010
- przeczytasz w 3 minuty
Ilekroć czytałem komentarze Internautów pod newsami dotyczącymi wiary czy życia Kościoła, „zalewała mnie krew”. W pewnym momencie zrozumiałem jednak, że to żaden powód do zdenerwowania, ale doskonała okazja do kształtowania siebie w Chrystusie. Zrozumiałem, że jałowa polemika z zagorzałymi przeciwnikami Kościoła czy nawet Boga, może jedynie doprowadzić do stanu rywalizacji, gdzie w wyniku przegranej ulega się frustracji, a w wyniku wygranej euforii.Jednak to chyba nie o to powinno chodzić świadomemu chrześcijanowi. Zresztą walka, nawet na argumenty, […]
Ilekroć czytałem komentarze Internautów pod newsami dotyczącymi wiary czy życia Kościoła, „zalewała mnie krew”. W pewnym momencie zrozumiałem jednak, że to żaden powód do zdenerwowania, ale doskonała okazja do kształtowania siebie w Chrystusie.
Zrozumiałem, że jałowa polemika z zagorzałymi przeciwnikami Kościoła czy nawet Boga, może jedynie doprowadzić do stanu rywalizacji, gdzie w wyniku przegranej ulega się frustracji, a w wyniku wygranej euforii.Jednak to chyba nie o to powinno chodzić świadomemu chrześcijanowi. Zresztą walka, nawet na argumenty, pozostaje zawsze walką i trochę kojarzy mi się z krwawymi krucjatami „szerzącymi wiarę”.Doświadczenie Kościoła uczy, że do historii czy naszej pamięci nie weszli wielcy bojownicy, ale ludzie pokoju i pokory, którzy byli prawdziwymi Znakami Boga na ziemi. Czy więc to jest sedno.Wraz z całą moją rodziną – ukochaną żoną i trojgiem dzieci – postanowiliśmy więc starać się być Znakiem Boga, który oddziaływuje na otoczenie a także całą przestrzeń. Chodzi o codzienne świadectwo wiary: wspólna modlitwa, wzajemna pomoc, szacunek dla każdego, umiejętność mówienia o prawdach wiary, ale przede wszystkim nieustanna wdzięczność za wszystko co pochodzi od Boga.To naprawdę niewiele, choć czasem wymaga heroizmu, ale wierzymy że takie świadectwo jest naszym wkładem w ulepszanie świata, co w konsekwencji jest budowaniem Królestwa Niebieskiego, o którym mówi Jezus.Muszę jednak przyznać, że czujemy się trochę jak dinozaury na wymarciu, bo chociaż mamy wspaniałych przyjaciół, to jednak czasami trudno znaleźć zrozumienie w szerszym gronie.Stworzyliśmy więc światowy portal społecznościowy God’s sign, w polskiej wersji Znak Boga dostępny pod adresem http://godssign.org lub http://znakboga.pl by dać możliwość świadectwa swojej wiary wszystkim, którzy myślą podobnie jak my.Jest to platforma pozwalająca na dzielenie się:- treściami pisanymi na blogu- krótkimi myślami zapisanymi na mikroblogu- zdjęciami- filmami video- muzyką- wszelkiego rodzaju plikami np. śpiewnikami zapisanymi w pdf- terminarzem spotkań lub wydarzeń- pocztąi wieloma innymi.Może to być doskonałe miejsce komunikacji dla różnych grup np. modlitewnych, chórów itd.Chcemy, by idea Znaków Boga, świadczących zwykłym chrześcijańskim życiem docierała coraz dalej – dlatego zapraszamy do przyłączenia się do powstającej społeczności God’s sign.Jest jeszcze jeden, bardzo istotny wymiar, społeczności którą tworzymy. Mianowicie prawdziwy ekumenizm – nie ważne do jakiego Kościoła należymy, poprzez chrzest wszyscy przecież jesteśmy Chrystusowi. Dlatego nasz slogan brzmi:„Idziemy różnymi drogami do tego samego Boga”.Sam ekumenizm pojmujemy jako szacunek do każdej drogi, która prowadzi do Boga z Chrystusem.Zapraszamy więc gorąco do dołączenia do naszej nowej społeczności, budujmy ją od podstaw, twórzmy taką, jaką chcemy – bo to jest portal prawdziwie społecznościowy, nie należący do żadnej firmy czy korporacji.Wykorzystajmy możliwości nowych technologii, dzięki nim bądźmy instrukcją obsługi dla tych, którzy nie potrafią korzystać z życia. Nie zapominając jednocześnie, że nie mamy monopolu na jedyną mądrość. Kiedyś bardzo popularny był tekst Desideraty, w którym czytamy „ Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść”.Duchu Święty, przymnóż nam wiary, naucz nas modlić się gorliwie i wytrwale oraz dawać świadectwo o Jezusie Chrystusie.Norbert, Magdalena, Cyprian Kamil, Martynka, Klarcia Halek