Ekumenizm w Polsce i na świecie

Medycyna nieśmiertelności naprawdę istnieje


„Współ­cze­sne nauki medycz­ne usi­łu­ją, jeśli nie wyklu­czyć śmierć, to przy­naj­mniej wyeli­mi­no­wać jak naj­wię­cej jej przy­czyn, w kół­ko ją odra­czać i czy­nić życie cią­gle dłuż­szym i dłuż­szym” – tymi sło­wa­mi Bene­dykt XVI stre­ścił ambi­cje medy­cy­ny. W nawią­za­niu do nich papież uka­zał praw­dzi­we zna­cze­nie życia, któ­re­go nie moż­na ogra­ni­czyć tyl­ko do wymia­ru bio­lo­gicz­ne­go.


„Współ­cze­sne nauki medycz­ne usi­łu­ją, jeśli nie wyklu­czyć śmierć, to przy­naj­mniej wyeli­mi­no­wać jak naj­wię­cej jej przy­czyn, w kół­ko ją odra­czać i czy­nić życie cią­gle dłuż­szym i dłuż­szym” – tymi sło­wa­mi Bene­dykt XVI stre­ścił ambi­cje medy­cy­ny. W nawią­za­niu do nich papież uka­zał praw­dzi­we zna­cze­nie życia, któ­re­go nie moż­na ogra­ni­czyć tyl­ko do wymia­ru bio­lo­gicz­ne­go.

W ten spo­sób życie sta­ło się moty­wem prze­wod­nim roz­wa­żań Bene­dyk­ta XVI w homi­liach, któ­re wygło­sił pod­czas Tri­du­um Pas­chal­ne­go. Papież zauwa­żył, że czło­wiek współ­cze­sny sta­ra się uzy­skać życie wiecz­ne, dzię­ki osią­gnię­ciom medy­cy­ny. Jed­nak jeśli nawet kie­dyś nauka pozwo­li­ła­by czło­wie­ko­wi cał­ko­wi­cie wyeli­mi­no­wać przy­czy­ny śmier­ci, świat wca­le nie stał­by się miej­scem w peł­ni szczę­śli­wym. Zagęsz­cze­nie nie­na­tu­ral­nie sta­rych ludzi zabie­ra­ło­by miej­sce dla mło­do­ści i bogac­twa, jakie ona ze sobą nie­sie. Wkrót­ce wyczer­pa­ła­by się wszel­ka kre­atyw­ność, a nie­koń­czą­ce się życie dale­kie było­by od raju. Praw­dzi­we życie zatem nie pole­ga na prze­dłu­ża­niu w nie­skoń­czo­ność bio­lo­gicz­nej egzy­sten­cji, a nie­śmier­tel­no­ści nie może ofia­ro­wać czło­wie­ko­wi żad­na fir­ma far­ma­ceu­tycz­na.

Czy zatem medy­cy­na nie­śmier­tel­no­ści ist­nie­je? Aby odpo­wie­dzieć na to pyta­nie nale­ży wcze­śniej zasta­no­wić się nad samym życiem. Czym jest takie życie, auten­tycz­ne życie prze­kra­cza­ją­ce rze­czy­wi­stość śmier­ci? Odpo­wia­da­jąc na to pyta­nie Bene­dykt XVI nawią­zu­je do nie­któ­rych frag­men­tów 17. roz­dzia­łu Ewan­ge­lii według św. Jana. Życie, w zna­cze­niu nada­nym mu przez Jezu­sa, jest wie­dzą. Nie cho­dzi tutaj o jakąś wie­dzę czy­sto fak­to­gra­ficz­ną. Papież poucza, że wie­dza o któ­rej mówi Chry­stus jest wie­dzą o oso­bie. Pozna­nie ma cha­rak­ter oso­bo­wy. Życie, a co za tym idzie wie­dza, mają wymiar wspól­no­to­wy.

Jed­nak inter­per­so­nal­ny, wspól­no­to­wy wymiar życia spra­wia, że śmierć sta­je się dla nas szcze­gól­nie dotkli­wa. Jest ona oddzie­le­niem od bli­skich – zerwa­niem wię­zi pomię­dzy oso­ba­mi. Ta prze­ra­ża­ją­ca rze­czy­wi­stość skoń­czo­no­ści życia może być prze­zwy­cię­żo­na tyl­ko przez rela­cję z kimś, kto jest samym życiem. Mówiąc języ­kiem tomi­zmu, z bytem któ­re­go isto­tą jest ist­nie­nie. Taką Oso­bą jest Bóg.

Filo­zo­fo­wie grec­cy postrze­ga­li nie­śmier­tel­ność jako przy­lgnię­cie do praw­dy. W chrze­ści­jań­stwie praw­da ma wymiar oso­bo­wy. Przy­lgnię­cie do praw­dy, któ­rą jest Bóg, pozwa­la prze­kro­czyć noc śmier­ci.

Papież uzu­peł­nia powyż­szą reflek­sję o uwa­gę, iż w języ­ku biblij­nym pozna­nie kogoś ozna­cza wię­cej niż tyl­ko zdo­by­cie infor­ma­cji na temat tej oso­by. Logi­ka Biblii rozu­mie pozna­nie kogoś jako intym­ne spo­tka­nie, pro­wa­dzą­ce aż do sta­nia się tym kimś. Pozna­nie Boga zatem ozna­cza sta­nie się z Nim jed­nym poprzez oso­bi­stą rela­cję, wzra­sta­nie w cno­tach, wie­dzy i miło­ści.

Nie moż­na poznać Nie­śmier­tel­ne­go Boga ina­czej jak tyl­ko poprzez Jezu­sa Chry­stu­sa. To On naj­peł­niej obja­wił nam imię Ojca, aby ci, któ­rzy w Nie­go wie­rzą, mie­li życie wiecz­ne.

Widać więc jasno, iż w per­spek­ty­wie chrze­ści­jań­skiej nie cho­dzi tyle o życie w jego wymia­rze hory­zon­tal­nym, co życie w wymia­rze wer­ty­kal­nym. Dzię­ki miste­rium Chry­stu­sa jeste­śmy powo­ła­ni do nowe­go jako­ścio­wo życia. W cen­trum zain­te­re­so­wań poja­wia się życie rozu­mia­ne nie tyle jako egzy­sten­cja bio­lo­gicz­na, lecz przede wszyst­kim jako bycie ku Chry­stu­so­wi.

Tym, co czy­ni nas nowy­mi ludź­mi, przy­oble­czo­ny­mi w nowe życie jest łaska udzie­la­na w sakra­men­tach. Chrzest nada­je życiu ludz­kie­mu nową jakość, któ­re­go dopeł­nie­niem jest eucha­ry­stycz­na wspól­no­ta ze Zmar­twych­wsta­łym.

Pod­su­mo­wu­jąc roz­wa­ża­nia papie­ża, nale­ży powie­dzieć, iż medy­cy­na życia ist­nie­je. Pana­ceum na śmierć nie leży jed­na w postę­pie nauk medycz­nych, lecz w Oso­bie Jezu­sa.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.