Amerykańskie więzienia źródłem islamistów
- 11 października, 2006
- przeczytasz w 2 minuty
Wielu z potencjalnych terrorystów, którzy mogą w przyszłości chcieć zniszczyć Stany Zjednoczone może przygotowywać się do swojej działalności i poznawać najbardziej fundamentalistyczne nurty islamu — będąc utrzymywanym przez system penitencjarny USA — przestrzega specjalista ds. więziennictwa Chuck Colson zwierzchnik Prison Fellowship ministry. — Jeśli Bóg temu nie przeszkodzi w przyszłości atak na Stany Zjednoczone może przyjść ze strony ludzi, którzy przebywając w amerykańskich więzieniach zetknęli się z najbardziej radykalnym […]
Wielu z potencjalnych terrorystów, którzy mogą w przyszłości chcieć zniszczyć Stany Zjednoczone może przygotowywać się do swojej działalności i poznawać najbardziej fundamentalistyczne nurty islamu — będąc utrzymywanym przez system penitencjarny USA — przestrzega specjalista ds. więziennictwa Chuck Colson zwierzchnik Prison Fellowship ministry.
- Jeśli Bóg temu nie przeszkodzi w przyszłości atak na Stany Zjednoczone może przyjść ze strony ludzi, którzy przebywając w amerykańskich więzieniach zetknęli się z najbardziej radykalnym nurtem islamu i zdecydowali się go przyjąć — podkreśla Colson, powołując się przy tym na raport przygotowany przez badaczy z George Washington University i University of Virginia.
Autorzy badań podkreślają, że “radykalizujący się więźniowie” przebywający obecnie w placówkach penitencjarnych Stanów Zjednoczonych znajdują się w polu zainteresowania osób “rekrutujących członków do nowych grup terrorystycznych”. To zaś może oznaczać, że przyszli terroryści nie będą mieli saudyjskich czy irackich paszportów, ale będą z pochodzenia i wychowania białymi Amerykanami.
Colson, powołując się na cytowany raport, ostrzega także, że obecnie nikt nie kontroluje treści przekazywanych więźniom przez islamskich kapelanów więziennych. — Sam widziałem jak rozpowszechniali oni wśród więźniów ulotki zachęcające ich do przemocy skierowanej przeciwko kulturze zachodniej — podkreślał Colson. — Kilka razy udało mi się doprowadzić do zakazu ich rozpowszechniania, ale władze więzienne nigdy nie zrobiły tego z powodu radykalizmu przekazywanych w nich treści — dodaje.
Zakazy zresztą, zdaniem Colson, nic by nie dały. Jedynym lekarstwem na działalność muzułmańskich duchownych może być mocniejsze wejście do więzień duchownych chrześcijańskich.