Biskup przeprasza luteranów

12

Po zaskakującej informacji o zapowiedzianej konwersji do Kościoła rzymskokatolickiego części członków luterańskiej Wspólnoty Berget w Szwecji biskup diecezji Sztokholmu wystosował list otwarty, przepraszając luteranów za ekumeniczny zamęt.

Przypomnijmy: większość członków stworzonej przez ewangelicko-luterański Kościół Szwecji monastycznej Wspólnoty Berget pw. Świętej Trójcy zarządzanej obecnie przez niezależną fundację zapowiedziała swoje przejście do Kościoła rzymskokatolickiego. Ośrodek Berget pełnił funkcję ośrodka rekolekcyjnego dla Kościoła Szwecji, ale również dla innych Kościołów chrześcijańskich, i określany był jako “szwedzkie Taize”. Osoby, które zadeklarowały chęć konwersji do Kościoła rzymskiego, zataiły przed władzami Kościoła Szwecji powierzenie duszpasterskiej jurysdykcji rzymskokatolickiemu biskupowi Sztokholmu bp. Aboreliusowi, a także fakt prowadzenia tajnych rozmów z watykańską Kongregacją Nauki Wiary. Biskup Aborelius nie poinformował o sprawie ani diecezji Västerås, ani prymas Kościoła Szwecji. Luteranie zostali postawieni przed faktami dokonanymi i stanowczo zaprotestowali przeciwko torpedowaniu współpracy ekumenicznej przez Kościół rzymskokatolicki.

Na zaproszenie prymas Kościoła Szwecji abp Antje Jackelen odbyło się w Uppsali spotkanie z bp. Aboreliusem oraz nowo konsekrowanym biskupem diecezji Västerås Mikaelem Mogrenem, na terenie której znajduje się Berget. Bp Mogren zapowiedział zdecydowanie działania diecezji w sprawie i rozpoczęcie procesu dyscyplinarnego wobec duchownych, którzy postanowili przejść na katolicyzm. W rozmowie z duchowieństwem diecezjalnym podkreślił, że nie chodzi o odmawianie komukolwiek prawa do konwersji, ale o działania na szkodę Kościoła, polegające na życiu w „wyznaniowej poligamii”.

Bp Anders Aborelius, który jest ordynariuszem diecezji sztokholmskiej Kościoła rzymskokatolickiego obejmującej całą Szwecję, opublikował na łamach dziennika Dagen otwarty list, w którym przeprosił za zaistniałe szkody dla ekumenizmu. Hierarcha odniósł się ze zrozumieniem do ”żalu i złości”, jakie wywołała w Kościele Szwecji informacja o konwersji kilku członków wspólnoty Berget, dodając, że w dużej mierze sam ponosi winę za zaistniałą sytuację, ponieważ nie uprzedził Kościoła Szwecji o biegu wydarzeń.

Rozumiem, że dla wielu wydaje się to potwierdzać obraz nas, katolików, jako ludzi działających potajemnie, intrygantów z podwójną agendą. To doprowadziło do poważnego kryzysu zaufania, za który jestem gotów wziąć odpowiedzialność, ale chcę także przyczynić się do jego rozwiązania. Najważniejszą rzeczą jest, aby znaleźć dalszą drogę do prawdziwej i pogłębionej jedności w Chrystusie między nami, chrześcijanami w Szwecji. Jako katolicy musimy być bardziej uważni i starać się unikać wszystkiego, co może być interpretowane jako triumfalizm i poniżanie innych Kościołów i wspólnot chrześcijańskich. Musimy iść dalej drogą jedności i dystansować się od wszystkiego, co może przyczynić się do dalszych podziałów – napisał biskup Aborelius.

Zwierzchnik szwedzkich katolików dodał, że każdego roku od 50 do 100 osób konwertuje na rzymski katolicyzm, co wzbudza zainteresowanie mediów. – Kiedy dwa razy więcej katolików co roku przechodzi do jednego z Kościołów protestanckich, mało kto zwraca na to uwagę – zaznaczył. Aborelius wyraził nadzieję, że Berget pozostanie miejscem spotkań ekumenicznych, mimo konwersji części jej członków do Kościoła rzymskokatolickiego. – Nie chcemy zagarniać nieruchomości, ani przejmować sterów we wspólnocie. Respektujemy fakt, że kaplica Dawida jest jednym z obiektów konsekrowanych przez Kościół Szwecji – napisał biskup.

Bp Aborelius przypomniał o zbliżającym się jubileuszu 500-lecia Reformacji przekonując, że jest to czas na znalezienie drogi do głębszej współpracy i prawdziwego dialogu.

galeria