Cerkiew nie chce się modlić z innymi Kościołami
- 14 maja, 2008
- przeczytasz w 1 minutę
Rosyjska Cerkiew Prawosławna nie będzie brać udziału w modlitwach z Kościołami innymi niż prawosławne – powiedział agencji Interfax o. Aleksandr Wasiutin z Sekretariatu ds. Wewnątrzchrześcijańskich Kontaktów Departamentu Zagranicznego Patriarchatu Moskiewskiego. Wypowiedź duchownego związana jest z przygotowaniami do 13. Zgromadzenia Ogólnego Konferencji Kościołów Europejskich w Lyonie, które zaplanowane jest na lipiec 2009. Wasiutin przyznał, że stanowisko rosyjskiej Cerkwi nie jest podzielane przez wszystkie autokefaliczne Kościoły prawosławne, m.in. przez grecko-prawosławnego metropolitę […]
Wypowiedź duchownego związana jest z przygotowaniami do 13. Zgromadzenia Ogólnego Konferencji Kościołów Europejskich w Lyonie, które zaplanowane jest na lipiec 2009. Wasiutin przyznał, że stanowisko rosyjskiej Cerkwi nie jest podzielane przez wszystkie autokefaliczne Kościoły prawosławne, m.in. przez grecko-prawosławnego metropolitę Emanuela, zwierzchnika francuskiej eparchii podporządkowanej Patriarchatowi Konstantynopola.
Ekumenizm jak białe małżeństwoGdy wysunięto propozycję rezygnacji ze wspólnych modlitw metropolita Emanuel powiedział, że przypominałoby to małżonka, który wprawdzie posiada żonę, ale z nią nie sypia. Jednocześnie hierarcha zapytał się, dlaczego przedstawiciele Patriarchatu Moskiewskiego odrzucają wspólne modlitwy, podczas gdy w październiku 2007 roku sam patriarcha Moskwy i Wszechrusi, Aleksy II, brał udział w modlitwie z duchownymi rzymskokatolickimi w paryskiej katedrze.
Z kolei o. Wasiutin odparł, że modlitwa w Notre Dame była prowadzona przez prawosławnych kapłanów. Informację tę potwierdził metropolita paryski, kardynał André Vingt-Trois. — Członkowie Kościoła rzymskokatolickiego byli tylko obecni – powiedział.