Ekumenizm na świecie

Drugi oddech europejskich Kościołów?


W Lyonie zakoń­czy­ło się 12. Zgro­ma­dze­nie Ogól­ne Kon­fe­ren­cji Kościo­łów Euro­pej­skich (KKE) połą­czo­ne z obcho­da­mi 50-lecia orga­ni­za­cji. Do KKE, nale­żą Kościo­ły tra­dy­cji pro­te­stanc­kiej, pra­wo­sław­nej, sta­ro­ka­to­lic­kiej i angli­kań­skiej, w tym sie­dem Kościo­łów człon­kow­skich Pol­skiej Rady Eku­me­nicz­nej. Spo­tka­nie w Lyonie prze­bie­ga­ło pod hasłem refor­my zbiu­ro­kra­ty­zo­wa­nej i tym samym nie­przy­sto­so­wa­nej do wyzwań współ­cze­sno­ści KKE. Mów­cy pod­kre­śla­li wkład KKE w budo­wa­nie mostów poro­zu­mie­nia mię­dzy Kościo­ła­mi w okre­sie zim­nej woj­ny, wska­zu­jąc jed­no­cze­śnie […]


W Lyonie zakoń­czy­ło się 12. Zgro­ma­dze­nie Ogól­ne Kon­fe­ren­cji Kościo­łów Euro­pej­skich (KKE) połą­czo­ne z obcho­da­mi 50-lecia orga­ni­za­cji. Do KKE, nale­żą Kościo­ły tra­dy­cji pro­te­stanc­kiej, pra­wo­sław­nej, sta­ro­ka­to­lic­kiej i angli­kań­skiej, w tym sie­dem Kościo­łów człon­kow­skich Pol­skiej Rady Eku­me­nicz­nej. Spo­tka­nie w Lyonie prze­bie­ga­ło pod hasłem refor­my zbiu­ro­kra­ty­zo­wa­nej i tym samym nie­przy­sto­so­wa­nej do wyzwań współ­cze­sno­ści KKE. Mów­cy pod­kre­śla­li wkład KKE w budo­wa­nie mostów poro­zu­mie­nia mię­dzy Kościo­ła­mi w okre­sie zim­nej woj­ny, wska­zu­jąc jed­no­cze­śnie nowe wyzwa­nia, doty­czą­ce współ­pra­cy Kościo­łów w Euro­pie.

Lep­sza repre­zen­ta­cja wobec insty­tu­cji euro­pej­skich i bar­dziej przej­rzy­ste struk­tu­ry, uwzględ­nia­ją­ce rów­nież głos mniej­szych Kościo­łów były naj­czę­ściej powta­rza­ny­mi wnio­ska­mi lyoń­skie­go spo­tka­nia. Eku­me­nicz­ny patriar­cha Kon­stan­ty­no­po­la, Bar­to­lo­me­usz I, zapro­po­no­wał powrót do pomy­słu utwo­rze­nia euro­pej­skiej orga­ni­za­cji kościel­nej, w skład któ­rej wcho­dzi­ły­by wszyst­kie Kościo­ły Euro­py, w tym Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki, któ­ry wpraw­dzie nie jest człon­kiem KKE, ale poprzez Euro­pej­ską Radę Bisku­pów Kato­lic­kich od lat podej­mu­je współ­pra­cę eku­me­nicz­ną na róż­nych płasz­czy­znach – jej sztan­da­ro­wym efek­tem jest Kar­ta Eku­me­nicz­na z 2001 r.

Idea utwo­rze­nia paneu­ro­pej­skiej orga­ni­za­cji poja­wi­ła się już w lutym 2008 roku z ini­cja­ty­wy pasto­ra Jeana-Arnol­da de Cler­mon­ta, pre­zy­den­ta KKE. Patriar­cha Bar­to­lo­me­usz I wyra­ził prze­ko­na­nie, że taka struk­tu­ra nie tyl­ko wzmoc­ni­ła­by dia­log eku­me­nicz­ny, ale i przy­czy­ni­ła­by się do jego przy­spie­sze­nia oraz lep­szej repre­zen­ta­cji chrze­ści­jań­stwa w coraz to bar­dziej zse­ku­la­ry­zo­wa­nej Euro­pie. Hie­rar­cha popro­sił uczest­ni­czą­ce­go w KKE rzym­sko­ka­to­lic­kie­go metro­po­li­tę Lyonu, kar­dy­na­ła Phi­lip­pe Bar­ba­rin o przed­ło­że­nie spra­wy w Waty­ka­nie.

Dele­ga­ci dys­ku­to­wa­li nad pro­po­zy­cja­mi refor­my KKE. Zde­cy­do­wa­no się na gło­so­wa­nie nad kom­pro­mi­so­wym wnio­skiem Ewan­ge­lic­kie­go Kościo­ła Nie­miec, lute­rań­skich Kościo­łów Skan­dy­na­wii i kra­jów bał­tyc­kich, któ­re wcze­śniej zło­ży­ły autor­skie pro­po­zy­cje. Przy sil­nym popar­ciu więk­szo­ści pra­wo­sław­nych, angli­kań­skich i sta­ro­ka­to­lic­kich dele­ga­tów pod­ję­to decy­zję o powo­ła­niu 15-oso­bo­wej komi­sji spe­cja­li­stów, któ­ra ma opra­co­wać do koń­ca 2011 roku ma przed­ło­żyć kon­cep­cję refor­my. Zosta­nie ona pod­da­na pod gło­so­wa­nie pod­czas Zgro­ma­dze­nia Ogól­ne­go, któ­re odbę­dzie się nie za sześć, a za czte­ry lata.

Pod­czas obrad wyło­nio­no rów­nież nową Radę Wyko­naw­czą KKE, któ­ra kie­ru­je bie­żą­cy­mi spra­wa­mi orga­ni­za­cji mię­dzy Zgro­ma­dze­nia­mi Ogól­ny­mi, a tak­że przy­ję­to tekst oświad­cze­nia, doty­czą­ce­go m.in. kry­zy­su gospo­dar­cze­go, ener­gii ato­mo­wej i eko­lo­gii.

Komen­tarz 

Powo­ła­nie przez KKE spec­ko­mi­sji ds. refor­my jest decy­zją oczy­wi­stą. Orga­ni­za­cja, do któ­rej nale­ży 126 bar­dzo zróż­ni­co­wa­nych Kościo­łów, nawet w obrę­bie jed­nej tra­dy­cji wyzna­nio­wej, cze­go przy­kła­dem są nie tyl­ko pro­te­stan­ci, ale jesz­cze bar­dziej pra­wo­sław­ni, potrze­bu­je dru­gie­go odde­chu, potrze­bu­je zmian, jeśli chce być insty­tu­cją, któ­ra odpo­wia­da potrze­bom euro­pej­skie­go chrze­ści­jań­stwa. Obser­wu­jąc jed­nak linie podzia­łu w euro­pej­skim kra­jo­bra­zie kościel­nym trud­no nie zauwa­żyć, że dia­log w ramach KKE będzie nie­ła­twy – pozo­sta­je mieć nadzie­ję, że będzie on w ogó­le moż­li­we. Skąd ten scep­ty­cyzm? Rosyj­ska Cer­kiew Pra­wo­sław­na wciąż nie uczest­ni­czy w pra­cach KKE. Sil­ne kon­flik­ty w łonie pra­wo­sła­wia, w tym szcze­gól­nie nie­ustan­na rywa­li­za­cja Moskwy i Kon­stan­ty­no­po­la, któ­rej pokło­siem jest zawie­sze­nie człon­ko­stwa rosyj­skiej Cer­kwi w KKE, spra­wia­ją, że osią­gnię­cie poro­zu­mie­nia euro­pej­skie­go będzie trud­ne z przy­czyn kościel­no-poli­tycz­nych. Nale­ży o tym pamię­tać, że to nie tyle Kon­stan­ty­no­pol, co Moskwa jest fak­tycz­nym repre­zen­tan­tem pra­wo­sła­wia, nie tyl­ko euro­pej­skie­go, ale i świa­to­we­go. Świad­czą o tym cho­ciaż­by kom­pli­ka­cje w dia­lo­gu pra­wo­sław­no-rzym­sko­ka­to­lic­kim, a kon­kret­nie odmo­wa uczest­nic­twa buł­gar­skiej Cer­kwi w dia­lo­gu z Waty­ka­nem, o czym infor­mu­je ser­wis cerkiew.pl.

Jed­nak nie tyl­ko Kościo­ły pra­wo­sław­ne mogą zagro­zić powo­dze­niu pro­jek­tu KKE. Tak­że Kościo­ły pro­te­stanc­kie bory­ka­ją­ce się od wie­lu lat z wła­sny­mi refor­ma­mi jak np. nie­miec­kie Kościo­ły ewan­ge­lic­kie, a cza­sem mają­ce pro­blem z jasnym okre­śle­niem eku­me­nicz­nej, czy w ogó­le ekle­zjal­nej wizji będą trud­nym uczest­ni­kiem zapo­cząt­ko­wa­ne­go w Lyonie pro­ce­su. War­to zauwa­żyć, że głów­ną ini­cja­ty­wę w Lyonie prze­ję­ły Kościo­ły, któ­re od lat zaan­ga­żo­wa­ne są w ruch eku­me­nicz­ny, Kościo­ły, któ­re mają trud­no­ści z dość spo­rym odpły­wem wier­nych, a w przy­pad­ku EKD Kościo­ły, któ­re zbyt czę­sto uwa­ża­ją, że dro­gą do suk­ce­su są spraw­ne struk­tu­ry i tak zwa­na moder­ni­za­cja. Do tego docho­dzi patriar­chat Kon­stan­ty­no­po­la, któ­re­go głos robi chy­ba więk­sze wra­że­nie wśród euro­pej­skich pro­te­stan­tów niż pośród pra­wo­sław­nych.

Trud­no się rów­nież spo­dzie­wać eku­me­nicz­ne­go entu­zja­zmu ze stro­ny Waty­ka­nu. Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki (jeśli w ogó­le zauwa­ży spo­tka­nie w Lyonie) raczej ser­decz­nie odnie­sie się do wie­lu kon­klu­zji KKE, to jed­nak wyda­je się, że powo­ła­nie jed­nej orga­ni­za­cji kościel­nej, w któ­rej Rzym będzie jed­nym z wie­lu Kościo­łów, jest cokol­wiek mało real­ne. Nie­ste­ty. Nie­mniej jed­nak war­to mieć nadzie­ję, że pro­jekt pod­ję­ty w Lyonie się powie­dzie – jeśli nie to naj­póź­niej w oko­li­cy 2013 roku znów poja­wi się pyta­nie nie tyl­ko o efek­tyw­ność KKE, ale i o sens jej ist­nie­nia.

Dariusz Bruncz

:: pre.pl: Szcze­gó­ło­we infor­ma­cje z Lyonu na stro­nach Pol­skiej Rady Eku­me­nicz­nej

:: Ekumenizm.pl: Czy Kon­fe­ren­cja Kościo­łów Euro­pej­skich ma sens?

:: Ekumenizm.pl: Pra­wo­sław­ny dwu­głos w eku­me­nii

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.