Ekumenia potrzebuje długiego oddechu
- 8 czerwca, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
Podczas 31. Ewangelickich Dni Kościoła w Kolonii przedstawiciele Kościoła ewangelickiego i rzymskokatolickiego zaapelowali o cierpliwość w dialogu ekumenicznym. Wprawdzie potrzebny w ekumenii powiew jakby zamarł, to jednak konieczny jest optymizm. Mimo wciąż istniejących przeszkód, jak np. podział przy Stole Pańskim, to, co nasz łączy jest większe od tego, co dzieli. Ekumenia potrzebuje długiego oddechu – podkreślił kardynał Karl Lehmann, przewodniczący rzymskokatolickiej Konferencji Biskupów Niemieckich (DBK).Z kolei […]
Podczas 31. Ewangelickich Dni Kościoła w Kolonii przedstawiciele Kościoła ewangelickiego i rzymskokatolickiego zaapelowali o cierpliwość w dialogu ekumenicznym. Wprawdzie potrzebny w ekumenii powiew jakby zamarł, to jednak konieczny jest optymizm. Mimo wciąż istniejących przeszkód, jak np. podział przy Stole Pańskim, to, co nasz łączy jest większe od tego, co dzieli. Ekumenia potrzebuje długiego oddechu – podkreślił kardynał Karl Lehmann, przewodniczący rzymskokatolickiej Konferencji Biskupów Niemieckich (DBK).
Z kolei luterański biskup Friedrich Weber zaznaczył, że w temacie ekumenizmu istnieje przepaść między władzami Kościołów a osiągnięciami rozmów teologicznych. Teologicznie jesteśmy już znacznie dalej. Na drodze do wspólnej Wieczerzy stoi już niewiele – stwierdził bp Weber. Wtórował mu prof. Hans Joachim Meyer, prezydent Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich, największej organizacji świeckich katolików w Niemczech. Nie ma żadnego powodu do rezygnacji. Zaszliśmy już bardzo daleko – mówił prof. Meyer.
Ekumeniczna premiera
Po raz pierwszy na ewangelickim Kirchentagu wystąpił kardynał Joachim Meisner, metropolita koloński. Hierarcha poprowadził wraz z ks. Nikolausem Schneiderem, zwierzchnikiem Ewangelickiego Kościoła Nadrenii, rozważania biblijne nt. fałszywych proroków współczesności. Aktywny udział kard. Meisnera w Kirchentagu jest o tyle zaskakujący, ponieważ w minionych latach purpurat konsekwentnie nie udzielał się w odbywających się co dwa lata, na zmianę z Kirchentagiem, Niemieckimi Dniami Katolików.
Na spotkanie ze Scheiderem i Meisnerem przybyło kilkaset ludzi. Rozważano tekst biblijny z 23. rozdziału Księgi Proroka Jeremiasza. Ks. Schneider odczytał tekst z tzw. Tłumaczenia Jedności (Einheitsübersetzung), czyli wersji Pisma Świętego używanego przez 27 diecezji rzymskokatolickich w Niemczech, mimo iż podczas Kirchentagu obowiązuje rozpowszechnione w Kościołach ewangelickich przekład Biblii Lutra (Lutherbibel).
Na temat współczesnych fałszywych proroków panowała pełna zgoda między prelegentami. Meisner podkreślił, że prorocy nie byli wróżbitami przepowiadającymi przyszłość, ale zwiastunami prawdy, którą Bóg przekazał im do zwiastowania. Fałszywymi prorokami są ci, którzy robią interes na przemyśle pornograficznym, a także wszyscy ci, którzy popierają aborcje, eutanazję i badania nad komórkami macierzystymi. To są prorocy nowoczesności – mówił kardynał.
Dziś wieczorem w katedrze kolońskiej, kard. Meisner odprawi wraz z ks. Schneiderem ekumeniczne nabożeństwo Słowa Bożego.
:: Ekumenizm.pl: Więcej nt. Kirchentagu w Kolonii