Ekumenizm na świecie

Ekumenizm i misja tylko z ewangelikalnymi


Tyl­ko wte­dy, kie­dy nowa twarz chrze­ści­jań­stwa, kształ­to­wa­na przez ducho­wą rewo­lu­cję ruchu zie­lo­no­świąt­ko­we­go i cha­ry­zma­tycz­ne­go zosta­nie uwzględ­nio­na i uzna­na, nastą­pi owoc­ny dia­log teo­lo­gicz­ny, doty­czą­cy prio­ry­te­tów i pod­sta­wo­wych zasad postę­po­wa­nia w misji – pod­kre­ślił ks. dr Samu­el Kobia (zdj. 1), sekre­tarz gene­ral­ny Świa­to­wej Rady Kościo­łów (ŚRK) na kon­fe­ren­cji eku­me­nicz­nej w Edyn­bur­gu. Spo­tka­nie w Szko­cji odby­wa się w ramach przy­go­to­wań do set­ne­go jubi­le­uszu 1. Świa­to­wej Kon­fe­ren­cji Misyj­nej w Edyn­bur­gu z 1910 roku […]


Tyl­ko wte­dy, kie­dy nowa twarz chrze­ści­jań­stwa, kształ­to­wa­na przez ducho­wą rewo­lu­cję ruchu zie­lo­no­świąt­ko­we­go i cha­ry­zma­tycz­ne­go zosta­nie uwzględ­nio­na i uzna­na, nastą­pi owoc­ny dia­log teo­lo­gicz­ny, doty­czą­cy prio­ry­te­tów i pod­sta­wo­wych zasad postę­po­wa­nia w misji – pod­kre­ślił ks. dr Samu­el Kobia (zdj. 1), sekre­tarz gene­ral­ny Świa­to­wej Rady Kościo­łów (ŚRK) na kon­fe­ren­cji eku­me­nicz­nej w Edyn­bur­gu. Spo­tka­nie w Szko­cji odby­wa się w ramach przy­go­to­wań do set­ne­go jubi­le­uszu 1. Świa­to­wej Kon­fe­ren­cji Misyj­nej w Edyn­bur­gu z 1910 roku uwa­ża­nej za począ­tek współ­cze­sne­go ruchu eku­me­nicz­ne­go.

Ks. Kobia wezwał do eku­me­nicz­nie odpo­wie­dzial­nej ewan­ge­li­za­cji, przy­po­mi­na­jąc, że ruchy ewan­ge­li­kal­ne i cha­ry­zma­tycz­ne nie są repre­zen­to­wa­ne w naj­więk­szych struk­tu­rach eku­me­nicz­nych na świe­cie. Potrze­bu­je­my nowe­go Edyn­bur­ga i może­my mieć tyl­ko nadzie­ję, że pla­no­wa­ne na 2010 rok obcho­dy będą kro­kiem w tym kie­run­ku – dodał pastor Kobia.

Według sekre­ta­rza gene­ral­ne­go ŚRK ist­nie­je pil­na koniecz­ność takie­go zro­zu­mie­nia i prak­ty­ko­wa­nia misji, któ­re nie pro­wa­dzi do wzro­stu nie­na­wi­ści i prze­mo­cy. Nowe for­my ewan­ge­li­za­cji pozba­wio­nej agre­sji muszą sca­lać odważ­ne świa­dec­two o Chry­stu­sie i Kró­le­stwie Bożym z fun­da­men­tal­nym sza­cun­kiem dla męż­czyzn, kobiet i dzie­ci o innych prze­ko­na­niach reli­gij­nych. Eku­me­nicz­nie odpo­wie­dzial­na ewan­ge­li­za­cja jest zwia­sto­wa­niem, któ­re kry­tycz­nie postrze­ga poczu­cie wyż­szo­ści i grzech czło­wie­ka, i jasno pod­kre­śla, że zamiast woj­ny Bóg chce poko­ju, zamiast śmier­ci życia, jed­no­ści zamiast podzia­łu i prze­ba­cze­nia zamiast zemsty – pod­kre­ślił Kobia. Meto­dy­stycz­ny duchow­ny z Kenii zaape­lo­wał o pogłę­bia­nie jed­no­ści mię­dzy chrze­ści­ja­na­mi wywo­dzą­cy­mi się z ewan­ge­li­kal­nych wspól­not oraz chrze­ści­ja­na­mi, któ­rych wia­ra ufor­mo­wa­na jest poprzez doświad­cze­nia eku­me­nicz­ne. Nie cho­dzi o to, aby powta­rzać Edyn­burg z roku 1910, ale aby skon­cen­tro­wać się na misji w zglo­ba­li­zo­wa­nym świe­cie — dodał

1. Świa­to­wa Kon­fe­ren­cja Misyj­na, choć uwa­ża­na za począ­tek współ­cze­sne­go ruchu eku­me­nicn­ze­go, odby­ła się bez udzia­łu Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go i Kościo­łów pra­wo­sław­nych. Kon­fe­ren­cja potwier­dzi­ła kolo­nial­ną kon­cep­cję zwia­sto­wa­nia Ewan­ge­lii poga­nom oraz roz­po­wszech­nia­nia war­to­ści zachod­niej cywi­li­za­cji. Ostat­nia Świa­to­wa Kon­fe­ren­cja Misyj­na odby­ła się w 2005 roku w Ate­nach. Uczest­ni­czy­ło w niej pra­wie 600 dele­ga­tów z 340 kra­jów, w tym m.in. repre­zen­tan­ci wspól­not, nie nale­żą­cych do ŚRK, a więc Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go oraz Kościo­łów ewan­ge­li­kal­nych i cha­ry­zma­tycz­nych.

Komen­tarz

Sło­wa pasto­ra Kobii są przej­mu­ją­ce i doty­ka­ją jed­ne­go z głów­nych pro­ble­mów eku­me­nicz­nych XXI wie­ku. Wpraw­dzie Kościo­ły pra­wo­sław­ne, któ­re od daw­na uczest­ni­czą w dia­lo­gu mię­dzy­wy­zna­nio­wym, Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki i Kościo­ły ewan­ge­li­kal­ne łączy wspól­no­ta poglą­dów, doty­czą­cych ety­ki i moral­no­ści chrze­ści­jań­skiej, to jed­nak Kościo­ły te zupeł­nie­nie nie potra­fią się ze sobą doga­dać w kwe­stiach tzw. misji: kato­li­cy z pra­wo­sław­ny­mi, ewan­ge­li­kal­ni z kato­li­ka­mi i pra­wo­sław­ni z ewan­ge­li­kal­ny­mi (kolej­ność i układ dowol­ny). O takim sta­nie rze­czy dowo­dzą napię­cia w daw­nych kra­jach ZSRR, czy też kon­flik­ty w Ame­ry­ce Połu­dnio­wej.

Trud­no pogo­dzić inte­re­sy i wizje eku­me­ni­zmu każ­de­go z tych Kościo­łów, tym bar­dziej, że w przy­pad­ku chrze­ści­jań­stwa ewan­ge­li­kal­ne­go mamy do czy­nie­nia z nie­zwy­kle dyna­micz­nie roz­wi­ja­ją­cą się pącz­ku­ją­cą zato­mi­zo­wa­ną wspól­no­tą, któ­ra bazu­je w głów­nej mie­rze na człon­kach tra­dy­cyj­nych Kościo­łów chrze­ści­jań­skich. Sło­wo “misja” jest jed­no, jed­nak zupeł­nie ina­czej postrze­ga­ją ją rzym­scy kato­li­cy w kon­tek­ście “nowej ewan­ge­li­za­cji”, jesz­cze ina­czej pra­wo­sław­ni oraz ewan­ge­li­kal­ni. Nie­wąt­pli­wie mamy do czy­nie­nia z ogrom­nym wyzwa­niem misyj­nym — tym zewnętrz­nym i wewnętrz­ny­mi, przy czym śmiem twier­dzić, że spra­wy natu­ry wewnętrz­nej są o wie­le bar­dziej pro­ble­mo­twór­cze niż te zwią­za­ne z tzw. misją pogan.

Rację ma ks. Kobia mówiąc, że za wszel­ką cenę nale­ży wcią­gnąć ewan­ge­li­kal­nych w krwio­bieg świa­to­we­go eku­me­ni­zmu — jest on wpraw­dzie zbyt zbiu­ro­kra­ty­zo­wa­ny, cza­sa­mi zbyt pochło­nię­ty cele­brą, doku­men­ta­mi, komi­sja­mi, sym­po­zja­mi, czy też ludz­ką małost­ko­wo­ścią, jed­nak jest on rówież waż­ką plat­for­mą wymia­ny poglą­dów, ducho­wych doświad­czeń i uni­kal­ną szko­łą, w któ­rej róż­no­rod­ność jest czę­ścią codzien­ne­go pro­gra­mu naucza­nia. Do tego docho­dzą bez­cen­ne ini­cja­ty­wy natu­ry spo­łecz­nej.

Zaan­ga­żo­wa­nie się ruchu ewan­ge­li­kal­ne­go (trud­no mówić o cało­ścio­wym postrze­ga­niu tego feno­me­nu) było­by z pew­no­ścią cen­nym doświad­cze­niem, ale jed­no­cze­śnie wyzwa­niem — dla głów­ne­go prą­du dia­lo­gu eku­me­nicz­ne­go, sku­pio­ne­go wokół ŚRK oraz Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go, ale tak­że dla samych wspól­not ewan­ge­li­kal­nych, któ­rym cięż­ko nie raz dostrzec w kato­li­kach czy innych wyznaw­cach Chry­stu­sa praw­dzi­wych chrze­ści­jan. Z pew­no­ścią i tzw. tra­dy­cyj­nym chrze­ści­ja­nom przy­dał­by się powiew świe­żo­ści, nowe impul­sy do dys­ku­sji, któ­re pozwo­li­ły­by wyjść z zaklę­te­go krę­gu para­li­żu­ją­cych spo­rów i dys­ku­sji. A może nawet uda­ło­by się roz­wią­zać nie­któ­re, palą­ce kwe­stie — kto wie…

Dariusz Bruncz

:: Ekumenizm.pl: Chrze­ści­ja­nie nie potra­fią się doga­dać

Na pozo­sta­łych zdję­ciach Kon­fe­ren­cja z Edyn­bur­ga (1910) oraz logo Kon­fe­ren­cji z Aten (2005).

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.