Ekumenizm na świecie

Iluzja i strata czasu według biskupa


Biskup pomoc­ni­czy rzym­sko­ka­to­lic­kiej die­ce­zji Mel­bo­ur­ne Peter Elliott, koor­dy­nu­ją­cy powsta­wa­nie ordy­na­ria­tu dla byłych angli­ka­nów w Austra­lii, powie­dział pod­czas spo­tka­nia z jesz­cze-angli­­ka­­na­­mi w Perth, że tra­dy­cyj­ni angli­ka­nie, któ­rzy nie chcą przy­łą­czyć się do Kościo­ła rzym­skie­go, mar­nu­ją czas i ducho­wą ener­gię, oraz ule­ga­ją nie­bez­piecz­nej ilu­zji. Według hie­rar­chy ordy­na­ria­ty dla zbie­głych angli­ka­nów są ostat­ni­mi owo­ca­mi ruchu trak­ta­riań­skie­go (oks­fordz­kie­go) zapo­cząt­ko­wa­ne­go w 1833 r. przez Joh­na Henry’ego New­ma­na, beaty­fi­ko­wa­ne­go w minio­nym roku przez papie­ża Bene­dyk­ta […]


Biskup pomoc­ni­czy rzym­sko­ka­to­lic­kiej die­ce­zji Mel­bo­ur­ne Peter Elliott, koor­dy­nu­ją­cy powsta­wa­nie ordy­na­ria­tu dla byłych angli­ka­nów w Austra­lii, powie­dział pod­czas spo­tka­nia z jesz­cze-angli­ka­na­mi w Perth, że tra­dy­cyj­ni angli­ka­nie, któ­rzy nie chcą przy­łą­czyć się do Kościo­ła rzym­skie­go, mar­nu­ją czas i ducho­wą ener­gię, oraz ule­ga­ją nie­bez­piecz­nej ilu­zji.

Według hie­rar­chy ordy­na­ria­ty dla zbie­głych angli­ka­nów są ostat­ni­mi owo­ca­mi ruchu trak­ta­riań­skie­go (oks­fordz­kie­go) zapo­cząt­ko­wa­ne­go w 1833 r. przez Joh­na Henry’ego New­ma­na, beaty­fi­ko­wa­ne­go w minio­nym roku przez papie­ża Bene­dyk­ta XVI pod­czas piel­grzym­ki do Wiel­kiej Bry­ta­nii.

Biskup zaape­lo­wał do tych anglo­ka­to­li­ków, któ­rzy nie chcą przy­łą­czyć się do ordy­na­ria­tu przed pod­da­wa­niem się ilu­zji i utra­tą poczu­cia rze­czy­wi­sto­ści. – Bło­go­sła­wio­ny John Hen­ry New­man chciał odno­wić kato­lic­ką tra­dy­cję w Koście­le angli­kań­skim. Cza­sy się jed­nak zmie­ni­ły, a wyda­rze­nia przy­bra­ły nowy i kon­fron­ta­cyj­ny bieg – powie­dział Elliott maga­zy­no­wi The Record, wyda­wa­ne­mu przez archi­die­ce­zję Perth. – Pro­szę pozwo­lić mi na suge­stię, że jest to (pozo­sta­wa­nie w Koście­le angli­kań­skim – przyp. DB) mar­no­wa­niem cza­su i ducho­wej ener­gii, jeśli trwać się będzie przy tej nie­bez­piecz­nej ilu­zji. Doce­nie­nie wia­ry kato­lic­kiej nie powin­no być mylo­ne z pole­mi­ką. Zachę­cam was do zło­że­nia bro­ni kon­tro­wer­sji, któ­re są teraz bez zna­cze­nia, odrzuć­cie nie­ustan­ne intry­gi, któ­re doni­kąd nie pro­wa­dzą, porzuć­cie bez­ce­lo­we kon­flik­ty, któ­re nie mogą zbu­do­wać Cia­ła Chry­stu­so­we­go w miło­ści. Zaak­cep­tuj­cie zapro­sze­nie wika­riu­sza Chry­stu­sa na zie­mi – dodał.

Komen­tarz 

Spra­wa ordy­na­ria­tów dla zbie­głych angli­ka­nów nie­co uci­chła, ale będzie powra­cać w mia­rę, jak kolej­ne epi­sko­pa­ty będą uru­cha­miać nowe struk­tu­ry dla nowych współ­wy­znaw­ców. Wypo­wiedź bp. Elliot­ta jest cen­na – głów­nie ze wzglę­du na jej pro­sto­li­nij­ność i szcze­rość, a to, szcze­gól­ne wyda­rze­nie w prze­my­śle kle­ry­kal­nych umi­zgów, to zapraw­dę war­tość bez­cen­na.

Oto hie­rar­cha otwar­cie przy­zna­je, że Kościół angli­kań­ski nie jest part­ne­rem dia­lo­gu, ale bli­żej nie­okre­ślo­ną, ilu­zją, pod­rób­ką, letar­giem, z któ­re­go trze­ba się otrzą­snąć, a jedy­ną odpo­wie­dzią Kościo­ła rzym­skie­go ma być nie tyl­ko pod­trzy­my­wa­nie powi­tal­nych bal­da­chi­mów, ale wręcz gar­dło­we nawo­ły­wa­nie do uciecz­ki z toną­ce­go stat­ku, na któ­rym knu­te są intry­gi, pro­wa­dzo­na jest nie­ustan­na woj­na, bez­ce­lo­we kon­flik­ty, a przede wszyst­kim mar­no­wa­na jest ducho­wa ener­gia…

… jak to dobrze, że jest jesz­cze ordy­na­riat i Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki, jak to dobrze, że ist­nie­je jesz­cze na tym ziem­skim pado­le chrze­ści­jań­stwo wol­ne od intryg, bez­owoc­nych kon­flik­tów, kon­tro­wer­sji. O, Roma, o amor!

Dariusz Bruncz

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.