Ekumenizm na świecie

Islamski Kulturkampf w Skandynawii


W kra­jach skan­dy­naw­skich toczy się Kul­tur­kampf mię­dzy spo­łe­czeń­stwem otwar­tym a islam­ski­mi emi­gran­ta­mi, któ­rzy nie palą się do inte­gra­cji ze Skan­dy­na­wa­mi. Uwa­ża­ją ich za zepsu­tych bez­boż­ni­ków – prze­ko­nu­je na łamach wczo­raj­sze­go wyda­nia Neue Zür­cher Zeitung (NZZ) Aldo Keel. W skan­dy­naw­skich metro­po­liach rosną muzuł­mań­skie enkla­wy. W kopen­ha­skiej dziel­ni­cy Nor­re­bo dzia­ła zało­żo­na w 1953 w Jor­da­nii orga­ni­za­cja Hizb-ut-Tah­rir, któ­rej celem jest likwi­da­cja demo­kra­cji oraz zało­że­nie pań­stwa na pra­wie islam­skich. Muzuł­ma­nie przy­by­wa­ją­cy […]


W kra­jach skan­dy­naw­skich toczy się Kul­tur­kampf mię­dzy spo­łe­czeń­stwem otwar­tym a islam­ski­mi emi­gran­ta­mi, któ­rzy nie palą się do inte­gra­cji ze Skan­dy­na­wa­mi. Uwa­ża­ją ich za zepsu­tych bez­boż­ni­ków – prze­ko­nu­je na łamach wczo­raj­sze­go wyda­nia Neue Zür­cher Zeitung (NZZ) Aldo Keel.

W skan­dy­naw­skich metro­po­liach rosną muzuł­mań­skie enkla­wy. W kopen­ha­skiej dziel­ni­cy Nor­re­bo dzia­ła zało­żo­na w 1953 w Jor­da­nii orga­ni­za­cja Hizb-ut-Tah­rir, któ­rej celem jest likwi­da­cja demo­kra­cji oraz zało­że­nie pań­stwa na pra­wie islam­skich. Muzuł­ma­nie przy­by­wa­ją­cy do Euro­py bar­dzo czę­sto korzy­sta­ją z dobro­dziejstw spo­łe­czeń­stwa oby­wa­tel­skie­go i socjal­ne­go, aby za chwi­le odmó­wić mu pra­wa do ist­nie­nia – taki wnio­sek wypły­wa przy­naj­mniej z innych fak­tów przy­to­czo­nych przez Keela.


W muzuł­mań­skich dziel­ni­cach już sto­su­je się lite­ral­ną wykład­nię Kora­nu i sza­ria­tu – doty­czy to zarów­no nego­wa­nia ustro­ju, aktyw­ne­go prze­śla­do­wa­nia homo­sek­su­ali­stów oraz pato­lo­gii spo­łecz­nych, w tym zabójstw, mają­cych ura­to­wać honor rodzi­ny, gdy kobie­ta wyrwie się spod patriar­chal­ne­go sys­te­mu rodzi­ny, lub w prak­ty­ko­wa­nych wciąż oka­le­cze­niach kobiet poprzez rytu­al­ne obrze­za­nie. Dosko­na­łym miej­scem na samo­dziel­ny roz­wój spo­łe­czeń­stwa islam­skie­go jest szwedz­ka miej­sco­wość Rosen­gard, poło­żo­na nie­opo­dal Mal­mö. 90 pro­cent Rosen­gard sta­no­wią wyznaw­cy isla­mu z Tur­cji, państw arab­skich, Soma­lii czy Afga­ni­sta­nu. Wszę­dzie mówi się po arab­sku, mało kto mówi po szwedz­ku, a reli­gia deter­mi­nu­je całe życie – mówi cyto­wa­ny przez Keela socjo­log Aje Carl­bom, któ­ry przez trzy lata miesz­kał w Rosen­gard.


Szwedz­ki rząd pró­bu­je nad­ro­bić stra­co­ny czas i powo­łał w tym celu mini­stra ds. inte­gra­cji. Urząd ten peł­ni obec­nie Nyam­ko Sabu­ni, muzuł­man­ka pocho­dzą­ca z Afry­ki, któ­ra chce wal­czyć z przy­mu­so­wy­mi mał­żeń­stwa­mi, chce zaka­zać nosze­nia cza­do­rów dziew­czyn­kom poni­żej 15. roku życia oraz ma zamiar wpro­wa­dzić obo­wiąz­ko­we bada­nia gine­ko­lo­gicz­ne w szko­łach, aby w ten spo­sób zapo­biec oka­le­cza­niu narzą­dów płcio­wych dziew­czy­nek. Pani mini­ster uwa­ża, że muzuł­mań­skie szko­ły bez kon­tro­li pań­stwa są poten­cjal­ny­mi baza­mi rekru­tów dla przy­szłych ter­ro­ry­stów-samo­bój­ców.


W prze­ci­wień­stwie do Danii, w Szwe­cji wciąż obo­wią­zu­je poli­tycz­na popraw­ność. Agre­sja wobec cudzo­ziem­ców jest nie­mi­le widzia­na przez kla­sę poli­tycz­ną. W Danii nato­miast posło­wie popu­li­stycz­nej Par­tii Ludo­wej bez waha­nia nazy­wa­ją islam orga­ni­za­cją ter­ro­ry­stycz­ną, nowo­two­ro­wym wrzo­dem, zara­zą, a duń­skich muzuł­ma­nów „gru­pą oku­pu­ją­cą”. Anty­mu­zuł­mań­ska reto­ry­ka wzmoc­ni­ła się po bata­lii wokół kary­ka­tur Maho­me­ta – infor­mu­je NZZ.


Keel pod­kre­śla, że w wie­lu skan­dy­naw­skich mecze­tach bez­kar­nie dzia­ła­ją ima­mo­wie, któ­rzy otwar­cie nawo­łu­ją do nisz­cze­nia demo­kra­cji, czy nawet zabi­ja­nia Żydów. Wie­lu komen­ta­to­rów uwa­ża jed­nak, że wpływ duchow­nych jest prze­ce­nia­ny. Z 200 tys. muzuł­ma­nów żyją­cych w Danii jedy­nie 10 tys. cho­dzi regu­lar­nie do mecze­tu. Nie zmie­nia to jed­nak fak­tu, że orto­dok­syj­ni kazno­dzie­je zdo­by­wa­ją coraz więk­szą popu­lar­ność, a inte­lek­tu­ali­ści islam­scy, któ­rzy chcą doko­nać inkul­tu­ra­cji isla­mu do warun­ków kra­ju udzie­la­ją­ce­go gości­ny, izo­lo­wa­ni są przez współ­wy­znaw­ców i oskar­ża­ni o zdra­dę isla­mu.


:: Ekumenizm.pl: Inte­gra­cja czu depor­ta­cja?

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.