Jedność jest symfoniczna
- 20 stycznia, 2006
- przeczytasz w 2 minuty
Jedność chrześcijańska nie powinna być rozumiana jako jakaś forma fuzji na wzór wielkich megakorporacji, ale jako wspólne uczestnictwo w świętości i jednym chrzcie — podkreślił kardynał Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Promowania Jedności Chrześcijan — podczas kolokwium, w którym uczestniczyło 140 liderów świeckich i duchownych Kościołów rzymskokatolickiego, prawosławnego metodystycznego i anglikańskiego. Kardynał Kasper podkreślił, że wiek XXI z jego wyzwaniami zmusza chrześcijan do powrotu do fundamentów teologii ekumenicznej, i do przemyślenia […]
Jedność chrześcijańska nie powinna być rozumiana jako jakaś forma fuzji na wzór wielkich megakorporacji, ale jako wspólne uczestnictwo w świętości i jednym chrzcie — podkreślił kardynał Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Promowania Jedności Chrześcijan — podczas kolokwium, w którym uczestniczyło 140 liderów świeckich i duchownych Kościołów rzymskokatolickiego, prawosławnego metodystycznego i anglikańskiego.
Kardynał Kasper podkreślił, że wiek XXI z jego wyzwaniami zmusza chrześcijan do powrotu do fundamentów teologii ekumenicznej, i do przemyślenia na nowo problemu jedności Kościoła. — Jedność w Nowym Testamencie jest jednością w wielości charyzmatów, urzędów, kościołów lokalnych i kultur. Jedność jest symfoniczna — mówił ekumenista. — Jedność jest communio sanctorum, jest wspólnym uczestnictwem w świętości, w życiu Boga, w Duchu Świętym, w Ewangelii, w jednym chrzcie i eucharystycznym ciele Pana — podkreślił kardynał.
Anglikański biskup Tom Wright podkreślił ogromne znaczenie kolokwium, ale też słowami kardynała Kaspera. — Coraz wyraźniej słychać głosy wewnątrz Kościoła rzymskokatolickiego, które jasno świadczą, że nie jesteśmy trzema czy czterema różnymi Kościołami, ale częściami jednego Kościoła Jezusa Chrystusa, przed którymi stoją te same wyzwania — mówił bp Wright. Zwrócił on także uwagę na to, że coraz częściej katolicy chcą się uczyć od chrześcijan innych wyznań, a nie tylko ich pouczać.