Katolicy żegnają Falwella
- 16 maja, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
- To był wielki bojownik w toczącej się wojnie kultur — powiedział o zmarłym Jerrym Falwellu przewodniczący Ligi Katolickiej Bill Donahue. — Nikt tak jak on nie potrafił zmobilizować ewangelikałów do działań politycznych — podkreślił Donahue. Wielką zasługą Falwella był także — według lidera Ligi Katolickiej — fakt, że potrafił on skłonić chrześcijan ewangelicznych do zmiany stanowiska w kluczowych dla przyszłości cywilizacji judeochrześcijańskiej kwestiach. — Chodzi przede wszystkim o aborcję i kwestię szkolną 0 […]
Wielką zasługą Falwella był także — według lidera Ligi Katolickiej — fakt, że potrafił on skłonić chrześcijan ewangelicznych do zmiany stanowiska w kluczowych dla przyszłości cywilizacji judeochrześcijańskiej kwestiach. — Chodzi przede wszystkim o aborcję i kwestię szkolną 0 podkreślił Donahue.
Według niego szczególną zasługą kaznodziei było także to, że mimo swoich jednoznacznych poglądów potrafił i chciał współpracować także z ludźmi innych wyznań, a nawet religii.
:: Ekumenizm.pl: Jerry Falwell nie żyje