Kirgiscy muzułmanie prześladują chrześcijan
- 13 października, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
W Kirgizji znacząco zwiększyła się ilość ataków na chrześcijan. Od jakiegoś czasu duchodzi tam nawet do linczów — poinformował przewodniczący Związku Baptystów Kirgizji Aleksander Szumilin.Kilka dni temu stu wiernych meczetu w Karakuldży napadło na tamtejszą chrześcijańską kaplicę, złamali dwa palce pastorowi Zulumbekowi Sarygułowowi i pobili go aż do utraty przytomności. To pobicie miało go skłonić do “wyniesienia się z miasta”, gdzie prowadził działalność duszpasterską. Później spalili całą znalezioną w kaplicy literaturę […]
W Kirgizji znacząco zwiększyła się ilość ataków na chrześcijan. Od jakiegoś czasu duchodzi tam nawet do linczów — poinformował przewodniczący Związku Baptystów Kirgizji Aleksander Szumilin.
Kilka dni temu stu wiernych meczetu w Karakuldży napadło na tamtejszą chrześcijańską kaplicę, złamali dwa palce pastorowi Zulumbekowi Sarygułowowi i pobili go aż do utraty przytomności. To pobicie miało go skłonić do “wyniesienia się z miasta”, gdzie prowadził działalność duszpasterską. Później spalili całą znalezioną w kaplicy literaturę religijną (w tym Pisma Święte), a na kaplicy umieścili wielki napis: “budynek do sprzedania”.
W innych miejscowościach muzułmanie nie ograniczyli się do pogróżek, ale zamordowali Kirgiza, który przyjął chrzest. Gdy jego rodzina chciała go pochować na miejscowych cmentarzu — zakazano im tego — sugerując, że niewierny nie ma prawa do pochówku.