Kontrowersyjna odpowiedź na list muzułmanów
- 6 stycznia, 2008
- przeczytasz w 1 minutę
O wybaczenie krucjat czy wojny z terrorem poprosiło muzułmanów ponad 100 chrześcijańskich teologów, działaczy i duchownych. W ten sposób odpowiedziali oni na na list 138 uczonych muzułmańskich, zapraszających chrześcijan do dialogu z muzułmanami.Wśród sygnatariuszy są Jim Wallis, prezydent Sojourners; Rick Warren, twórca Saddleback Church; John Stott, proboszcz-emeryt All Souls Church w Londynie oraz Leith Anderson, prezydent National Association of Evangelicals. Autorzy listu podkreślili, że “pokojowe relacje między chrześcijanami […]
Wśród sygnatariuszy są Jim Wallis, prezydent Sojourners; Rick Warren, twórca Saddleback Church; John Stott, proboszcz-emeryt All Souls Church w Londynie oraz Leith Anderson, prezydent National Association of Evangelicals.
Autorzy listu podkreślili, że “pokojowe relacje między chrześcijanami a muzułmanami pozostają jednym z podstawowych wyzwań stających przed światem w tym wieku”. — Jeśli osiągniemy pokój między religiami, to łatwiej będzie osiągnąć pokój na świecie — dodali. W liście podkreślono również, że czymś absolutnie centralnym w obu religiach pozostaje miłość Boga i bliźniego.
Prezydent National Association of Evangelicals został już jednak skrytykowany przez innych członków swojej organizacji Dr. Alberta Mohlera, Gary’ego Bauera, oraz Dr. Patricka Sookhdeo. Ich zdaniem przeprosiny muzułmanów za krucjaty czy wojnę z terroryzmem, bez wspomnienia choćby o zbrodniach muzułmanów jest bardzo złym sygnałem. Dr Mohler skrytykował także fakt, że w liście nie ma nawet wzmianki o Jezusie Chrystusie. — Może to oznaczać marginalizację Chrystusa — dodał.