Liberalny ekumenizm prowadzi donikąd
- 22 września, 2012
- przeczytasz w 3 minuty
Mimo radosnych postępów mnożą się krytyczne głosy. Nie jest tak, że teologicznie wszystko jest już jasne i należy tylko wyciągnąć wreszcie praktyczne konsekwencje – pisze o współczesnym ekumenizmie, kardynał Walter Kasper,b. przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan w najnowszej książce „Drogi do jedności chrześcijan”. W publikacji, która była podstawą ekumenicznych rozważań podczas tegorocznego spotkania Kręgu Uczniów Benedykta XVI, kardynał sceptycznie odnosi się […]
Mimo radosnych postępów mnożą się krytyczne głosy. Nie jest tak, że teologicznie wszystko jest już jasne i należy tylko wyciągnąć wreszcie praktyczne konsekwencje – pisze o współczesnym ekumenizmie, kardynał Walter Kasper,b. przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan w najnowszej książce „Drogi do jedności chrześcijan”. W publikacji, która była podstawą ekumenicznych rozważań podczas tegorocznego spotkania Kręgu Uczniów Benedykta XVI, kardynał sceptycznie odnosi się do ekumenicznych projektów wyprzedzających rzeczywistość.
Ale o co chodzi?
Książka kardynała Kaspera, weterana dialogu ekumenicznego zarówno z Kościołami prawosławnymi, jak i reformacyjnymi, ukazuje się w 50. rocznicę rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II. Jednak już w przedmowie do książki kardynał Kasper dokonuje analizy dzisiejszej sytuacji, która równie daleko jest od entuzjazmu soborowej epoki, ale również od głosu przeciwników ekumenizmu.
Kasper przypomina, że ruch ekumeniczny był odpowiedzią na krwawe konflikty oraz prześladowanie chrześcijan. Przestrzega jednak przed popadanie w iluzję fałszywego i powierzchownego ekumenizmu, według którego różnice między poszczególnymi tradycjami nie mają większego znaczenia, a widzialna jedność jest na wyciągnięcie ręki. – W rzeczywistości – stwierdza purpurat – coraz bardziej staje się jasne, że różnice pozostają nie tylko w ważnych kwestiach. Na pierwszy plan wysuwa się pytanie, co właściwie mamy na myśli i czego chcemy, gdy mówimy o jedności chrześcijan. Czym jest Kościół i gdzie jest Kościół?
Pogorszenie ekumenicznego klimatu
Teolog wskazuje na inne rozumienie Kościoła i jego realizacji w tradycji rzymskokatolickiej i ewangelickiej, diagnozując sytuację patową, w której obydwie wizje trudno w ogóle ze sobą pogodzić. – Współcześnie wiele wskazuje na pogorszenie ekumenicznego klimatu. Różne rozumienie Kościoła oraz oparte na nim różne struktury kościelne nie są tylko abstrakcyjnymi problemami, które muszą interesować jedynie teologów. One wdzierają się w nasze życie, stąd też różne rozumienie Kościoła jest przeszkodą dla tęsknoty wielu ekumenicznie zaangażowanych chrześcijan za wspólnotą eucharystyczną.
Konkurencyjne ekumenizmy
Walter Kasper przyznaje, że urzędowy ekumenizm wszedł w trudną fazę, w której trudno mieć większe oczekiwania. Niemiecki ekumenista zauważa, że efektem tego są dwa nurty ekumenizmu — z jednej strony jest to liberalna katolicko-ewangelicka ekumenia, która przeskakuje różnice i sama wyznacza kierunek, a z drugiej strony rodzi się w cichości bardziej duchowy ekumenizm, który prowadzi do początków.
O ile ekumenizmowi liberalnemu kardynał nie wieszczy przyszłości, o tyle duchowy ekumenizm zanurzony w modlitwie i lekturze Pisma Świętego prowadzi do jeszcze głębszego poznania, jak blisko siebie jesteśmy. – Co z tego będzie dla pełnej, sakramentalnej i widzialnej jedności Kościoła, nie możemy teraz ani zaprogramować, ani tym bardziej wymusić. Jezus nam niczego nie narzuca, ale zwrócił się w modlitwie do Ojca, aby wszyscy byli jedno. To jak, gdzie i kiedy jedność się stanie, nie leży w naszych rękach – konkluduje kardynał.
: : Ekumenizm.pl: Papież i uczniowie o ekumenizmie