Luterański biskup broni kardynała
- 9 grudnia, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Przedstawiciele partii politycznych, w tym chadecka CDU, organizacje nauczycielskie i rodzicielskie ostro skrytykowały dekret kardynała Joachima Meisnera, w którym zabronił on katechetom uczestniczenia w międzyreligijnych modlitwach na terenie Archidiecezji Kolońskiej. Według hierarchy „obraz Boga religii niechrześcijańskich nie jest do pogodzenia z Bogiem, który jest Ojcem naszego Pana, Jezusa Chrystusa.” W obronie kardynała stanęli ewangelicy oraz przedstawiciele Kościołów ewangelikalnych. Biskup Friedrich Weber, odpowiedzialny w Zjednoczonym Kościele Ewangelicko-Luterańskim (VELKD) […]
Biskup Friedrich Weber, odpowiedzialny w Zjednoczonym Kościele Ewangelicko-Luterańskim (VELKD) za kontakty z Kościołem rzymskokatolickim, odrzucił krytykę kierowaną pod adresem kolońskiego metropolity. Dekret kardynała Meisnera precyzuje granice, które nie mogą być przekroczone – powiedział bp Weber. Luterański duchowny podkreślił, że stanowisko kardynała Meisnera stoi w pełnej zgodzie z ewangelickim paradygmatem w dialogu międzyreligijnym, w którym nie może zabraknąć pytania o Prawdę i własną tożsamość.
Kardynał Meisner powiedział coś oczywistego – powiedział ks. Eberhard Troeger z Aliansu Ewangelikalnego. Pastor Troeger, który zajmuje się relacjami z islamem zaznaczył, że muzułmanie i chrześcijanie nie mogą się modlić razem, ponieważ biblijne i koraniczne rozumienie Boga nie dają się ze sobą pogodzić. Należy unikać wszystkiego, co doprowadza do pomieszania religii – dodał.
Apel poparcia dla kardynała Meisnera wystosował również tradycjonalistyczne Forum Niemieckich Katolików.