Miało być bardzo dobrze, a jest prawie dobrze
- 29 września, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Kilkakrotnie informowaliśmy o ekumenicznym spotkaniu międzynarodowej komisji rzymskokatolicko-prawosławnej, która po sześciu latach przerwy, zebrała się w Belgradzie. Hierarchowie z obydwu Kościołów podkreślali, że atmosfera obrad, dotyczących natury i autorytetu Kościoła, w tym prymatu papieskiego, była bardzo dobra. Tymczasem media poinformowały o konflikcie, jaki najwyraźniej wybuchł w ostatnim dniu konferencji. Biskup Hilarion z Wiednia, reprezentujący Rosyjską Cerkiew Prawosławną ostro skrytykował Kościół rzymskokatolicki o poddawanie prawd wiary pod głosowanie. […]
Kilkakrotnie informowaliśmy o ekumenicznym spotkaniu międzynarodowej komisji rzymskokatolicko-prawosławnej, która po sześciu latach przerwy, zebrała się w Belgradzie. Hierarchowie z obydwu Kościołów podkreślali, że atmosfera obrad, dotyczących natury i autorytetu Kościoła, w tym prymatu papieskiego, była bardzo dobra. Tymczasem media poinformowały o konflikcie, jaki najwyraźniej wybuchł w ostatnim dniu konferencji. Biskup Hilarion z Wiednia, reprezentujący Rosyjską Cerkiew Prawosławną ostro skrytykował Kościół rzymskokatolicki o poddawanie prawd wiary pod głosowanie.
Hilarion przekazał swoje niezadowolenie kardynałowi Walterowi Kasperowi, przewodniczącemu Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Prawosławny hierarcha zarzucił katolikom, że proponują niedopuszczalną praktykę rozstrzygania “kwestii dogmatycznych i eklezjologicznych” poprzez głosowanie.
Kardynał Kasper stanowczo odrzucił krytykę bp. Hilariona, podkreślając, że władyka sprzeciwia się przeciwko głosowaniu, dotyczącemu reprezentacji Konstantynopola i Moskwy. Jasno powiedzieliśmy, że jako delegacja katolicka nie będziemy się mieszać w wewnątrzprawosławne dyskusje, ale w pewnym miejscu głosowanie było po prostu konieczne i to nad dalszą procedurą, a nie nad treścią – zrelacjonował sprawę Radiu Watykańskiemu kardynał Kasper. Z tego też powodu nie bardzo rozumiem tego protestu i mam nadzieję, że nie będzie on obciążać dalszych rozmów – dodał purpurat.
Uczestnicy Komisji zdecydowali, że kolejne spotkanie odbędzie się jeszcze w 2007 roku we Włoszech na zaproszenie Kościoła rzymskokatolickiego.