Ekumenizm na świecie

Muzułmanie w Niemczech


Na zle­ce­nie nie­miec­kie­go mini­ster­stwa spraw wewnętrz­nych ham­bur­scy bada­cze prze­pro­wa­dzi­li bada­nie na temat sytu­acji i sta­nu świa­do­mo­ści muzuł­ma­nów w Niem­czech.


Na zle­ce­nie nie­miec­kie­go mini­ster­stwa spraw wewnętrz­nych ham­bur­scy bada­cze prze­pro­wa­dzi­li bada­nie na temat sytu­acji i sta­nu świa­do­mo­ści muzuł­ma­nów w Niem­czech.

Jak poka­zu­ją wyni­ki ankiet, oko­ło tysią­ca prze­py­ta­nych muzuł­ma­nów twier­dzi, że w Niem­czech mogą swo­bod­nie prak­ty­ko­wać swo­ją reli­gię. I wła­śnie za swo­bo­dę reli­gij­ną muzuł­mań­ska mniej­szość ceni Niem­cy naj­bar­dziej.

Jed­nak­że stu­dium wyka­za­ło tak­że, że ponad poło­wa muzuł­ma­nów, jako obco­kra­jow­cy, czu­je się wyklu­czo­na, a jed­na pią­ta w cią­gu ostat­nich dwu­na­stu mie­się­cy doświad­czy­ła na tym tle wro­go­ści. Nie­mal co dru­gi bada­ny odpo­wie­dział twier­dzą­co na pyta­nie, czy muzuł­ma­nom wol­no uży­wać prze­mo­cy w obro­nie isla­mu przed wpły­wa­mi Zacho­du. Ale uży­cie prze­mo­cy w celu narzu­ce­nia isla­mu za uspra­wie­dli­wio­ne uzna­ło jedy­nie 5,5 pro­cent. Pra­wie jed­na trze­cia wie­rzy, że muzuł­ma­nie giną­cy w wal­ce zbroj­nej za wia­rę idą do raju.

Inny obraz rysu­je się w przy­pad­ku pytań o zama­chy samo­bój­cze. 90 pro­cent zgo­dzi­ło się ze stwier­dze­niem, że czyn taki jest prze­ja­wem tchó­rzo­stwa i szko­dzi isla­mo­wi. Tyle samo jest zda­nia, że muzuł­ma­no­wi nie wol­no w imię Alla­cha pozba­wiać życia innych ludzi.

Liczą­ce ponad 500 stron stu­dium wska­zu­je tak­że na naro­słe przez lata zanie­dba­nia w spra­wie inte­gra­cji muzuł­mań­skich przy­by­szów. W przy­pad­ku star­szych osób widocz­ny jest pesy­mi­stycz­ny odwrót od miej­sco­we­go spo­łe­czeń­stwem na rzecz zna­ne­go sobie śro­do­wi­ska migran­tów. U młod­szych czę­ściej zauwa­ża­no chęć i dąże­nie do bycia świa­do­mym muzuł­ma­ni­nem i jed­no­cze­śnie człon­kiem spo­łe­czeń­stwa. Ten kie­ru­nek bywa jed­nak, czę­ścio­wo poprzez reak­cje Niem­ców, prze­kre­śla­ny.

Raport potwier­dza duże zna­cze­nie reli­gii. Wśród prze­wa­ża­ją­cej więk­szo­ści obo­wią­zu­ją suro­we prze­pi­sy reli­gij­ne, znacz­nie ostrzej­sze niż w przy­pad­ku nie­mu­zuł­mań­skie­go spo­łe­czeń­stwa. Ankie­ta wyka­za­ła tak­że, że wśród muzuł­mań­skich stu­den­tów, czę­ściej niż w przy­pad­ku nie­zmu­zuł­mań­skich imi­gran­tów bądź miej­sco­wych, poja­wia­ją się anty­se­mic­kie posta­wy. Eks­tre­mal­ne gru­py muzuł­mań­skich stu­den­tów arty­ku­łu­ją­cych reli­gij­ne ste­reo­ty­py i odrzu­ca­ją­cych demo­kra­cję sta­no­wią, zda­niem bada­czy, oko­ło 15 pro­cent stu­diu­ją­cych.

Dystans wobec pod­sta­wo­wych zasad demo­kra­cji i pań­stwa pra­wa zade­kla­ro­wa­ło tyl­ko oko­ło 10 pro­cent bada­nych – cho­dzi głów­nie o uzna­nie pry­ma­tu reli­gii nad demo­kra­cją czy akcep­ta­cję dla kary śmier­ci i kar cie­le­snych. Trend ten dał się sil­niej zauwa­żyć wśród muzuł­ma­nów uro­dzo­nych w Niem­czech.

Rzecz­nik Komi­sji Koor­dy­na­cyj­nej Muzuł­ma­nów w Niem­czech Bekir Albo­ga komen­tu­jąc raport stwier­dził, że poka­zu­je on, iż nasta­wie­nie mło­dych muzuł­ma­nów i nie­mu­zuł­ma­nów do demo­kra­cji i pań­stwa pra­wa nie róż­ni się zna­czą­co. Nie moż­na więc powie­dzieć, że islam popie­ra wro­gość do zasad demo­kra­cji.

Bada­nie ogra­ni­czo­no do czte­rech wiel­ko­miej­skich regio­nów. Z powo­du wyłą­cze­nia obsza­rów wiej­skich auto­rzy rapor­tu pod­kre­śla­ją, że nie moż­na go odno­sić do wszyst­kich żyją­cych w Niem­czech muzuł­ma­nów. (za „Frank­fur­ter Rund­schau”, opr. J. Kozioł – Marzec) Forum Znak

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.