Ekumenizm na świecie

Nastolatki rekrutowane przez islamskich terrorystów


Gru­py rady­kal­nych isla­mi­stów rekru­tu­ją nasto­lat­ków — ostrze­ga, powo­łu­jąc się na eks­per­tów, “Chri­stian Scien­ce Moni­tor”. Set­ki stron inter­ne­to­wych, nagrań wideo — i to zarów­no po angiel­ski jak i arab­sku — ma tyl­ko jeden cel: prze­ko­nać mło­dzież do reali­zo­wa­nia roz­ma­ity­mi meto­da­mi wiel­kie­go marze­nia rady­kal­nych isla­mi­stów, czy­li budo­wy kali­fa­tu. Pozy­ska­ni w ten spo­sób do “wiel­kich celów” nasto­lat­ko­wie wca­le nie muszą przy tym przy­łą­czać się do wiel­kich grup ter­ro­ry­stycz­nych, ale czę­sto są skła­nia­ni do bra­nia spraw […]


Gru­py rady­kal­nych isla­mi­stów rekru­tu­ją nasto­lat­ków — ostrze­ga, powo­łu­jąc się na eks­per­tów, “Chri­stian Scien­ce Moni­tor”. Set­ki stron inter­ne­to­wych, nagrań wideo — i to zarów­no po angiel­ski jak i arab­sku — ma tyl­ko jeden cel: prze­ko­nać mło­dzież do reali­zo­wa­nia roz­ma­ity­mi meto­da­mi wiel­kie­go marze­nia rady­kal­nych isla­mi­stów, czy­li budo­wy kali­fa­tu.

Pozy­ska­ni w ten spo­sób do “wiel­kich celów” nasto­lat­ko­wie wca­le nie muszą przy tym przy­łą­czać się do wiel­kich grup ter­ro­ry­stycz­nych, ale czę­sto są skła­nia­ni do bra­nia spraw we wła­sne ręce i orga­ni­zo­wa­nia nie­wiel­kich zama­chów, któ­re przy­czy­nić się mają do reali­za­cji celów isla­mi­stów. — Ter­ro­ry­ści metol­dycz­nie i celo­wo kie­ru­ją swo­je prze­sła­nie do mło­dzie­ży i dzie­ci. Oni rady­ka­li­zu­ją, indok­try­nu­ją mło­dych ludzi, któ­rych wyko­rzy­stu­ją póź­niej do aktów ter­ro­ru — ostrze­ga Jona­than Evens, dyrek­tor gene­ral­ny bry­tyj­skie­go MI5.

Jego zda­niem ter­ro­ry­ści kie­ru­ją się obec­nie przede wszyst­kim do 15, 16-lat­ków, któ­rych naj­ła­twiej skło­nić do pod­ję­cia pew­nych dzia­łań. — Mamy obec­nie do czy­nie­nia z ogro­mem grup inspi­ru­ją­cych się rady­kal­nym isla­mem, z któ­rych część, skła­da­ją­ca się czę­sto z nasto­lat­ków, nie ma związ­ków z ter­ro­ry­stycz­ny­mi orga­ni­za­cja­mi — uzu­peł­nia Kha­lid Zero­uali, któ­ry prze­wod­ni­czy w maro­kań­skim mini­ster­stwie spraw wewnętrz­nych komór­ce ds. wal­ki z prze­stęp­czo­ścią trans­gra­nicz­ną. — To czy­ni ich dzia­ła­nie o wie­le trud­niej­szą do kon­tro­li — doda­je.

Gabriel Weimann, spe­cja­li­sta od komu­ni­ka­cji na Uni­wer­sy­te­cie w Haj­fie, że już w tej chwi­li ist­nie­je przy­naj­mniej 5 tysię­cy stron inter­ne­to­wych wzy­wa­ją­cych do glo­bal­ne­go dżi­ha­du. Przy­naj­mniej set­ki z nich, uzu­peł­nia Ned Moran z Total Intel­li­gen­ce Solu­tions trak­to­wać trze­ba poważ­nie, bowiem nie tyl­ko pro­wa­dzą one akcje pro­pa­gan­do­we, ale rów­nież deba­ty ide­olo­gicz­ne, dys­ku­sje nad stra­te­gią prak­tycz­ną oraz tak­ty­ką wal­ki.

Wszyst­ko to spra­wia, że bin Laden nie musi już szu­kać naśla­dow­ców, to oni szu­ka­ją jego. — To inter­net speł­nia obec­nie rolę uni­wer­sy­te­tu dla rady­ka­łów islam­skich — tłu­ma­czy Abdal­lah Rami piszą­cy pra­cę na temat “sala­fi­tów” na Uni­wer­sy­te­cie Hasa­na II w Casa­blan­ce.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.