Negacjonista nie wjedzie
- 1 sierpnia, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Władze Nowej Zelandii zapowiedziały, że nie wpuszczą do kraju Davida Irvinga — znanego negacjonisty, osoby, która zaprzecza temu, że Holocaust miał miejsce. David Irving, choć nie ma akademickiego wykształcenia historycznego, jest autorem wielu kontrowersyjnych książek na temat II wojny światowej. Cztery latatemu prasa szeroko komentowała głośny proces sądowy który Irving przegrał. Lipstadt, profesor Uniwersytetu Emory w Atlancie, w 1994 r. nazwała Irvinga “historycznym kłamcą, zwolennikiem Hitlera, który […]
Władze Nowej Zelandii zapowiedziały, że nie wpuszczą do kraju Davida Irvinga — znanego negacjonisty, osoby, która zaprzecza temu, że Holocaust miał miejsce.
David Irving, choć nie ma akademickiego wykształcenia historycznego, jest autorem wielu kontrowersyjnych książek na temat II wojny światowej.
Cztery latatemu prasa szeroko komentowała głośny proces sądowy który Irving przegrał. Lipstadt, profesor Uniwersytetu Emory w Atlancie, w 1994 r. nazwała Irvinga “historycznym kłamcą, zwolennikiem Hitlera, który uprawia intelektualną prostytucję, próbując go wybielić i pomniejszyć prawdziwą skalę zagłady Żydów”.
Irving podał panią profesor do sadu za zniesławienie, sąd w Londynie uznał jednak, że Lipstadt miała prawo nazwać go kłamcą, oraz potępił go za manipulacje źródłami historycznymi, wybielanie Hitlera, zaprzeczanie istnieniu komór gazowych w Oświęcimiu i głoszenie antysemityzmu. Wyrok na Irvinga (z 11 kwietnia 2000 r.) nakazywał mu zapłacenie kosztów sądowych i zwrócenie pozwanej kosztów obrony.