Nie dla natarczywego misjonarstwa
- 16 listopada, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Natarczywi i przesadnie gorliwi misjonarze wywołują napięcia między chrześcijanami a muzułmanami i wywołują wciąż nowe konflikty, które przywódcy religijni zmuszeni są rozładowywać — podkreślił kard. Christoph Schoenborn.Arcybiskup Wiednia przypomniał, że tak islam jak chrześcijaństwo są ze swojej natury misyjne, co w przeszłości wywoływało u ich wiernych ogromną nietolerancję. Dlatego liderzy religijni we współczesnym, pluralistycznym świecie muszą nauczyć się wykonywać pracę misyjną w bardziej pokojowy i mniej natarczywy sposób. — Praca misyjna […]
Natarczywi i przesadnie gorliwi misjonarze wywołują napięcia między chrześcijanami a muzułmanami i wywołują wciąż nowe konflikty, które przywódcy religijni zmuszeni są rozładowywać — podkreślił kard. Christoph Schoenborn.
Arcybiskup Wiednia przypomniał, że tak islam jak chrześcijaństwo są ze swojej natury misyjne, co w przeszłości wywoływało u ich wiernych ogromną nietolerancję. Dlatego liderzy religijni we współczesnym, pluralistycznym świecie muszą nauczyć się wykonywać pracę misyjną w bardziej pokojowy i mniej natarczywy sposób. — Praca misyjna jest znakiem witalności tych religii, ale zawiera w sobie wielki potencjał nowych konfliktów — mówił kardynał Schoenborn, uczeń i jeden z najbliższych współpracowników obecnego papieża Benedykta XVI.
- Misje odgrywają niewypowiedzianą, ale decydującą rolę w relacjach między islamem a chrześcijaństwem dodał. — Dlatego musimy nauczyć się łączyć dynamikę misyjną, która jest fundamentalną częścią naszych religii z szacunkiem dla innych wiar, dla wolności i tolerancji religijnej — uzupełnił kardynał.