Popierają duńskie wartości
- 15 lutego, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
“Politycy i media mają tendencję do postrzegania muzułmanów jako kryminalistów, element antyspołeczny i potencjalnych gwałcicieli” — napisali w liście otwartym do społeczeństwa duńscy pisarze. Już dwa miesiące temu twórcy zwrócili uwagę, że ton, w jakim rozmawia się w Danii o muzułmanach i integracji jest zbliżony do antyżydowskiej retoryki nazistów. Sami duńscy muzułmanie są podzieleni w ocenie wydarzeń związanych z karykaturami Mahometa. Duża część z nich potępia gwałtowne reakcje, do jakich doszło na Bliskim […]
“Politycy i media mają tendencję do postrzegania muzułmanów jako kryminalistów, element antyspołeczny i potencjalnych gwałcicieli” — napisali w liście otwartym do społeczeństwa duńscy pisarze. Już dwa miesiące temu twórcy zwrócili uwagę, że ton, w jakim rozmawia się w Danii o muzułmanach i integracji jest zbliżony do antyżydowskiej retoryki nazistów.
Sami duńscy muzułmanie są podzieleni w ocenie wydarzeń związanych z karykaturami Mahometa. Duża część z nich potępia gwałtowne reakcje, do jakich doszło na Bliskim Wschodzie. Uważa także przeprosiny “Jyllands-Posten” za wystarczające.
-Teraz musimy demonstrować naszą dumę z bycia Duńczykami, a także to, że wspieramy duńskie wartości- mówi Rabih Azad-Ahmad, przewodniczący Stowarzyszenia Wielokulturowego.
Taka postawa wśród wyznawców islamu zaskoczyła polityków. — Nie miałem pojęcia, że w Danii jest tak wielu muzułmanów popierających zachodnie wartości — mówi Soren Jespersen, poseł populistycznej Duńskiej Partii Ludowej.