Ekumenizm na świecie

Rosyjska Cerkiew Prawosławna zadowolona z odejścia abp. Kondrusiewicza


Nowy arcy­bi­skup moskiew­ski może polep­szyć sto­sun­ki rzy­m­sko­­ka­­to­­li­c­ko-pra­­wo­­sła­w­ne uwa­ża biskup Marek, zastęp­ca Oddzia­łu Zewnętrz­nych Rela­cji Kościel­nych Patriar­cha­tu Moskiew­skie­go. — Zmia­na na sta­no­wi­sku arcy­bi­sku­pa Moskwy może oka­zać się sygna­łem zmia­ny poli­ty­ki rzym­sko­ka­to­lic­kiej wobec Rosyj­skiej Cer­kwi Pra­wo­sław­nej — pod­kre­ślił pra­wo­sław­ny hie­rar­cha. Jego zda­niem 16-let­ni okres paste­rzo­wa­nia abp. Tade­usza Kon­dru­sie­wi­cza cha­rak­te­ry­zo­wał się “wie­lo­ma przy­kro­ścia­mi”. Patriar­chat moskiew­ski ostro zare­ago­wał np. na sło­wa abp. Kon­dru­sie­wi­cza, […]


Nowy arcy­bi­skup moskiew­ski może polep­szyć sto­sun­ki rzym­sko­ka­to­lic­ko-pra­wo­sław­ne uwa­ża biskup Marek, zastęp­ca Oddzia­łu Zewnętrz­nych Rela­cji Kościel­nych Patriar­cha­tu Moskiew­skie­go.

- Zmia­na na sta­no­wi­sku arcy­bi­sku­pa Moskwy może oka­zać się sygna­łem zmia­ny poli­ty­ki rzym­sko­ka­to­lic­kiej wobec Rosyj­skiej Cer­kwi Pra­wo­sław­nej — pod­kre­ślił pra­wo­sław­ny hie­rar­cha. Jego zda­niem 16-let­ni okres paste­rzo­wa­nia abp. Tade­usza Kon­dru­sie­wi­cza cha­rak­te­ry­zo­wał się “wie­lo­ma przy­kro­ścia­mi”.

Patriar­chat moskiew­ski ostro zare­ago­wał np. na sło­wa abp. Kon­dru­sie­wi­cza, któ­ry skry­ty­ko­wał obo­wiąz­ko­wą naukę kul­tu­ry pra­wo­sław­nej w rosyj­skich szko­łach. — Zmu­sze­ni byli­śmy zwró­cić się do nun­cju­sza apo­stol­skie­go w Moskwie abp. Anto­nio Men­ni­nie­go, któ­ry zapew­nił, że ofi­cjal­ne sta­no­wi­sko Waty­ka­nu jest odmien­ne — mówił biskup Marek.

Komen­tarz

Odwo­ła­nie abp. Tade­usza Kon­dru­sie­wi­cza i powo­ła­nie na jego miej­sce księ­dza Paolo Pez­zie­go jest w isto­cie jasnym sygna­łem, że Sto­li­ca Apo­stol­ska zde­cy­do­wa­ła się na powrót do sta­rej, datu­ją­cej się na okres przed pon­ty­fi­ka­tem Jana Paw­ła II poli­ty­ki wschod­niej. Ozna­cza ona nie­chęć do draż­nie­nia pra­wo­sław­nych, ustę­po­wa­nie im we wszyst­kim i nie­chęt­ne wspo­mi­na­nie o tych kato­li­kach (tak­że obrząd­ku wschod­nie­go), któ­rzy dla wier­no­ści Rzy­mo­wi odda­li swo­je życie.

Nadzie­ję na takie ukie­run­ko­wa­nie poli­ty­ki wschod­niej nowe­go papie­ża tuż po jego wybo­rze wyra­ża­li zresz­tą duchow­ni i hie­rar­cho­wie rosyj­skie­go pra­wo­sła­wia. Dia­kon Andriej Kura­jew otwar­cie pod­kre­ślał, że ma nadzie­ję na to, że Bene­dykt XVI nie będzie pró­bo­wał bro­nić praw rosyj­skich kato­li­ków, bowiem odczu­wa on, jako żoł­nierz Wehr­mach­tu, poczu­cie winy wobec Rosji. Obec­na wypo­wiedź bisku­pa Mar­ka tak­że nie pozo­sta­wia wąt­pli­wo­ści, że dla Rosyj­skiej Cer­kwi Pra­wo­sław­nej jedy­ną dopusz­czal­ną poli­ty­ką rzym­skich kato­li­ków Rosji jest uda­wa­nie, że ich nie ma, porzu­ce­nia naka­zu ewan­ge­li­za­cji i ogra­ni­cze­nie się do opie­ki nad potom­ka­mi Pola­ków, Niem­ców i innych emi­gran­tów.

Biskup Marek nie ukry­wa jed­nak, że to mu nie wystar­czy. Osta­tecz­nie bowiem akcep­to­wal­na przez Cer­kiew poli­ty­ka Waty­ka­nu ozna­cza­ła­by wyrze­cze­nie się związ­ków z Ukra­iń­ską Cer­kwią Grec­ko­ka­to­lic­ką (tak jak już zro­bio­no to z nie­wiel­ką grup­ką rosyj­skich kato­li­ków wschod­nie­go obrząd­ku), a przy­naj­mniej zmu­sze­nie jej, by ogra­ni­czy­ła ona swo­je dzia­ła­nie do Zachod­niej Ukra­iny oraz stop­nio­we ogra­ni­cza­nie dzia­łal­no­ści kato­lic­kiej w Rosji. I wła­śnie jako pierw­szy krok na tej dro­dze trak­to­wać chcie­li­by Rosja­nie mia­no­wa­nie ks. Pez­zie­go na nowe­go arcy­bi­sku­pa i prze­nie­sie­nie abp Kon­dru­sie­wi­cza do Miń­ska.

Podob­nie zresz­tą trak­tu­je to prze­nie­sie­nie sama Sto­li­ca Apo­stol­ska. Zde­cy­do­wa­ła się ona zło­żyć na ołta­rzu pojed­na­nia rzym­sko­ka­to­lic­ko-pra­wo­sław­ne­go arcy­bi­sku­pa Kon­dru­sie­wi­cza i set­ki czy tysią­ce kato­li­ków (czę­sto pol­skie­go pocho­dze­nia) żyją­cych w Rosji. Mówił o tym zresz­tą rosyj­skim kato­li­kom kard. Wal­ter Kasper. Pyta­nie tyl­ko czy rze­czy­wi­ście w imię polep­sze­nia sto­sun­ków eku­me­nicz­nych nale­ży odrzu­cać ludzi, któ­rzy dla Kościo­ła i wia­ry wie­le wycier­pie­li? I czy rze­czy­wi­ście Sto­li­ca Apo­stol­ska jest prze­ko­na­na, że taka poli­ty­ka oka­że się sku­tecz­na? Kato­li­cy w Rosji bowiem są i będą (i to nie tyl­ko pocho­dze­nia pol­skie­go), Rosja­nie nawra­ca­ją się i nawra­cać się na kato­li­cyzm będą, i nikt — ani waty­kań­scy dyplo­ma­ci, ani pra­wo­sław­ni hie­rar­cho­wie — nie ma pra­wa im tego zabra­niać.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.