Ekumenizm na świecie

Spór o usprawiedliwienie — ekumeniczna dyskusja przed 500-leciem Reformacji


- Refor­ma­cja zmie­ni­ła nas wszyst­kich. Kościo­ły zosta­ły odno­wio­ne poprzez ponow­ne zwró­ce­nie się ku Jezu­so­wi i skon­cen­tro­wa­nie na Piśmie Świę­tym — napi­sa­ła ks. Mar­got Käs­smann, amba­sa­dor Deka­dy Refor­ma­cji z ramie­nia Ewan­ge­lic­kie­go Kościo­ła Nie­miec (EKD), w tek­ście zamiesz­czo­nym na ofi­cjal­nej stro­nie Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go w Niem­czech katholisch.de. Teo­loż­ka odnio­sła się do dys­ku­to­wa­ne­go od wie­lu tygo­dni doku­men­tu EKD poświę­co­ne­mu nauce o uspra­wie­dli­wie­niu, któ­ry wywo­łał wie­le kon­tro­wer­sji. Ks. Mar­got Käs­smann pod­kre­śli­ła, że od same­go począt­ku […]


- Refor­ma­cja zmie­ni­ła nas wszyst­kich. Kościo­ły zosta­ły odno­wio­ne poprzez ponow­ne zwró­ce­nie się ku Jezu­so­wi i skon­cen­tro­wa­nie na Piśmie Świę­tym — napi­sa­ła ks. Mar­got Käs­smann, amba­sa­dor Deka­dy Refor­ma­cji z ramie­nia Ewan­ge­lic­kie­go Kościo­ła Nie­miec (EKD), w tek­ście zamiesz­czo­nym na ofi­cjal­nej stro­nie Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go w Niem­czech katholisch.de. Teo­loż­ka odnio­sła się do dys­ku­to­wa­ne­go od wie­lu tygo­dni doku­men­tu EKD poświę­co­ne­mu nauce o uspra­wie­dli­wie­niu, któ­ry wywo­łał wie­le kon­tro­wer­sji.

Ks. Mar­got Käs­smann pod­kre­śli­ła, że od same­go począt­ku pla­no­wa­nia obcho­dow 500-lecia Refor­ma­cji EKD wycią­gał rękę do Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go, aby wspól­nie obcho­dzić wyda­rze­nia sprzed 500 lat. — Waż­ne jest, aby widzieć w Refor­ma­cji wspól­na histo­rię i nie zasty­gły w wyzna­nio­wych prze­ci­wień­stwach- zazna­czy­ła.

Ewan­ge­lic­ka teo­loż­ka zare­ago­wa­ła w ten spo­sób na gło­sy nie­któ­rych bisku­pów rzym­sko­ka­to­lic­kich, któ­rzy opo­wie­dzie­li się za odrzu­ce­niem zapro­sze­nia do udzia­łu w obcho­dach 500-lecia Refor­ma­cji po doku­men­cie wyda­nym przez EKD. Odno­sząc się do kry­tycz­nych wypo­wie­dzi stro­ny rzym­sko­ka­to­lic­kiej Käs­smann pod­kre­śli­ła wagę „twór­czej mocy róż­nic wyzna­nio­wych”, ale jed­no­cze­śnie koniecz­no­ści wspól­nej roz­mo­wy.

Kon­tro­wer­sje doty­czą tek­stu „Uspra­wie­dli­wie­nie i wol­ność”, któ­ry powstał na zle­ce­nie EKD, skła­da­ją­ce­go się z 20 Kościo­łów kra­jo­wych. Doku­ment oma­wia histo­rycz­ne, dogma­tycz­ne i pasto­ral­ne aspek­ty nauki o uspra­wie­dli­wie­niu, odno­sząc ją przede wszyst­kich do wyzwań współ­cze­sno­ści. Tekst ostro skry­ty­ko­wał m.in. kar­dy­nał Wal­ter Kasper, były prze­wod­ni­czą­cy Papie­skiej Rady ds. Popie­ra­nia Jed­no­ści Chrze­ści­jan, wyra­ża­jąc roz­cza­ro­wa­nie, że doku­ment nie odwo­łu­je się do dotych­cza­so­we­go dia­lo­gu w tym przede wszyst­kim do pod­pi­sa­nej w 1999 roku w Augs­bur­gu Wspól­nej Dekla­ra­cji o Uspra­wie­dli­wie­niu mię­dzy Kościo­łem Rzym­sko­ka­to­lic­kim a Świa­to­wą Fede­ra­cją Lute­rań­ską. Z kolei ordy­na­riusz Ful­dy, bp Heinz Josef Alger­mis­sen, powie­dział, że tekst EKD jest wyra­zem bra­ku eku­me­nicz­nej gościn­no­ści i zamy­ka dro­gę do dia­lo­gu. Kry­tycz­nie wypo­wie­dzia­ło się rów­nież dwóch histo­ry­ków ewan­ge­lic­kich, zaj­mu­ją­cych się histo­rią Refor­ma­cji.

Tekst oma­wia­ją­cy naj­waż­niej­sze momen­ty doku­men­tu, a tak­że dys­ku­sje jego kry­ty­ków i zwo­len­ni­ków został zamiesz­czo­ny na ofi­cjal­nej witry­nie Deka­dy Refor­ma­cji w Pol­sce.

Komen­tarz

Zazdrosz­czę nie­miec­kim Kościo­łom kul­tu­ry spo­ru i przede wszyst­kim same­go spo­ru, tego, że mimo wie­lu pro­ble­mów — tych sta­rych i nowych — znaj­du­ją nie tyl­ko czas, ale i siły na deba­ty, któ­re doty­czą wła­ści­wie sze­ro­ko rozu­mia­nej toż­sa­mo­ści wyzna­nio­wej, ale i feno­me­nu wia­ry. W Pol­sce tema­ty kościel­ne poja­wia­ją się w kon­tek­ście spo­rów o kasę, wpły­wy poli­tycz­ne lub wysko­ków poje­dyn­czych księ­ży czy bisku­pów. Chęt­nie infor­mu­ją o tym zbla­zo­wa­ne anty­kle­ry­ka­li­zmem pol­skie media, pod­czas gdy w nie­miec­kich — oprócz nośnych tema­tów bul­wa­ro­wych — dys­ku­tu­je się w naj­waż­niej­szych dzien­ni­kach i tygo­dni­kach o rze­czach fun­da­men­tal­nych, choć dla wie­lu już nie­ste­ty obcych. Tak wła­śnie jest w przy­pad­ku doku­men­tu „Uspra­wie­dli­wie­nie i wol­ność”.

Nie nale­żę do wiel­kich fanów EKD, więc z tym więk­szym zasko­cze­niem prze­czy­ta­łem tekst mądry, syn­te­tycz­ny w swo­jej tre­ści i inspi­ru­ją­cy. Wresz­cie tekst, któ­ry nie jest wypad­ko­wą socjal­de­mo­kra­tycz­ne­go i polit-popraw­ne­go lob­by we wła­dzach EKD, a tekst wybit­nie teo­lo­gicz­ny, prze­my­śla­ny, z polo­tem — po pro­stu zupeł­nie inny od ostat­nio wyda­wa­nych. Głów­ni auto­rzy tek­stu — Mark­schies i Lep­pin — to nazwi­ska sztan­da­ro­we, gigan­ci wręcz we współ­cze­snej teo­lo­gii ewan­ge­lic­kiej w Niem­czech. Jed­nak doku­ment nie spodo­bał się ani kard. Kaspe­ro­wi ani prof. Hein­zo­wi Schil­lin­go­wi, auto­ro­wi — wybit­nej skąd­inąd — bio­gra­fii Lutra wyda­nej w 2013 roku (zresz­tą „kon­ku­ren­cyj­ną” wydał też Lep­pin w tym samym roku). Kar­dy­nał Kasper zarzu­cił EKD, że nie uwzględ­nił osią­gnięć wza­jem­ne­go dia­lo­gu, a Schil­ling wyra­ził opi­nię, że oto EKD upra­wia ide­olo­gię Lutra, nie bacząc na owo­ce badań histo­rycz­nych nad Refor­ma­cją po 1945 roku.

Dziw­ne to zarzu­ty. Po pierw­sze: rze­czy­wi­ście doku­ment nie wspo­mi­na ani jed­nym sło­wem o Wspól­nej Dekla­ra­cji nie­mniej jed­nak w kil­ku miej­scach wyraź­nie mówi o doświad­cze­niu dia­lo­gu z Kościo­łem rzym­sko­ka­to­lic­kim. Wspól­na Dekla­ra­cja o Uspra­wie­dli­wie­niu była tek­stem rzym­sko­ka­to­lic­ko-lute­rań­skim, a przed­mio­to­wy doku­ment nie jest tek­stem lute­rań­skim, a ogól­no­ewan­ge­lic­kim, bo nie bra­ku­je w nim odwo­łań do Kal­wi­na czy Zwin­glie­go. Refor­mo­wa­ni w prze­ci­wień­stwie do meto­dy­stów nie pod­pi­sa­li (jesz­cze?) Wspól­nej Dekla­ra­cji o Uspra­wie­dli­wie­niu. Nato­miast w doku­men­tach lute­rań­skich w Niem­czech kwe­stia poro­zu­mie­nia z 1999 roku uwzględ­nia­nia jest w każ­dym tek­ście, w każ­dej dys­ku­sji.

Po dru­gie: doku­ment EKD nie jest tek­stem eku­me­nicz­nym sen­sus stric­te, a wewnętrz­nym tek­stem Kościo­łów ewan­ge­lic­kich. Celem tek­stu jest przy­bli­że­nie tego, co było głów­nym moto­rem Refor­ma­cji, jest uka­za­nie “sta­rej teo­lo­gii” w nowych sza­tach i pró­bą odpo­wie­dzi na pyta­nie, jakie zna­cze­nie ma nauka o uspra­wie­dli­wie­niu dzi­siaj. Ponad­to war­to zapy­tać kry­tycz­nie, czy Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki w jaki­kol­wiek spo­sób prak­tycz­nie recy­po­wał Wspól­ną Dekla­ra­cję o Uspra­wie­dli­wie­niu? Chy­ba, że za taką recep­cję nale­ży uznać publi­ka­cję noty Kon­gre­ga­cji Nauki Wia­ry Domi­nus Iesus w Roku Jubi­le­uszo­wym 2000.

Trud­no odnieść się tak­że ze zro­zu­mie­niem do kry­ty­ki prof. Schil­lin­ga (i nie tyl­ko), gdyz tekst nie jest prze­cież cało­ścio­wym uję­ciem Refor­ma­cji, a przy uzna­niu jej wie­lo­wy­mia­ro­wo­ści (co zosta­je stwier­dzo­ne na samym począt­ku doku­men­tu) podej­mu­je klu­czo­we zagad­nie­nie i pyta­nie Refor­ma­cji: kim jest dla mnie Chry­stus i jak mogę być zba­wio­ny? Słusz­nie zatem kon­klu­du­je prof. Chri­stoph Mark­schies: dobrze, że Kościół pozo­sta­je przy teo­lo­gii.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.