Wniebowzięcie Miriam – ewangelicka perspektywa

29
 „Dzisiaj jest święto naszej drogiej Pani, Matki Bożej, dla upamiętnienia Jej śmierci i odejścia do nieba (…) Ewangelia nie mówi nam niczego o Marii w niebie (…) Wystarczy jeśli wiemy, że święci, którzy od nas odeszli żyją w Bogu (…) Nie ma więc żadnej wątpliwości, że Dziewica Maria jest w niebie. Jak to się stało – nie wiemy, a ponieważ Duch Święty nic nam na ten temat nie powiedział, nie możemy z tego czynić artykuły wiary. Wystarczy, że wiemy, że żyje w Chrystusie.”

Powyższe słowa to fragment zaczerpnięty z ostatniego znanego kazania ks. dr. Marcina Lutra na święto Wniebowzięcia NMP wygłoszonego w 1522 roku. Nawet jeśli wittenberski Reformator sceptycznie odnosił się do niektórych form maryjnej pobożności, nigdy nie utracił wielkiego nabożeństwa do Matki Chrystusa. Dowodem są nie tylko liczne wypowiedzi Lutra na temat Marii, którą określa mianem Drugiej po Chrystusie, lecz także fakt, że do końca życia Luter zmawiał modlitwę Zdrowaś Mario w jej biblijnej części, traktując ją jednakowoż jako modlitwę chrystologiczną.

Okres kontrreformacji i proces kształtowania się oddzielnych tożsamości wyznaniowych spowodowały, że Maria – Matka, naszego Pana – stała się symbolem podziału Kościoła: rzymscy katolicy zarzucali luteranom, że ci nie szanują, nie czczą Marii, czy wręcz nią pogardzają, stylizując jednocześnie Matkę Zbawiciela na „pogromczynię herezji”, a luteranie w ramach krytyki niektórych form pobożności ludowej błędnie sugerowali, że katolicy stawiają Marię na równi z Chrystusem.

Od tego czasu wiele się wydarzyło – w wielu Kościołach luterańskich Maria powróciła z wygnania, czego symbolicznym ujęciem jest figura Marii przedstawionej jako uciekinierki, stojąca za głównym ołtarzem katedry w Uppsali, kościoła-matki luterańskiego Kościoła Szwecji. Do niedawna wspominana jedynie przy okazji adwentu lub świąt Narodzenia Pańskiego, coraz częściej pojawia się w duchowości luterańskiej, z której tak naprawdę nigdy całkowicie nie zniknęła podobnie jak święta Jej poświęcone, a związane bezpośrednio z wydarzeniem Wcielenia Syna Bożego – z kanonu luterańskich świąt kościelnych oraz formularzy modlitewnych nigdy nie zniknęło święto Zwiastowania NMP (25 marca) czy Nawiedzenia NMP (2 lipca).

Teologia ewangelicka odrzuca zdogmatyzowanie Wniebowzięcia Marii Panny w 1950, nie negując jednocześnie wydarzenia wniebowzięcia Marii jako wydarzenia wiary, gdyż oznaczałoby to ograniczanie suwerennej decyzji Boga. Stąd też dokument dialogu rzymskokatolicko-luterańskiego z Niemiec (Sanctorum Communio) z 2000 roku stwierdza, że ewangeliccy chrześcijanie nie muszą odrzucać treści dogmatu, jeśli wyraża on chrześcijańską nadzieję, iż w życiu Marii jako Tej, która została zbawiona ze względu na Chrystusa, dokonało się to, do czego wszyscy poprzez wiarę w Jezusa Chrystusa jesteśmy powołani. Te słowa nie są ani przełomowe, ani też nie zmieniają krytycznego nastawienia ewangelików różnych wyznań do wielu przejawów pobożności maryjnej, zwłaszcza wtedy, gdy nabożeństwo do Marii zdaje się przesłaniać Jedynego Pośrednika lub staje się demonstracją podziału, także w kontekście narodowo-politycznym.

Dla ewangelików Maria jest Matką Bożą, w luterańskich księgach wyznaniowych nazywana jest „zawsze Dziewicą”, godną czci, a więc nabożnego naśladowania w bezwzględnym oddaniu Ewangelii, jest Tą, która bez jakiejkolwiek własnej zasługi stała się Bożą Rodzicielką, w Niej bowiem Miłosierdzie Boże dla całego świata stało się Ciałem. Czy ewangelicy mogą lub powinni modlić się w święto Wniebowzięcia Marii Panny? Warto, można i należy modlić się do Boga, kiedy w centrum chrześcijańskiej uwagi pojawia się nadzieja zmartwychwstania, które Bóg poprzez Chrystusa urzeczywistnia w życiu swoich świętych, w tym i Marii. Wniebowzięcie Marii pozostaje więc tajemnicą i zachętą do modlitwy o zbawienie wieczne dla nas i całego świata.

Siostro i Braciom, obchodzącym dziś święto Wniebowzięcia Marii Panny – rzymskim katolikom, mariawitom, którzy w swoją nazwę mają wpisane naśladowanie życia Marii, a także wielu innym chrześcijanom życzę mocy Ducha Świętego, abyśmy wszyscy bez wyjątku mogli wyznać za Marią, wspólną Nauczycielką pokory i Matką Chrystusa: Panie, niech mi się stanie według słowa twego! (por. Łk 1,38b)

>> Ekumenizm.pl: Mariawicka nauka na 15 sierpnia

>> Magazyn SR: Maria – nasza Siostra w wierze