Narodziny zawodu: duchowni luterańscy i proces budowania konfesji
- 8 czerwca, 2011
- przeczytasz w 3 minuty
Książka dr. Macieja Ptaszyńskiego: “Narodziny zawodu. Duchowni luterańscy i proces budowania konfesji w Księstwach Pomorskich XVI/ XVII w.” (Wydawnictwo Naukowe “Semper”), to pozycja niezwykła. “Zadaniem pracy jest uchwycenie momentu narodzin zawodu: narodzin rozumianych zarówno jako pojawienie się urzędu protestanckiego duchownego, jak również jako powstanie jednej z pierwszych nowożytnych grup zawodowych” (ze wstępu). “Przedmiotem badań autora jest grupa luterańskich pastorów, działających […]
Książka dr. Macieja Ptaszyńskiego: “Narodziny zawodu. Duchowni luterańscy i proces budowania konfesji w Księstwach Pomorskich XVI/ XVII w.” (Wydawnictwo Naukowe “Semper”), to pozycja niezwykła. “Zadaniem pracy jest uchwycenie momentu narodzin zawodu: narodzin rozumianych zarówno jako pojawienie się urzędu protestanckiego duchownego, jak również jako powstanie jednej z pierwszych nowożytnych grup zawodowych” (ze wstępu).
“Przedmiotem badań autora jest grupa luterańskich pastorów, działających na ziemiach Księstw Pomorskich w drugiej połowie XVI i pierwszym dziesięcioleciu XVII w. Grupa zwana „drugim pokoleniem” protestanckich kaznodziejów spotykała się do tej pory z mniejszym zainteresowaniem badaczy niż pokolenie wcześniejsze, do którego należeli ojcowie reformacji: Marcin Luter, Filip Melanchton czy Jan Bugenhagen, jak też późniejsze generacje, które objęły urzędy w połowie XVII w. Specyfikę badanego pokolenia wyznaczały wydarzenia historyczne, z których najważniejszym była śmierć Marcina Lutra (18 II 1546). Duchowni „drugiego pokolenia” poznawali ojca reformacji jako starca lub przybywali do Wittenbergi już po jego śmierci. Inaczej także kształtowały się drogi
ich edukacji i kariery: częściej niż ich poprzednicy studiowali na uniwersytetach. Wolni byli od doświadczeń katolickiej przeszłości, podczas gdy wśród pastorów pierwszego pokolenia liczni byli – jak pisał superintendent Jakob Runge – „ordinati in papatu”. Członkowie tego pokolenia byli też duchowieństwem parafialnym, mniej podróżującym, a bardziej obciążonym obowiązkami duszpasterskimi.
Zadaniem pracy jest uchwycenie momentu narodzin zawodu: Narodzin rozumianych zarówno jako pojawienie się urzędu protestanckiego duchownego, jak również jako powstanie jednej z pierwszych nowożytnych grup zawodowych. Na przykładzie Księstw Pomorskich zbadano specyfikę karier i życia duchownych „drugiej generacji” oraz poddano analizie czynniki, mające wpływ na kształt życiorysów duchownych. Zmiany w obrębie indywidualnych biografii i karier wpisują się w oczywisty sposób w makrohistoryczne i społeczne procesy profesjonalizacji i konfesjonalizacji. Celem pracy jest ukazanie ich splotu w warunkach pomorskich, w specyficznych okolicznościach przemiany religijnej i kształtowania się nowożytnej państwowości, nadających stosunkom państwo-Kościół nowy charakter.
Prócz tych zamiarów o charakterze ogólnohistorycznym, celem książki jest udzielenie odpowiedzi na wiele pytań dotyczących (węziej lub szerzej rozumianej) lokalnej historii: od sprawdzenia powtarzanych w nauce tez na temat specyficznego charakteru reformacji północnoniemieckiej, związanego z odcięciem od uniwersytetów południowoniemieckich i wykształceniem się wielkich Kościołów krajowych (Landeskirchen), przez znaczenie filipizmu dla rozwoju Kościoła terytorialnego i jego konfesyjnej tożsamości, po materialną i społeczną sytuację Kościoła i jego pracowników w okresie konfesjonalizacji.
W analizach starano się możliwie szeroko uwzględnić kontekst społeczny działalności duchownych, mniej uwagi poświęcono natomiast kwestiom liturgii i teologii. Ramy czasowe pracy obejmują lata 1560–1618, które można określić jako „fazę konsolidacji” („Konsolidierungsphase”) Kościoła pomorskiego. Cezury wyznaczone są przede wszystkim przez wydarzenia polityczne (przejęcie rządów przez Jana Fryderyka, początek prac nad drugim porządkiem kościelnym) i daty urzędowania generalnych superintendentów – głów Kościoła pomorskiego – objęcie urzędu wołogoskiego superintendenta generalnego przez Jakoba Rungego i śmierć szczecińskiego superintendenta Daniela Cramera.”