Ekumenizm w Polsce i na świecie

Niedziela Sexagesimae


“Gdy po pew­nym cza­sie wró­cił do Kafar­naum, posły­sze­li, że jest w domu. Zebra­ło się tyle ludzi, że nawet przed drzwia­mi nie było miej­sca, a On gło­sił im naukę. Wtem przy­szli do Nie­go z para­li­ty­kiem, któ­re­go nio­sło czte­rech. Nie mogąc z powo­du tłu­mu przy­nieść go do Nie­go, odkry­li dach nad miej­scem, gdzie Jezus się znaj­do­wał, i przez otwór spu­ści­li łoże, na któ­rym leżał para­li­tyk. Jezus, widząc ich wia­rę, rzekł do para­li­ty­ka: “Synu, odpusz­cza­ją ci się two­je grze­chy”. A sie­dzia­ło […]


“Gdy po pew­nym cza­sie wró­cił do Kafar­naum, posły­sze­li, że jest w domu. Zebra­ło się tyle ludzi, że nawet przed drzwia­mi nie było miej­sca, a On gło­sił im naukę. Wtem przy­szli do Nie­go z para­li­ty­kiem, któ­re­go nio­sło czte­rech. Nie mogąc z powo­du tłu­mu przy­nieść go do Nie­go, odkry­li dach nad miej­scem, gdzie Jezus się znaj­do­wał, i przez otwór spu­ści­li łoże, na któ­rym leżał para­li­tyk. Jezus, widząc ich wia­rę, rzekł do para­li­ty­ka: “Synu, odpusz­cza­ją ci się two­je grze­chy”. A sie­dzia­ło tam kil­ku uczo­nych w Piśmie, któ­rzy myśle­li w ser­cach swo­ich: “Cze­mu On tak mówi? On bluź­ni. Któż może odpusz­czać grze­chy, oprócz jed­ne­go Boga?” Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: “Cze­mu nur­tu­ją te myśli w waszych ser­cach? Cóż jest łatwiej: powie­dzieć do para­li­ty­ka: Odpusz­cza­ją ci się two­je grze­chy, czy też powie­dzieć: Wstań, weź swo­je łoże i chodź? Otóż, żeby­ście wie­dzie­li, iż Syn Czło­wie­czy ma na zie­mi wła­dzę odpusz­cza­nia grze­chów — rzekł do para­li­ty­ka: Mówię ci: Wstań, weź swo­je łoże i idź do domu!”. On wstał, wziął zaraz swo­je łoże i wyszedł na oczach wszyst­kich. Zdu­mie­li się wszy­scy i wiel­bi­li Boga mówiąc: “Jesz­cze nigdy nie widzie­li­śmy cze­goś podob­ne­go”. Mk 2,1–12

Wtem przy­szli do Nie­go z para­li­ty­kiem, któ­re­go nio­sło czte­rech.


Ludzie czu­ją się soli­dar­ni z inny­mi naj­czę­ściej w obli­czu tra­ge­dii. Dosko­na­le wie­dzą o tym pogo­rzel­cy, powo­dzia­nie, miesz­kań­cy tere­nów dotknię­tych klę­ska­mi i woj­ną. W takich sytu­acjach wspól­no­ta z poszko­do­wa­ny­mi jest wyjąt­ko­wo sil­na.


Nie mogąc z powo­du tłu­mu przy­nieść go do Nie­go, odkry­li dach nad miej­scem, gdzie Jezus się znaj­do­wał, i przez otwór spu­ści­li łoże, na któ­rym leżał para­li­tyk.


Rodzi się wie­le pomy­słów na to, jak moż­na pomóc bliź­nie­mu. Roz­ma­ite zbiór­ki, akcje pomo­cy, zbio­ro­we modli­twy i pod­nio­słe nabo­żeń­stwa w inten­cji poszko­do­wa­nych. Wte­dy o soli­dar­no­ści z pokrzyw­dzo­ny­mi mówią wszy­scy.


Mówię ci: Wstań, weź swo­je łoże i idź do domu


Dzi­siej­sza Ewan­ge­lia poka­zu­je miło­sier­dzie Jezu­sa, poka­zu­je ludz­kie zaan­ga­żo­wa­nie w pomoc inne­mu czło­wie­ko­wi. Każ­dy z nas takiej pomo­cy zaznał wie­le razy w życiu. Nie była ona tak spek­ta­ku­lar­na aby mówio­no o niej w wie­czor­nych ser­wi­sach infor­ma­cyj­nych. Po pro­stu – czy­jeś współ­czu­cie i wycią­gnię­ta dłoń pozwo­li­ły nam pod­nieść się z upad­ku. Teraz pozo­sta­je nam tyl­ko odwza­jem­nić się za wszyst­ko – poma­gaj­my innym w potrze­bie. Moż­na rzec kolo­kwial­nie — w przy­ro­dzie nic nie ginie, dobro do nas wró­ci.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.