“Ojcze nasz” niezrozumiane
- 28 października, 2010
- przeczytasz w 1 minutę
Irlandzko-amerykański religioznawca John Dominic Crossan, światowej sławy specjalista od zagadnień biblistyki, w tym kwestii Jezusa historycznego, uważa, że najbardziej znana modlitwa chrześcijaństwa ‘Ojcze nasz’ jest nie tylko źle rozumiana, ale i niedoceniana przez dzisiejsze społeczeństwo. Crossan, który jest byłym księdzem rzymskokatolickim i współzałożycielem liberalnego studium Jesus Seminar, opublikował właśnie swoją 26. książkę zatytułowaną „Największa modlitwa”. W wywiadzie dla serwisu RNS przekonuje, że “Ojcze nasz” to wielka […]
Irlandzko-amerykański religioznawca John Dominic Crossan, światowej sławy specjalista od zagadnień biblistyki, w tym kwestii Jezusa historycznego, uważa, że najbardziej znana modlitwa chrześcijaństwa ‘Ojcze nasz’ jest nie tylko źle rozumiana, ale i niedoceniana przez dzisiejsze społeczeństwo.
Crossan, który jest byłym księdzem rzymskokatolickim i współzałożycielem liberalnego studium Jesus Seminar, opublikował właśnie swoją 26. książkę zatytułowaną „Największa modlitwa”.
W wywiadzie dla serwisu RNS przekonuje, że “Ojcze nasz” to wielka modlitwa, która może być zmawiana nie tylko przez chrześcijan i jest skierowana do całego świata. – Ta modlitwa pochodzi z serca judaizmu, mówiona jest językiem chrześcijaństwa, ale przemawia do sumienia całego świata. Jednocześnie jest to dziwna modlitwa, szczególnie w chrześcijaństwie. Gdy chrześcijanie mówią, co jest dla nich najważniejsze, to zazwyczaj nie wspominają tego, co znajduje się w Modlitwie Pańskiej. To dziwne, jak wielka jest przepaść między tym, co większość ludzi myśli o tym, o co naprawdę chodzi w chrześcijaństwie, a tym czym według Jezusa powinno być chrześcijaństwo – twierdzi Crossan.