Po prostu Jezus, czyli rzecz o “wielkim nieporozumieniu”
- 29 kwietnia, 2012
- przeczytasz w 1 minutę
N. T. Wright jest jednym z najbardziej znanych teologów specjalizujących się w egzegezie Nowego Testamentu. Wright, do niedawna biskup anglikańskiej diecezji Durham, a obecnie profesor Uniwersytetu św. Andrzeja w Szkocji, jest teologiem, którego spojrzenie na Jezusa oraz kluczowe aspekty wiary chrześcijańskiej są dalekie od tego, czego nauczają Kościoły. — Nastąpiło ogromne nieporozumienie – przekonuje w książce “Po prostu Jezus” ks. Tom Wright. Książka Wrighta nie jest sensacyjnym powieścidełkiem spod […]
N. T. Wright jest jednym z najbardziej znanych teologów specjalizujących się w egzegezie Nowego Testamentu. Wright, do niedawna biskup anglikańskiej diecezji Durham, a obecnie profesor Uniwersytetu św. Andrzeja w Szkocji, jest teologiem, którego spojrzenie na Jezusa oraz kluczowe aspekty wiary chrześcijańskiej są dalekie od tego, czego nauczają Kościoły. — Nastąpiło ogromne nieporozumienie – przekonuje w książce “Po prostu Jezus” ks. Tom Wright.
Książka Wrighta nie jest sensacyjnym powieścidełkiem spod znaku Kodu da Vinci. To dobry teologiczny tekst, który nie tylko oferuje kontrowersyjne i atradycyjne spojrzenie na osobę Chrystusa, lecz także solidny i fascynujący wgląd w epokę Jezusa z Nazaretu.
Dobrze znane historie, które słyszymy w kościołach nabierają nowych rumieńców, szczególnie gdy umieści się je „w doskonałym sztormie” (the perfect storm), który dla Wrighta jest kluczowym obrazem, za pomocą którego pokazujeJezusa, ale też złożone uwarunkowania Izraela, znajdującego się w samym środku polityczno-społeczno-religijnego cyklonu.
Barwna i ciekawa narracja Wrighta wprowadzającego czytelników w świat starożytnego judaizmu, staje się momentami oszałamiająca. Wielość mesjanistycznych oczekiwań, form pobożności i różnorodne spojrzenie autorów ewangelii potęguje wrażenie sztormu, a gdy do tego dodamy historyczne tło, bieżącą politykę (Rzym) oraz wędrownego kaznodzieję z Nazaretu to rzeczywiście mamy do czynienia z perfekcyjnym sztormem.
: : Cały tekst recenzji znajduje się TUTAJ (Magazyn SR)