Ekumenizm w Polsce i na świecie

Podróż do wnętrza Kościoła


Dyna­micz­na, zmien­na orto­dok­sja – taki pro­jekt kato­li­cy­zmu przed­sta­wia w swo­jej naj­now­szej książ­ce Geo­r­ge Weigel. „Boży wybór” nie jest bowiem tyl­ko bio­gra­fią Bene­dyk­ta XVI czy pod­su­mo­wa­niem pon­ty­fi­ka­tu Jana Paw­ła II, ale przede wszyst­kim wizją kie­run­ku w jakim zmie­rzać powi­nien Kościół. Klam­rą spi­na­ją­cą książ­kę Geo­r­ge Weigla, filo­zo­fa i teo­lo­ga, auto­ra naj­wy­bit­niej­szej bio­gra­fii Jana Paw­ła II, jest śmierć Jana Paw­ła II oraz wybór na papie­ża kard. Jose­pha […]


Dyna­micz­na, zmien­na orto­dok­sja – taki pro­jekt kato­li­cy­zmu przed­sta­wia w swo­jej naj­now­szej książ­ce Geo­r­ge Weigel. „Boży wybór” nie jest bowiem tyl­ko bio­gra­fią Bene­dyk­ta XVI czy pod­su­mo­wa­niem pon­ty­fi­ka­tu Jana Paw­ła II, ale przede wszyst­kim wizją kie­run­ku w jakim zmie­rzać powi­nien Kościół.

Klam­rą spi­na­ją­cą książ­kę Geo­r­ge Weigla, filo­zo­fa i teo­lo­ga, auto­ra naj­wy­bit­niej­szej bio­gra­fii Jana Paw­ła II, jest śmierć Jana Paw­ła II oraz wybór na papie­ża kard. Jose­pha Rat­zin­ge­ra. Ale choć poszu­ki­wacz kli­ma­tu tam­tych mar­co­wo-kwiet­nio­wych dni znaj­dzie w niej wie­le infor­ma­cji i opo­wie­ści, któ­rych próż­no szu­kać u innych auto­rów (choć­by suro­wą oce­nę tych hie­rar­chów, nawet naj­wyż­szych, któ­rzy zbyt gor­li­wie prze­po­wia­da­li datę zgo­nu Jana Paw­ła II), to było­by ogrom­nym błę­dem uzna­nie tej książ­ki za świet­nie napi­sa­ne i udo­ku­men­to­wa­ne kalen­da­rium koń­ca jed­ne­go i począt­ku dru­gie­go pon­ty­fi­ka­tu. „Boży wybór” jest bowiem, by posłu­żyć się, bli­ską Weiglo­wi, ter­mi­no­lo­gią śre­dnio­wiecz­ną, sum­mą współ­cze­sne­go Kościo­ła, zawie­ra w sobie peł­ny opis wyzwań, z któ­ry­mi przy­szło się zmie­rzyć Kościo­ło­wi w ostat­nim ćwierć­wie­czu poprzed­nie­go i pierw­szym dzie­się­cio­le­ciu obec­ne­go wie­ku. Sum­mą pisa­ną z per­spek­ty­wy oso­bo­wo­ści dwóch papie­ży: Bene­dyk­ta XVI i Jana Paw­ła II.


Ina­czej jed­nak, niż w przy­pad­ku ksią­żek pisa­nych o Koście­le w Pol­sce, Weigel nie uda­je, że kato­li­cyzm świet­nie radzi sobie ze współ­cze­sno­ścią, że papie­że nie popeł­nia­ją naj­mniej­szych błę­dów, Kuria Rzym­ska cie­szy się nie­omyl­no­ścią w kwe­stiach admi­ni­stra­cyj­nych, a Kon­gre­ga­cja Nauki Wia­ry zna odpo­wie­dzi na wszyst­kie pyta­nia. Prze­ciw­nie cel­nie punk­tu­je naj­po­waż­niej­sze zanie­dba­nia pon­ty­fi­ka­tu papie­ża Pola­ka, a tak­że te sfe­ry jego dzia­łal­no­ści, w któ­rych poniósł on (nie­ko­niecz­nie z wła­snej winy) klę­skę. Cho­dzi przede wszyst­kim o apo­sta­zję (a tak­że powią­za­nym z nią – zda­niem Weigla – demo­gra­ficz­nym samo­bój­stwem) Euro­py; czy klę­skę dia­lo­gu eku­me­nicz­ne­go, któ­ry choć nadal trwa, nie powstrzy­mał dra­ma­tycz­ne­go roz­cho­dze­nia się etycz­nych dróg pro­te­stan­ty­zmu i kato­li­cy­zmu czy choć­by dopro­wa­dzić do poli­tycz­no-ekle­zjal­ne­go pojed­na­nia z pra­wo­sła­wiem. Nie mniej istot­ne są zanie­dba­nia w kwe­stii wybo­ru bisku­pów (któ­re – jak nie waha się suge­ro­wać Ame­ry­ka­nin – dopro­wa­dzi­ły m.in. do serii skan­da­li sek­su­al­nych w Sta­nach Zjed­no­czo­nych), czy refor­my życia kon­se­kro­wa­ne­go, któ­re w wie­lu kra­jach świa­ta coraz mniej róż­ni się od sty­lu życia ludzi świec­kich.


Wyli­cze­nie i skru­pu­lat­ne prze­ana­li­zo­wa­nie pora­żek nie prze­szka­dza jed­nak Weiglo­wi, odmien­nie niż wie­lu jego zachod­nim kole­gom waty­ka­ni­stom, nawet tak zna­nym jak John Allen Jr., w dostrze­że­niu ogro­mu zasług Jana Paw­ła II. I nie cho­dzi tu tyl­ko o nie­spo­ty­ka­ne dotąd posze­rze­nie i pogłę­bie­nie naucza­nia kościel­ne­go, zasłu­gi w dzie­dzi­nie dia­lo­gu z Żyda­mi, wyzna­cze­nie obo­wią­zu­ją­ce­go w Koście­le mode­lu inter­pre­ta­cji Sobo­ru Waty­kań­skie­go II, ale tak­że o dowar­to­ścio­wa­nie mło­dzie­ży, otwar­cie się na nowe ruchy reli­gij­ne czy zaha­mo­wa­nie postę­pu­ją­ce­go na Zacho­dzie kry­zy­su powo­ła­nio­we­go (Weigel okre­śla nawet Jana Paw­ła II „naj­sku­tecz­niej­szym dyrek­to­rem do spraw powo­łań”).


W opar­ciu o tak nakre­ślo­ny obraz Kościo­ła Jana Paw­ła II Weigel przy­stę­pu­je do posta­wie­nia pytań o pon­ty­fi­kat jego następ­cy, o sta­ją­ce przed Bene­dyk­tem XVI wyzwa­nie zbu­do­wa­nia Kościo­ła, któ­ry był­by nie tyl­ko wier­ny swo­im korze­niom, ale tak­że potra­fił reago­wać na nowe, nie­spo­ty­ka­ne wcze­śniej wyzwa­nia. Takim nowym pro­ble­mem, z któ­rym będzie sobie musiał w naj­bliż­szych latach pora­dzić tak papież jak i sze­rzej waty­kań­ska dyplo­ma­cja – jest kwe­stia woj­ny spra­wie­dli­wiej czy w ogó­le pra­wa do sto­so­wa­nia siły w sto­sun­kach mię­dzy­na­ro­do­wych. Jak słusz­nie wska­zu­je Weigel obec­nie Kościół przy­jął posta­wę kryp­to­pa­cy­fi­stycz­ną, któ­ra potę­pia w zasa­dzie każ­de uży­cie siły w sto­sun­kach mię­dzy pań­stwa­mi (chy­ba, że jest to woj­na ści­śle obron­na, ale i to coraz rza­dziej). „Bio­rąc pod uwa­gę współ­cze­sne tech­ni­ki pro­wa­dze­nia woj­ny oraz cha­rak­ter nie­któ­rych reżi­mów, kla­sycz­ny kato­lic­ki realizm mógł­by pod­su­nąć myśl, że ist­nie­ją pew­ne oko­licz­no­ści, w któ­rych pierw­sze uży­cie siły zbroj­nej jest napraw­dę moral­nie uspra­wie­dli­wio­ne: na przy­kład, by zapo­biec gro­żą­ce­mu ludo­bój­stwu bądź uży­ciu środ­ków maso­wej zagła­dy” – wska­zu­je Weigel. I choć trud­no nie dostrzec, że w tej kwe­stii autor pozo­sta­je rzecz­ni­kiem swo­je­go śro­do­wi­ska poli­tycz­ne­go (któ­re okre­ślić moż­na kato­lic­ki­mi neo­kon­ser­wa­ty­sta­mi) to pro­blem pozo­sta­je aktu­al­ny. Podob­ne kwe­stie (nie­któ­re z nich sygna­li­zo­wa­ne przez Weigla) moż­na zresz­tą mno­żyć. Ostat­ni wyrok śmier­ci na Sad­da­ma Husaj­na w Ira­ku i jego zde­cy­do­wa­ne potę­pie­nie przez Sto­li­cę Apo­stol­ską każe np. zasta­no­wić się nad tym, czy przy­wo­ły­wa­na przez papie­ża argu­men­ta­cja odrzu­ca­ją­cą koniecz­ność sto­so­wa­nia kary śmier­ci rze­czy­wi­ście odno­si się do Ira­ku (tzn. czy rze­czy­wi­ście ist­nie­ją tam inne niż kara osta­tecz­na spo­so­by uchro­nie­nia spo­łecz­no­ści przed kolej­ny­mi zbrod­nia­mi dyk­ta­to­ra)?


Już tyl­ko te pyta­nia poka­zu­ją, że podróż po Koście­le jaką pro­po­nu­je swo­im czy­tel­ni­kom Weigel nie jest ani nud­na ani ogra­ni­czo­na do zagad­nień kruch­ty. Prze­ciw­nie: opi­su­jąc współ­cze­sną Sto­li­cę Apo­stol­ską Ame­ry­ka­nin jasno zaświad­cza, że nie­wie­le jest rze­czy bar­dziej inte­re­su­ją­cych i bar­dziej zaan­ga­żo­wa­nych w rze­czy­wi­stość ziem­ską niż zapa­trzo­ny w nie­bo wspól­no­ta Kościo­ła. Książ­ka ta przy­po­mi­na tak­że, że wbrew opi­nii wie­lu naszych bisku­pów, Kościół nie jest i nie powi­nien być trak­to­wa­ny jako insty­tu­cja mono­li­tycz­na, w któ­rej jedy­nym pra­wem świec­kie­go jest powta­rza­nia opi­nii zasły­sza­nych z góry, od papie­ża i bisku­pów.


G. Weigel, Boży Wybór. Papież Bene­dykt XVI i przy­szłość Kościo­ła kato­lic­kie­go, tłum. D. Chy­liń­ska, M. Roma­nek, R. Śmie­ta­na, Kra­ków 2006, ss.380.


Tekst jest posze­rzo­ną wer­sją recen­zji, któ­ra uka­za­ła się w nowo­rocz­nym nume­rze “Wprost”.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.