Samozwańczy uzdrowiciel rezygnuje
- 20 sierpnia, 2008
- przeczytasz w 1 minutę
Od kwietnia br. misyjna organizacja ‘The Fresh Fire Ministries’ charyzmatycznego kaznodziei i samozwańczego uzdrowiciela Todda Bentley’a robiła furorę. Wspólnota Bentleya o nazwie “Rozpalony Kościół” stała się znana dzięki tzw. Przebudzeniu z Lakeland. Organizowano masowe spotkania, podczas których miało dochodzić do uzdrowień, a nawet wskrzeszeń. Bentley w niczym nie przypomina tradycyjnego kaznodziei. Ma mnóstwo tatuaży, piercing, głosi poglądy i posługuje się językiem, od których zdystansowali się już przedstawiciele […]
Od kwietnia br. misyjna organizacja ‘The Fresh Fire Ministries’ charyzmatycznego kaznodziei i samozwańczego uzdrowiciela Todda Bentley’a robiła furorę. Wspólnota Bentleya o nazwie “Rozpalony Kościół” stała się znana dzięki tzw. Przebudzeniu z Lakeland. Organizowano masowe spotkania, podczas których miało dochodzić do uzdrowień, a nawet wskrzeszeń.
Bentley w niczym nie przypomina tradycyjnego kaznodziei. Ma mnóstwo tatuaży, piercing, głosi poglądy i posługuje się językiem, od których zdystansowali się już przedstawiciele największego Kościoła zielonoświątkowego w USA, Zgromadzenia Boże. Podczas występów na Florydzie Bently miał uzdrawiać chorych, jednak mediom amerykańskim, śledzącym sprawę, nie udało się znaleźć żadnych przypadków uzdrowienia potwierdzonych przez lekarzy, nie mówiąc już o rzekomym wskrzeszeniu 20 zmarłych.
Wszystko jednak wskazuje na to, że spektakularna kariera Bentley’a zakończy się równie błyskawicznie, co rozpoczęła. Wspólnota poinformowała, że Bentley ma poważne kłopoty natury osobistej, dlatego też powstrzyma się od publicznych występów. W sądzie złożono pozew rozwodowy – Bentley chce opuścić swoją żonę Shonnah, z którą ma trojkę dzieci, i chce związać się z jedną ze swoich współpracowniczek.