SOS dla kultury Tybetu
- 9 czerwca, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Jeśli Chiny nie zgodzą się na autonomię Tybetu, to jego kultura może przestać istnieć w ciągu najbliższych 15 lat — ostrzegał Dalajlama, przebywający obecnie z wizytą w Australii.- Nie domagamy się niepodległości — mówił lider tybetańskich buddystów dziennikarzom. — Szukamy tylko autonomii, by zachować tybetańską kulturę, język i środowisko — dodał. Dalaj Lama zaznaczył, że na razie nie widać postępów w rozmowach z Chinami. — Jeśli sytuacja się nie zmieni, to w ciągu 15 lat Tybet przestanie […]
- Nie domagamy się niepodległości — mówił lider tybetańskich buddystów dziennikarzom. — Szukamy tylko autonomii, by zachować tybetańską kulturę, język i środowisko — dodał. Dalaj Lama zaznaczył, że na razie nie widać postępów w rozmowach z Chinami. — Jeśli sytuacja się nie zmieni, to w ciągu 15 lat Tybet przestanie istnieć — podkreślił.
Podczas wizyty w Australii Dalajlamy — politycy odwołali spotkania z nim, obawiając się, że rozmowa z liderem Tybetańczyków może doprowadzić do zaostrzenia stosunków dyplomatycznych i handlowych z Chinami. Dalajlama wyraził zrozumienie dla takiego zachowania. — Chiny są bardzo ważnym krajem, handel z nimi jest niezwykle istotny — dodał.