Ekumenizm w Polsce i na świecie

Święto Bożego Narodzenia


A gdy anio­ło­wie ode­szli od nich do nie­ba, paste­rze rze­kli jed­ni do dru­gich: Pójdź­my zaraz aż do Betle­je­mu i oglą­daj­my to, co się sta­ło i co nam obja­wił Pan. I spie­sząc się, przy­szli i zna­leź­li Marię i Józe­fa oraz nie­mow­ląt­ko leżą­ce w żło­bie. A ujrzaw­szy roz­gło­si­li to, co im powie­dzia­no o tym dzie­cię­ciu. I wszy­scy, któ­rzy sły­sze­li, dzi­wi­li się temu, co paste­rze im powie­dzie­li. Maria zaś zacho­wy­wa­ła wszyst­kie te sło­wa, roz­wa­ża­jąc je w ser­cu swo­im. Łk 2,15–19 Dla Miriam, żydow­skiej dziew­czy­ny […]


A gdy anio­ło­wie ode­szli od nich do nie­ba, paste­rze rze­kli jed­ni do dru­gich: Pójdź­my zaraz aż do Betle­je­mu i oglą­daj­my to, co się sta­ło i co nam obja­wił Pan. I spie­sząc się, przy­szli i zna­leź­li Marię i Józe­fa oraz nie­mow­ląt­ko leżą­ce w żło­bie. A ujrzaw­szy roz­gło­si­li to, co im powie­dzia­no o tym dzie­cię­ciu. I wszy­scy, któ­rzy sły­sze­li, dzi­wi­li się temu, co paste­rze im powie­dzie­li. Maria zaś zacho­wy­wa­ła wszyst­kie te sło­wa, roz­wa­ża­jąc je w ser­cu swo­im. Łk 2,15–19

Dla Miriam, żydow­skiej dziew­czy­ny z pro­win­cji, „Boże Naro­dze­nie” nie było takie rado­sne i świą­tecz­ne jak dla nas dzi­siaj. Jak napi­sał wcze­śniej w swo­jej Ewan­ge­lii św. Łukasz, była ona peł­na obaw i lęku. Nic dziw­ne­go. Jest w cią­ży i trud­no będzie prze­ko­nać narze­czo­ne­go, naj­bliż­szych czy sąsia­dów, że nadal jest dzie­wi­cą. Histo­ria o anie­le zwia­stu­ją­cym jej bło­go­sła­wień­stwo w związ­ku z cią­żą, raczej nie nada­wa­ła się do opo­wia­da­nia komu­kol­wiek. Dzi­siaj uzna­li­by­śmy, że na sku­tek szo­ku pomie­sza­ło jej się w gło­wie i skie­ro­wa­li­by­śmy ją na obser­wa­cje do szpi­ta­la.

Aktu­al­nie samot­na mat­ka wycho­wu­ją­ca dziec­ko nie robi już na nas takie­go wra­że­nia. Wte­dy jed­nak z powo­du cudzo­łó­stwa gro­zi­ła jej kara śmier­ci. Józef oka­zał jed­nak ser­ce posta­na­wia­jąc pota­jem­nie ja opu­ścić nie wno­sząc oskar­że­nia o zdra­dę. Ale co będą czu­li rodzi­ce Miriam? Wyprą się cór­ki czy jed­nak przyj­mą ją z powro­tem do domu? Wie­cie jak reagu­ją rodzi­ce nasto­la­tek na takie wie­ści. Jak zare­agu­ją sąsie­dzi? Dadzą żyć dora­sta­ją­ce­mu chłop­cu, czy pięt­no nie­ja­sne­go pocho­dze­nia zruj­nu­je mu życie? A co z pla­na­mi, marze­nia­mi, aspi­ra­cja­mi. Wszyst­kie one mają legnąć w gru­zach? Prze­cież Miriam, tak napraw­dę dopie­ro zaczy­na życie. Boże, czy to nie zbyt wie­le jak na nasto­lat­kę?

Dzi­siaj wie­my jak roz­wią­zu­je się takie pro­ble­my. W nie­któ­rych kra­jach kli­ni­ki abor­cyj­ne pospie­szy­ły by z pomo­cą wyjść całej rodzi­nie „z twa­rzą” w tej sytu­acji. W Pol­sce też znaj­dzie się pew­nie kil­ka ogło­szeń w gaze­cie ofe­ru­ją­cych pomoc w takich tara­pa­tach.

Mariam zgo­dzi­ła się jed­nak przy­jąć tą nie­pla­no­wa­ną cią­że, bez wzglę­du na cenę jaką mogła­by zapła­cić. Jako pierw­sza przy­ję­ła Jezu­sa nie bacząc na kon­se­kwen­cje.

Pastor Adam Ciuć­ka

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.