Ekumenizm w Polsce i na świecie

Trudne prawdy wiary


Co ozna­cza kato­lic­ka (ale wca­le nie tyl­ko) for­mu­ła „Poza Kościo­łem nie ma zba­wie­nia”? Jak rozu­mieć ją obec­nie? Czy for­mu­ły Sobo­ru Flo­renc­kie­go, jed­no­znacz­nie potę­pia­ją­ce wszyst­kich, któ­rzy znaj­du­ją się poza wspól­no­tą z Kościo­łem kato­lic­kim, nadal obo­wią­zu­ją? Na te i wie­le innych pytań pró­bu­je odpo­wie­dzieć w wyda­nej przez domi­ni­kań­skie wydaw­nic­two “W dro­dze” książ­ce „Poza Kościo­łem nie ma zba­wie­nia. Histo­ria for­mu­ły i pro­ble­my inter­pre­ta­cyj­ne” fran­cu­ski teo­log Ber­nard Ses­bo­üé. Przy­wo­ła­ny już powy­żej cytat ze św. Cypria­na pozo­sta­je chy­ba […]


Co ozna­cza kato­lic­ka (ale wca­le nie tyl­ko) for­mu­ła „Poza Kościo­łem nie ma zba­wie­nia”? Jak rozu­mieć ją obec­nie? Czy for­mu­ły Sobo­ru Flo­renc­kie­go, jed­no­znacz­nie potę­pia­ją­ce wszyst­kich, któ­rzy znaj­du­ją się poza wspól­no­tą z Kościo­łem kato­lic­kim, nadal obo­wią­zu­ją? Na te i wie­le innych pytań pró­bu­je odpo­wie­dzieć w wyda­nej przez domi­ni­kań­skie wydaw­nic­two “W dro­dze” książ­ce „Poza Kościo­łem nie ma zba­wie­nia. Histo­ria for­mu­ły i pro­ble­my inter­pre­ta­cyj­ne” fran­cu­ski teo­log Ber­nard Ses­bo­üé.

Przy­wo­ła­ny już powy­żej cytat ze św. Cypria­na pozo­sta­je chy­ba jed­nym z naj­więk­szych zgor­szeń współ­cze­sno­ści. Prze­ko­na­nie o jed­no­zbaw­czo­ści (nawet gdy ogra­ni­cza się ono do wia­ry w to, że jedy­nie Jezus jest Zba­wi­cie­lem) napeł­nia obu­rze­niem milio­ny ludzi Zacho­du. Dzien­ni­ka­rze, publi­cy­ści, komen­ta­to­rzy, ale coraz czę­ściej tak­że teo­lo­dzy odrzu­ca­ją tę for­mu­łę, uzna­jąc ją za nie­współ­cze­sną, będą­cą wyra­zem szo­wi­ni­zmu wyzna­nio­we­go czy reli­gij­nej pychy. Gdy – w bar­dzo zresz­tą ostroż­nej for­mie – „poza Chry­stu­sem nie ma zba­wie­nia” praw­dę tę przy­po­mnia­ła Kon­gre­ga­cja Nauki Wia­ry w słyn­nym doku­men­cie „Domi­nus Jesus” media aż zaki­pia­ły ze zło­ści. I jak to zwy­kle ze zło­ścią bywa, była ona zupeł­nie śle­pa, pozba­wio­na już nie tyl­ko sen­su, ale nawet pod­sta­wo­we­go zro­zu­mie­nia tego, co w isto­cie ta for­mu­ła dogma­tycz­na ozna­cza.

I dosko­na­le poka­zu­je to wła­śnie książ­ka Ses­bo­üé. Jej autor poka­zu­je bowiem, że pod suchym sfor­mu­ło­wa­niem dok­try­nal­nym kryć się mogą i kry­ły roz­ma­ite inter­pre­ta­cje. Ojco­wie Kościo­ła jako pierw­si sto­su­ją­cy tę for­mu­łę, rozu­mie­li przez nią jedy­nie to, że ludzie, któ­rzy świa­do­mie i dobro­wol­nie odstą­pi­li od jed­no­ści z Kościo­łem, nie powin­ni liczyć na zba­wie­nie. Jed­nak już śre­dnio­wie­cze uzna­wa­ło, że praw­dę tę odnieść moż­na do wszyst­kich, któ­rzy dobro­wol­nie lub nie, zna­leź­li się poza widzial­ną wspól­no­tą Kościo­ła rzym­skie­go (choć i wte­dy praw­da ta nie była aż tak pro­sto wyja­śnia­na). Odkry­cia geo­gra­ficz­ne spra­wi­ły, że teo­lo­dzy zaczę­li poszu­ki­wać innych inter­pre­ta­cji, któ­re nie wyklu­cza­ły­by ze zba­wie­nia milio­nów ludzi, któ­rzy nigdy nie sły­sze­li Ewan­ge­lii. I tak trwa­ło to aż do Sobo­ru Waty­kań­skie­go II, któ­ry osta­tecz­nie przy­wró­cił pier­wot­ne zna­cze­nie for­mu­ły św. Cypria­na, kła­dąc jed­nak naj­sil­niej­szy nacisk na rolę Chry­stu­sa a nie Kościo­ła w zba­wie­niu.

Lek­tu­ra tej fascy­nu­ją­cej podró­ży przez świat dok­try­nal­ne­go i dogma­tycz­ne­go roz­wo­ju myśli kato­lic­kiej uświa­da­mia, co w isto­cie ozna­cza nie­omyl­ność Kościo­ła w spra­wach wia­ry i moral­no­ści, i pozwa­la zro­zu­mieć Bosko-ludz­ki cha­rak­ter doko­nu­ją­cej się wciąż wewnątrz Kościo­ła inter­pre­ta­cji Obja­wie­nia. „Para­doks wcie­le­nia i zgor­sze­nie nim wyni­ka­ją ze stwier­dze­nia, że Abso­lut wstą­pił w to, co przy­god­ne, i jest w nim obec­ny, czy­li innym sło­wy, że jedy­ny Bóg jest w tym, co par­ty­ku­lar­ne” – pod­kre­śla Ses­bo­üé i wycią­ga z tej dogma­tycz­nej praw­dy o Jezu­sie Chry­stu­sie wnio­ski odno­śnie prawd dok­try­nal­nych: „chrze­ści­jań­stwo jed­nak wie­rzy i wyzna­je (…), że praw­da prze­ka­zy­wa­na ze wszyst­ki­mi ogra­ni­cze­nia­mi i kru­cho­ścią ludz­kich prze­ka­zów pozo­sta­je Bożą praw­dą i osta­tecz­ną praw­dą o miste­rium Boga i zba­wie­niu czło­wie­ka”. I wła­śnie ten wnio­sek pozo­sta­je w pamię­ci naj­moc­niej po lek­tu­rze tej książ­ki.

B. Ses­bo­üé, Poza Kościo­łem nie ma zba­wie­nia. Histo­ria for­mu­ły i pro­ble­my inter­pre­ta­cyj­ne, tłum. A Kuryś, wyd. W dro­dze, Poznań 2007.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.