Kuria ostrzega przed protestancką modlitwą

0

Rzymskokatolicka kuria łomżyńska wydała oświadczenie na temat spotkania modlitewnego „Warsztaty uzdrowienia” organizowanego przez Kościół Jezusa Chrystusa (KJCh) w Zambrowie, który jest częścią Kościoła Bożego w Polsce.

Informację podał portal wzasiegu.pl, należący do diecezji łomżyńskiej. Na rzadko aktualizowanej stronie diecezji nie ukazał się do tej pory żaden komunikat.

Warsztaty prowadzone przez pastora Leszka Korzenieckiego mają się odbyć 1 sierpnia w Zambrowie.

Kuria informuje, że: „inicjatywa ta nie ma nic wspólnego z Kościołem katolickim”, a kuria „mając na uwadze dobro duchowe wiernych” nie poleca katolikom uczestnictwa w tego typu inicjatywach. Kuria zapewnia, że: „nie mają one jakiejkolwiek aprobaty Kościoła katolickiego. Często tego typu inicjatywy służą wyprowadzaniu wiernych z Kościoła katolickiego.”

Oświadczenie podpisał ks. Jacek Czaplicki, wikariusz Biskupi ds. Duszpasterstwa Ogólnego.


Komentarz

Kościół Jezusa Chrystusa w Zambrowie jest lokalnym zborem Kościoła Bożego w Polsce. Jest on częścią ogólnoświatowego Church of God (Cleveland, Tennessee), z którym to Kościół rzymskokatolicki od lat 70. XX w. prowadzi oficjalny dialog teologiczny w ramach rozmów z Kościołami zielonoświątkowymi.

Okazuje się jednak, że to wcale nie przeszkadza kurii łomżyńskiej straszyć katolików zielonoświątkowcami, zakładać złe intencje i wysuwać oskarżenia o „wyprowadzaniu wiernych”. Tym bardziej określenie „nie ma nic wspólnego” skłania do pytania, czy także Jezus przestał być wspólny. Może został ubezwłasnowolniony kanonami prawa kanonicznego? Ale jeśli jednak Jezus jest wspólny i Ewangelia jest wspólna to w takim razie, czy chrześcijan różnych wyznań, nawet tak różnych, NIC nie łączy?

W styczniu w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan zielonoświątkowcy będą zapraszani przez wspólnotę rzymskokatolicką do wspólnej modlitwy. Dzisiaj kuria, dbając o „dobro duchowe” katolików ostrzega i dekretuje, że spotkanie modlitewne organizowane przez nich są niebezpieczne i nie mają jej aprobaty.

Wątpię, aby organizatorzy w ogóle tej aprobaty oczekiwali, ale warto przypomnieć kurii, że okres, gdy to biskupi rzymskokatoliccy aprobowali wszystkie spotkania religijne w regionie minął bezpowrotnie od XVI w.

Od tego czasu ‘heretycy i kacerze’ zgromadzają się już bez pozwolenia, biskup może już tylko ‘przestrzegać’ lud rzymskokatolicki.

Zastanawiam się tylko, co będzie, gdy Duch Święty nie posłucha kurii łomżyńskiej i pofatyguje się na te spotkanie? Czy Biskup wytoczy proces kanoniczny przeciwko Panu Jezusowi, gdy ten jednak będzie tam uzdrawiał?

pastor Adam Ciućka