Zamordował księdza
- 13 kwietnia, 2007
- przeczytasz w 1 minutę

Niemiecki ksiądz rzymskokatolicki Wolfgang Johannes Hermann mieszkał w Brazylii od 1995 r. Od sierpnia zeszłego roku pracował w seminarium Dom Gaspar w stolicy stanu Pará, Belém, ucząc języka angielskiego. We wtorek został zamordowany w swoim mieszkaniu w centrum Belém. Mordercą jest 18-letni mężczyzna, żyjący z prostytucji.
Niemiecki ksiądz rzymskokatolicki Wolfgang Johannes Hermann mieszkał w Brazylii od 1995 r. Od sierpnia zeszłego roku pracował w seminarium Dom Gaspar w stolicy stanu Pará, Belém, ucząc języka angielskiego. We wtorek został zamordowany w swoim mieszkaniu w centrum Belém. Mordercą jest 18-letni mężczyzna, żyjący z prostytucji.
Księdza znaleziono martwego z raną kłutą szyi. Policja, którą wezwali sąsiedzi, aresztowała wychodzącego z mieszkania Cassio Adriano de Jesus Figueiredo. Napastnik miał na ciele rany w okolicach ramion. Zeznał, że poznał księdza w centrum handlowym, a następnie duchowny zaprosił go do siebie na kolację. Po niej, według niego, ksiądz miał zamiar wykorzystać go seksualnie, grożąc mu śmiercią. Doszło pomiędzy nimi do walki.
Pani komisarz Marcolina Magno Barbosa, która prowadzi śledztwo, powiedziała jednak, że wątpi w wersję napastnika. W mieszkaniu niemieckiego księdza nie było widać śladów walki, a wartościowe rzeczy były już przygotowane do wyniesienia z mieszkania. Wszystko także wskazuje na to, że zabójca, który był już wcześniej aresztowany za napady, upozorował ślady szamotaniny, najprawdopodobniej także sam się okaleczył.