Biskupka łotewskich luteran za granicą

14

Ks. Lauma Zušēvica została nową biskupką Łotewskiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego Za Granicą, posiadającego ponad 26 tys. wiernych w 130 parafiach w 10 krajach na różnych kontynentach. Bp Zušēvica zastąpiła dotychczasowego biskupa Elmārsa Ernstsa Rozītisa, który pełnił swój urząd przez ponad 21 lat.

Ks. Zušēvica zostanie wprowadzona w urząd biskupa w przyszłym roku. Biskupka-elekta otrzymała prawie sto ze 140 głosów oddanych na Synodzie. Urodzona w USA teolożka od 1978 roku jest księdzem Łotewskiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego Za Granicą, który jest niezależny od macierzy, Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła Łotwy. Kościół Łotwy pod wpływem konserwatywnego arcybiskupa J. Vanagsa zdecydował się w 1993 roku na cofnięcie ordynacji kobiet zaakceptowanej jeszcze za czasów Związku Radzieckiego. Zušēvica stoi na czele łotewskich zborów luterańskich w USA.

Nowa biskupa emigracyjnego Kościoła nie będzie jednak pierwszą biskupką pochodzącą z Łotwy. Przez parę lat zwierzchnikiem Luterańskiego Kościoła w Wielkiej Brytanii była bp Jana Jaruma Grinberga, która złożyła urząd z przyczyn zdrowotnych. Bp Grinberga powróciła na Łotwę i na mocy Ugody z Porvoo, ustanawiającą pełną komunię między luterańskimi Kościołami Skandynawii i krajów nadbałtyckich z Kościołami anglikańskimi w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Hiszpanii i Portugalii, została wybrana na kapelana (proboszcza) parafii anglikańskiej Zbawiciela w Rydze. Jest pierwszą luteranką, która obejmie ten urząd.

Na uwagę zasługuje również fakt, że łotewski Kościół emigracyjny oraz Luterański Kościół w Wielkiej Brytanii sygnowały we wrześniu br. Ugodę z Porvoo. Główna siedziba Łotewskiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego Za Granicą znajduje się w Esslingen (Niemcy). Od 1947 Kościół ten jest pełnoprawnym członkiem Światowej Federacji Luterańskiej.

komentarze

  • dach

    Przeczytalem ten tekst i przypomniala mi sie niedawna rozmowa ze znajomym
    pastorem luteranskim, ktory staral mi sie wytlumaczyc sytuacje swojego zboru.
    Wygladalo to mniejwiecej tak: ABC nie nalezy do DEF, bo ono sie wylonilo z GHI.
    My nie trzymamy z innymi, bo tamci sa to XYZ. Machna reka i zaczal sie sam
    smiac z tej calej sytuacji. Tyle niezaleznych kosciolow, grup, podgrup itd.
    Dlatego skupia sie na kazaniach, bo to jego zywiol. Inna zas luteranka mowi, ze
    nie trzyma z Synodami, bo oni sa jeszcze czyms innym. Wykladowca z Kosciola
    Episkopalnego staral sie wytlumaczyc strukture swojego Kosciola i ugrzazl..
    wysoki, sredni, niski.. Kto z kim jak gdzie kiedy… W ksiegarni pani mi
    tlumaczy, ze ona nie jest metodystka ale wesleyanka. Kiedys na cmentarzu
    rozmawialem z pastorem, ktory twierdzi, ze jest z kosciola charyzmatycznego.
    Myslalem zieolonoswiatkowiec, ale okazalo sie , ze jego kosciol z „zielonymi”
    nie trzyma. Bo on jest od charyzmatykow, ale tych wolnych i prawdziwych.

    Wiem, ze wiadomosc nie mowi o zadnych podzialach ale zawsze staram sie polapac
    w tych informacjach kto co tworzy, z czego sie wylonil i do kogo nalezy. Z kim
    sie zjednoczy a z kim nie itd.. 🙂

    Mam wrazenie, ze w Chrzescijanstwie tylko krzyz jest prosty 🙂

  • Raf

    Mam podobne wrażenie, które nieco się nawet pogłębiło, gdy tutaj trafiłem 🙂

    Jednocześnie nie ukrywam, że temat kapłaństwa kobiet bardzo mnie interesuje. Pojawiał się tutaj już za mojej krótkiej obecności, ale chętnie podyskutowałbym o nim raz jeszcze, przy czym wyłącznie na gruncie Słowa. Przepisy, regulaminy, polityka i uzgodnienia między ludźmi niezbyt mnie interesują.

    Czy więc kierować się raczej Dz 21,8-9 czy raczej słynnymi także z wielu innych powodów słowami Pawła z I Tym 3,2? Oczywiście wiem, że różne argumenty pojawiają się także w Starym Testamencie, ale może łatwiej zacząć wyłącznie od Nowego…

  • Dario

    Panów wywody są naprawdę deprymujące. Ewangelicko-Luterański Kościół Zagranicą nie powstał w wyniku schizmy, różnic doktrynalnych, a powstał poza granicami Łotwy, gdy ta była okupowana przez radzieckich. W Wielkiej Brytanii po II wojnie istniał także Polski Kościół Ewangelicko-Augsburski na Uchodźstwie, który kierował bp Wł. Fierla.

  • Raf

    Nie rozumiem co autor komentarza miał na myśli… dach w moim odczuciu po prostu ironizuje na temat podziałów wśród denominacji. Ja się od tego zasadniczo odcinam, tak jak i od rozważań czy Tygodnik Powszechny jest bardziej katolicki niż Toruń, a różnią się może bardziej niż niejedni protestanci między sobą. Proponuję zamiast tego rozważanie Słowa w temacie, którego poniekąd dotyczy artykuł. Przepraszam, bo być może niejasno się wyraziłem.

  • dach

    Panowie Dariuszu i Rafale,

    opisalem fenomen, z ktorym sie spotykam. Nie napisałem nigdzie, ze potepiam, ze jest to zlo etc.
    Naprawde staram sie zrouzmiec protestancki swiat. Jedno przyznam, ze nie rozumiem do konca tych
    podzialow ze wzgledu na to, ze sam sie w nich gubie. Z tego takze wyciagam wniosek, ze tlumaczenie
    ludziom majacym jeszcze mniej do czynienia z chrzescijanstwem o roznicach, odcianiach w
    protestantyzmie moze wydac sie zawile i trudne do zroumienia jeszcze bardziej. Juz samo tlumaczenie
    chrzescijanstwa jest czasem trudne a co dopiero wytlumaczyc znaczenie odcieni, podzialow i podzialow
    wsrod podzielonych.

    To jest fenomen, ktory istnieje i nie-dostrzeganie go jest chowaniem glowy w piasek. Ja sie nie pytam tutaj,
    kto jest lepszy czy gorszy. Sytuacje zyciowe, ktore opisalem stawiaja mnie przed pytaniem o
    chrzescijanstwo i jego kondycje. Jesli moj komentarz zostal sprowadzony wylacznie do ironii, to
    odpowiem: o Ironio!

    Co do krzyza, to jego konstrukcja jest naprawde najprostsza w calym naszym Chrzescijanstwie.

    Pozdrawiam i zycze dobrego dnia!

  • Awi

    Rafie, zaproponowany przez Ciebie temat ordynacji kobiet (bo chyba mówimy o protestantyzmie?) jest dla mnie bardzo trudny. Owszem, przyjmuję te wszystkie przesłanki racjonalne na „tak”, ale na poziomie mojej Wiary chrzescijanskiej, tudzież w głebi duszy i  serca – jestem zdecydowanie przeciwna ordynacji kobiet w kosciele luteranskim. Mam nadzieję, że polski kosciół luterański nie wybierze tej drogi….

  • Raf

    Coś nie mogę się dzisiaj jasno wysłowić… Czy więcej było w tym ironii, czy poczucia humoru, to ja i tak się z tymi obserwacjami. To dla mnie takie zatracanie się w podziałach, które przesłaniają istotę naszej wiary.

    Niektórzy przy tym podpierają się słowami Jezusa z Jan 10,2-18, ale moim zdaniem dokonują raczej nadinterpretacji.

    Pozdrawiam serdecznie!

  • Raf

    Awi, dziękuję za polecenie ciekawego artykułu. Temat relacji między wiarą a nauką jest bardzo interesujący. Mam na półce pozycję pt. „Filozofia i wszechświat” autorstwa Michała Kellera, ale jeszcze czeka na swoją kolej.

  • Raf

    Errata: Hellera, rzecz jasna, księdza zresztą

  • Raf

    Awi, przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale
    nie zauważyłem wcześniej Twojego komentarza.
    Próbuję wyczytać, zrozumieć stanowisko Jezusa w
    tej kwestii i nie mam jasności, bo znajduję w
    Piśmie zarówno argumenty za równouprawnieniem,
    jak i przeciw. Judaizm wydaje się bardziej
    jednoznaczny… Nie o racjonalne, ludzkie
    argumenty więc chodzi.

  • Defender

    I to jest naprawdę szczere i uczciwe postawienie sprawy.
    Problem w tym, że ta kwestia jest zwyczajnie nierozstrzygalna w paradygmacie
    opartym wyłącznie na interpretacji Pisma. Podobnie jak:
    – kwestia chrztu dzieci,
    – ortodoksyjny dogmat trynitarny,
    – moralna dopuszczalność trwałych związków homoseksualnych,
    – charakter Wieczerzy Pańskiej,
    i wiele, wiele innych.

  • Szymon Pawlas

    „Mam wrazenie, ze w Chrzescijanstwie tylko krzyz jest prosty :)”

    no nie wiem… taki na przykład prawosławny krzyż ośmiokońcowy okazuje się niekiedy dość trudny do prawidłowego odwzorowania.

    http://freetobelieve.livejournal.com/158067.html

  • Szymon Pawlas

    natomiast co do mnogości denominacji protestanckich, to myślę, że w dużej mierze takie wrażenie wynika z tego, że komentujący są przyzwyczajeni do katolickiego utożsamiania wyznania [treści wiary] z Kościołem [formą, instytucją].

    oczywiście w obrębie tego, co nazywane jest protestantyzmem, istnieje wiele wyznań, ale jednak na pewno nie mamy z tym do czynienia w przypadku, o którym traktuje ta notka. bo oba Kościoły są bez wątpienia luterańskie.