Kościoły wschodnie

Autokefalia jako pas transmisyjny Moskwy


O dłu­gim cie­niu sta­rych lojal­no­ści i agen­tu­ral­nej suk­ce­sji w kon­tek­ście naj­wyż­szych władz Pol­skie­go Auto­ke­fa­licz­ne­go Kościo­ła Pra­wo­sła­we­go (PAKP) i auto­ke­fa­lii jako pasa trans­mi­syj­ne­go Moskwy pisze na łamach Ortho­dox Times dr Paweł Wró­blew­ski z UWr.


Ortho­dox Times to wyda­wa­ny w Gre­cji mię­dzy­na­ro­do­wy por­tal poświę­co­ny życiu pra­wo­sła­wia na świe­cie. Wie­lo­ję­zycz­na stro­na jest nie­za­leż­na od jakich­kol­wiek władz cer­kiew­nych i sta­no­wi jed­no z naj­istot­niej­szych źró­deł infor­ma­cji o współ­cze­snym pra­wo­sła­wiu.

29 kwiet­nia 2026 roku na stro­nie Ortho­dox Times (OT) uka­zał się tekst dra Paw­ła P. Wró­blew­skie­go zaty­tu­ło­wa­ny “Mię­dzy Ewan­ge­lią a ruskim świa­tem: jak Moskwa wywie­ra pre­sję na Pol­ski Kościół Pra­wo­sław­ny.” Tekst został prze­tłu­ma­czo­ny na wie­le języ­ków i został opu­bli­ko­wa­ny m. in. w Ukra­inie, Buł­ga­rii i Mace­do­nii.

Już na wstę­pie autor pod­kre­śla, że PAKP ma wraż­li­wą rolę choć­by z powo­du aute­tycz­ne­go wpły­wu Cer­kwi na reli­gij­ny kra­jo­braz Pol­ski. Dr Wró­blew­ski przy­po­mi­na tło uzy­ska­nia przez pol­ską Cer­kiew pra­wo­sław­ną auto­ke­fa­lii od Patriar­cha­tu Kon­stan­ty­no­pol­skie­go (1924) i zrze­cze­nie się jej po II woj­nie świa­to­wej, tyl­ko po to, aby przy­jąć nie­za­leż­ność od Patriar­cha­tu Moskiew­skie­go. — Ana­li­za archi­wów po roku 1989 wska­zu­je na koszt tych usta­leń – więk­szość powo­jen­nych zwierzch­ni­ków PAKP było zare­je­stro­wa­ny­mi, taj­ny­mi współ­pra­cow­ni­ka­mi komu­ni­stycz­ne­go apa­ra­tu bez­pie­czeń­stwa, a Cer­kiew publicz­nie popie­ra­ła wpro­wa­dze­nie sta­nu wojen­ne­go skie­ro­wa­ne­go prze­ciw­ko Soli­dar­no­ści – stwier­dza dr Wró­blew­ski.

Wro­cław­ski nauko­wiec przy­po­mi­na zna­ną juz histo­rię uwi­kła­nia metro­po­li­ty war­szaw­skie­go i całej Pol­ski Sawy w czyn­ną współ­pra­cę z SB (od 1966 r.), któ­ry dostar­czał służ­bom infor­ma­cji na temat wła­sne­go Kościo­ła. Wró­blew­ski nazy­wa ten stan “agen­tu­ral­ną suk­ce­sją – trans­mi­sją lojal­no­ści i poli­tycz­nych reflek­sów nawet po for­mal­nym wyga­śnię­ciu zobo­wią­zań”.

W tek­ście przy­wo­ła­na jest postać abp. Wik­to­ra Kot­sa­by, ukra­iń­skie­go hie­rar­chy wier­ne­mu Patriar­cha­to­wi Moskiew­skie­mu, któ­ry w mar­cu 2024 roku odwie­dził War­sza­wę. Podob­nie autor przy­po­mi­na finan­so­we uza­leż­nie­nie cer­kiew­nych ini­cja­tyw od moskiew­skich sub­wen­cji, co ma tłu­ma­czyć rezer­wę PAKP wobec ukra­iń­skiej auto­ke­fa­lii. Dr Wró­blew­ski pisze rów­nież o powścią­gli­wych reak­cjach PAKP po ata­ku Rosji na Ukra­inę, któ­ry począt­ko­wo nie chciał nazwać agre­so­ra po imie­niu, a mówił o koniecz­no­ści poko­ju i modli­twie za ofia­ry przy jed­no­cze­snej kry­ty­ce patriar­cha­tu Kon­stan­ty­no­po­la.

Litew­ska wypra­wa supra­skie­go bisku­pa

O tym, że rela­cje Moskwy z PAKP są wciąż bli­skie świad­czyć mają nie­daw­ne wyda­rze­nia w Wil­nie, gdzie w tam­tej­szej kate­drze odby­ła się kon­fe­ren­cja “680 lat Pre­czy­steń­skie­go Sobo­ru Kate­dral­ne­go. Pra­wo­sła­wie na Litwie: cią­głość porząd­ku kano­nicz­ne­go”, powie­la­ją­ca rosyj­ską nar­ra­cję w kwe­stii cer­kiew­nych spo­rów kano­nicz­nych.

Kon­fe­ren­cja, któ­ra odby­ła się 26 kwiet­nia br., zor­ga­ni­zo­wa­na była po tym jak litew­skie służ­by bez­pie­czeń­stwa opu­bli­ko­wa­ły raport, w któ­rym Litew­ska Cer­kiew Pra­wo­sław­na uka­za­na zosta­ła jako wciąż znaj­du­ją­ca się w orbi­cie wpły­wów Moskwy i moż­li­wa prze­strzeń dzia­ła­nia rosyj­skich służb wywia­dow­czych, co zna­ne jest cho­ciaż­by z takich kra­jów jak Cze­chy, Rumu­nia, Szwe­cja, Węgry czy licz­ne kra­je afry­kań­skie, gdzie lokal­ne para­fie pra­wo­sław­ne słu­ży­ły za przy­kryw­kę do dzia­łal­no­ści agen­tu­ral­nej Moskwy. Pod­czas kon­fe­ren­cji – jak rela­cjo­nu­je dr Wró­blew­ski – domi­no­wa­ła nar­ra­cja o prze­śla­do­waym przez litew­skie pań­stwo pra­wo­sła­wiu, a głów­ną rolę odgry­wał archi­man­dry­ta Filip Vasilt­sew, przed­sta­wi­ciel patriar­chy Cyry­la w Damasz­ku.

W kon­fe­re­cji udział wzię­li zagra­nicz­ni refe­ren­ci z Bia­ło­ru­si, Ser­bii oraz Czech, a Pol­skę repre­zen­to­wał wła­dy­ka Andrzej (Bor­kow­ski), biskup supra­ski. – W tym ukła­dzie obec­ność bp. Andrze­ja Bor­kow­skie­go z Supra­śla zna­czy­ła wię­cej ani­że­li poje­dyn­cze zda­nie w jego wypo­wie­dzi. Przy­był bowiem z kra­ju, któ­ry powszech­nie uzna­wa­ny jest za jed­ne­go z naj­bliż­szych sojusz­ni­ków Ukra­iny. Prze­ma­wia­jąc do uczest­ni­ków, wyra­ził nadzie­ję za oka­zję do wzmoc­nie­nia ‘jed­no­ści lokal­nych Kościo­łów, nie tyl­ko wte­dy, gdy jest radość, ale gdy poja­wia­ją się trud­no­ści’ – czy­ta­my na łamach Ortho­dox Times.

Paweł Wró­blew­ski oce­nia, że kwe­stią nie były ducho­we trud­no­ści czy wewnętrz­ne napię­cia, a odno­si­ły się do kon­kret­nych dzia­łań pod­ję­tych przez wła­dze Litwy, któ­re chcą ogra­ni­czyć wpły­wy rosyj­skie w kra­ju. – Pod wie­lo­ma wzglę­da­mi to, co wyda­rzy­ło się w Wil­nie, uwy­dat­nia to, co obser­wa­to­rzy dostrze­ga­li w rela­cjach PAKP z Patriar­cha­tem Moskiew­skim. Histo­rycz­ne powią­za­nia, finan­so­we wspar­cie i ostroż­nie ska­li­bo­ro­wa­ny język zanu­rzo­ny w kon­kret­nych dzia­ła­niach, dokład­nie tam, gdzie spo­ty­ka­ją się reli­gia, toż­sa­mosć i bez­pie­czeń­stwo.

Dr Wró­blew­ski sta­wia tezę, że auto­ke­fa­lia mogła być tar­czą, pozwa­la­jąc PAKP utrzy­my­wa­nie dystan­su wobec poli­tycz­nych pro­jek­tów Moskwy, a w prak­ty­ce funk­cjo­nu­je jako most, trans­mi­tu­ją­cy reto­ry­kę, a wraz z nim stra­te­gicz­ne inte­re­sy ruskie­go miru wgłąb ser­ca Euro­py.

Wizy­ta bisku­pa supra­skie­go Andrze­ja wywo­ła­ła licz­ne dys­ku­sje na forach pra­wo­sław­nych w mediach spo­łecz­no­ścio­wych — obok zde­cy­do­wa­nej kry­ty­ki, poja­wi­ły się też jed­no­znacz­ne sło­wa obro­ny wła­dy­ki nie­rzad­ko pod­kre­śla­ją­ce, że kry­ty­ka hie­rar­chy jest nie na miej­scu.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.