Patriarcha Daniel: można być prawosławnym bez popadania w fanatyzm

0

Powinniśmy zachować eucharystyczną wspólnotę, nawet jeśli prezentujemy inne punkty widzenia – powiedział w wywiadzie dla rumuńskiej telewizji publicznej TVR patriarcha Daniel, zwierzchnik Rumuńskiej Cerkwi Prawosławnej.

Jak informuje austriacki portal ORF, patriarcha odniósł się do Świętego Soboru Panprawosławnego na Krecie z 2016 r., który został zbojkotowany przez cztery Cerkwie autokefaliczne, w tym przez największą – Rosyjską Cerkiew Prawosławną. Według hierarchy należy pamiętać, że wciąż istnieje jedność między prawosławnymi Kościołami lokalnymi, które brały udział w soborze, a tymi, które postanowiły się na nim nie pojawiać.

Różnice zdań, rozbieżności i różne oceny Wielkiego i Świętego Soboru z Krety nie doprowadziły do zerwania jedności czy do zniesienia wspólnoty eucharystycznej między siostrzanymi Kościołami prawosławnymi – zaznaczył patriarcha, dodając, że wciąż potrzebny jest dialog i refleksja nad przyjętymi dokumentami.

Tylko my jesteśmy prawdziwym Kościołem

Nawiązując do ekumenizmu, patriarcha podkreślił, że delegacja Rumuńskiej Cerkwi Prawosławnej jasno prezentowała swoje stanowisko, że Kościół prawosławny jest „jedynym, świętym, powszechnym i apostolskim Kościołem tak, jak to stwierdza wyznanie wiary, a inne Kościoły oddaliły się od tego Kościoła na przestrzeni wieków„.

Nie dla fanatyzmu

Patriarcha Daniel stwierdził, że należy prowadzić dialog z innymi wspólnotami chrześcijańskimi, chociażby ze względów praktycznych, szczególnie w krajach, w których prawosławni stanowią mniejszość i gdzie rumuńscy prawosławni korzystają kościołów należących do parafii ewangelickich, rzymskokatolickich czy anglikańskich – Można być prawosławnym bez popadania w fanatyzm. Prawda wiary musi zostać zachowana, ale trzeba o niej zaświadczać w taki sposób, aby związek wiary i miłości chrześcijańskiej był widzialny – dodał.

>> Ekumenizm.pl: Cerkiew za ekumenizmem

>> Ekumenizm.pl: Antyekumeniczny sobór prawosławny?


galeria