Ekumenizm na świecie

Za zjednoczeniem częściej są katolicy niż ewangelicy


Z badań opu­bli­ko­wa­nych przez ewan­ge­li­kal­ny maga­zyn idea wyni­ka, że wię­cej kato­li­ków niż ewan­ge­li­ków w Niem­czech życzy sobie zjed­no­cze­nia oby­dwu Kościo­łów.


Zarów­no Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki, jak i ewan­ge­lic­ki maso­wo tra­cą wier­nych poprzez zmia­ny demo­gra­ficz­ne oraz licz­bę wystą­pień. Mimo iż mniej niż poło­wa Niem­ców nale­ży do któ­re­goś z dużych Kościo­łów, to wciąż pozo­sta­ją one głów­ny­mi punk­ta­mi odnie­sie­nia w nie­miec­kim kra­jo­bra­zie reli­gij­nym.

Według badań zle­co­nych przez idea nie­mal co trze­ci Nie­miec (31%) uwa­ża, że Kościo­ły rzym­sko­ka­to­lic­ki i ewan­ge­lic­ki powin­ny się zjed­no­czyć, jed­nak nie­co wię­cej, bo 34% ankie­to­wa­nych uwa­ża prze­ciw­nie. 28% nie potra­fi­ło się wypo­wie­dzieć w spra­wie, a 7% odmó­wi­ło odpo­wie­dzi. Z tych samych badań wyni­ka, że wię­cej kobiet (33%) niż męż­czyzn (29%) chce zjed­no­cze­nia. Nie­co więk­sza róż­ni­ca jest mię­dzy Niem­ca­mi z zachod­nich kra­jów związ­ko­wych (33%) a Niem­ca­mi w daw­nej NRD (24%).

Cie­ka­we jest rów­nież kon­fe­syj­ny podział gło­sów w tema­cie zjed­no­cze­nia dwóch naj­więk­szych Kościo­łów chrze­ści­jań­skich w ojczyź­nie Refor­ma­cji. Oka­zu­je się, że 44% rzym­skich kato­li­ków jest za uni­fi­ka­cją, a 30% prze­ciw­ko. W przy­pad­ku ewan­ge­li­ków nale­żą­cych do 20 Kościo­łów kra­jo­wych odse­tek osób popie­ra­ją­cych zjed­no­cze­nie z kato­li­ka­mi wyno­si 35%, a tych, któ­rzy są prze­ciw­ne­go zda­nia aż 42%. Jesz­cze więk­szy scep­ty­cyzm panu­je wśród repre­zen­tan­tów tzw. Kościo­łów wol­nych, do któ­rych nale­żą Kościo­ły pro­te­stanc­kie róż­nych wyznań, głów­nie ewan­ge­li­kal­nych (50% „prze­ciw­ko“, 39% „za“).

Bada­nia prze­pro­wa­dzi­ła fir­ma INSA z Erfur­tu na zle­ce­nie idea na pró­bie ponad 2 tys. ankie­to­wa­nych.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.