Kościoły protestanckie

Kościół Szkocji musi się zmienić albo umrze


W cią­gu 70 lat Kościół Szko­cji stra­cił milion wier­nych. Jeśli chce prze­żyć musi poże­gnać się z tra­dy­cją się­ga­ją­cą czte­rech wie­ków.


Church of Sco­tland, a więc Kościół Szko­cji to Kościół pre­zbi­te­riań­ski (refor­mo­wa­ny), posia­da­ją­cy w Szko­cji sta­tus Kościo­ła usta­no­wio­ne­go i naro­do­we­go, ale w odróż­nie­niu od Kościo­ła Anglii nie jest kon­tro­lo­wa­ny przez pań­stwo, a monar­cha nie jest jego naczel­nym zarząd­cą, a pro­tek­to­rem i zwy­kłym jego członkiem/członkinią.

W 1956 roku Kościół Szko­cji liczył ofi­cjal­nie 1,3 mln wier­nych, a dziś nie ma nawet 300 tys. Gwo­li ści­sło­ści nale­ży dodać, że w sta­ty­sty­kach cho­dzi o oso­by for­mal­nie znaj­du­ją­ce się w sta­ty­sty­kach zbo­ro­wych (ang. for­mal com­mu­ni­cant mem­bers), a nie o oso­by, któ­re teo­re­tycz­nie iden­ty­fi­ku­ją się z Kościo­łem Szko­cji – tych jest nie­co ponad 1,1 mln.

Stra­ta ok. 160 tys. człon­ków na deka­dę jest efek­tem wie­lu czyn­ni­ków, a czę­ścio­wo wyni­kiem kur­czo­we­go trzy­ma­nia się sys­te­mu para­fial­ne­go – stwier­dza naj­now­szy raport opu­bli­ko­wa­ny przez The­olo­gi­cal Forum oraz Faith Action Pro­gram­me Leader­ship Team. Doku­ment został zapre­zen­to­wa­ny pod­czas Zgro­ma­dze­nia Gene­ral­ne­go Kościo­ła Szko­cji (odpo­wied­nik Syno­du), któ­ry odby­wał się od 15 do 18 maja br. w Edyn­bur­gu pod hasłem “Cho­dzić wszyst­ki­mi Jego dro­ga­mi”. Zgro­ma­dze­nie Gene­ral­ne jest naj­wyż­szych orga­nem decy­zyj­nym Kościo­ła.

Sym­bo­licz­ną datą szkoc­kiej refor­ma­cji jest rok 1560, a posta­cią nie­roz­łącz­nie zwią­za­ną z tym wyda­rze­niem jest John Knox.

Raport zapre­zen­to­wa­ny syno­do­wi wyraź­nie stwier­dza, że Kościół Szko­cji mógł sam przy­czy­nić się do spad­ku licz­by wier­nych. – Auto­wi­ze­ru­nek i toż­sa­mość Kościo­ła naro­do­we­go dobrze słu­ży­ła Kościo­ło­wi przez czte­ry wie­ki począw­szy od Szkoc­kiej Refor­ma­cji i póź­niej, ale teraz hamu­je zmia­ny koniecz­ne dla powstrzy­ma­nia odpły­wu wier­nych – dia­gno­zu­je raport, wska­zu­jąc, że sys­tem para­fial­ny, pole­ga­ją­cy na obec­no­ści duchow­ne­go oraz budyn­ku kościel­ne­go na każ­dym obsza­rze geo­gra­ficz­nym spraw­dzał się kie­dyś, ale dziś para­li­żu­je Kościół.

Wiel­ki Wstrząs i prze­spa­nie lewi­co­we­go zwro­tu 

Raport stwier­dza, że nie­któ­re pro­ble­my nie wyni­ka­ją z oko­licz­no­ści zewnętrz­nych, ale zosta­ły stwo­rzo­ne przez sam Kościół, wymie­nia­jąc kil­ka przy­czyn. Pierw­szą jest rok 1929, czę­ścio­we zakoń­cze­nie trwa­ją­cej od 1843 roku wewnątrz­sz­koc­kiej schi­zmy (tzw. Gre­at Disrup­tion), a więc Wiel­kie­go Wstrzą­su, gdy spo­ra część duchow­nych posta­no­wi­ła opu­ścić ofi­cjal­ny Kościół Szko­cji i zało­ży­ła Zjed­no­czo­ny Wol­ny Kościół Szko­cji.

Powo­dem roz­ła­mu były nie tyle kwe­stie dok­try­nal­ne, choć rów­nież te były czę­ścią pole­mik, a ustro­jo­we.

Część duchow­nych Kościo­ła nie zgo­dzi­ła się na mie­sza­nie się Koro­ny (w 1707 roku doszło do zjed­no­cze­nia Anglii i Szko­cji) w wewnętrz­ne spra­wy Kościo­ła, w tym przede wszyst­kim obsa­dza­nie para­fii, i na znak pro­te­stu ponad poło­wa człon­ków Zgro­ma­dze­nia Gene­ral­ne­go opu­ści­ła obra­dy odby­wa­ją­ce się w edyn­bur­skim koście­le św. Andrze­ja, powo­łu­jąc do życia alter­na­tyw­ny Kościół. W 1929 roku uda­ło się dopro­wa­dzić do pojed­na­nia oby­dwu insty­tu­cji (część zbo­rów nie uzna­ła unii), co ozna­cza­ło powsta­nie insty­tu­cjo­nal­ne­go molo­cha, dys­po­nu­ją­ce­go ogól­no­kra­jo­wą sie­cią nie­ru­cho­mo­ści, któ­rych funk­cjo­no­wa­nie uza­leż­nio­ne było od skom­pli­ko­wa­nych pro­ce­dur biu­ro­kra­tycz­nych. Wraz z pro­ce­sem seku­la­ry­za­cji i spad­ku docho­dów utrzy­ma­nie budyn­ków, w tym wie­lu kościo­łów, oka­za­ło się uciąż­li­we i nie­moż­li­we.

Innym czyn­ni­kiem, na któ­ry wska­zu­je raport jest kon­ser­wa­tyzm Kościo­ła Szko­cji, a kon­kret­nie brak umie­jęt­no­ści adap­ta­cyj­nych do zmie­nia­ją­cej się rze­czy­wi­sto­ści spo­łecz­no-poli­tycz­nej. Auto­rzy doku­men­tu twier­dzą, że Kościół Szko­cji prze­spał lata 60. XX wie­ku, gdy duża część spo­łe­czeń­stwa zwró­ci­ła się ku ide­om lewi­co­wym i postrze­ga­ła Kościół jako część esta­bli­sh­men­tu zain­te­re­so­wa­ne­go zacho­wa­niem sta­tu­su quo i nie­wraż­li­we­go na potrze­by socjal­ne kla­sy robot­ni­czej.

Zamiast sola struc­tu­ra moc­niej solus Chri­stus

W obli­czu zmie­nia­ją­cej się struk­tu­ry spo­łecz­nej Kościół wybrał dro­gę inwe­sto­wa­nia kur­czą­cych się zaso­bów ludz­kich i mate­rial­nych dla zacho­wa­nia ist­nie­ją­cych struk­tur zamiast ini­cjo­wa­nia pro­ce­su zmian, tra­cąc przy tym wie­le ener­gii. W tym kon­tek­ście raport wska­zu­je, że w naj­bliż­szych latach Kościół Szko­cji może stra­cić ok. 30% swo­ich budyn­ków (350–400). Kościół przy­go­to­wał nawet listę budyn­ków, w tym kościo­łów, zatwier­dzo­nych do sprze­da­ży.

Oprócz ana­liz natu­ry insty­tu­cjo­nal­nej raport zawie­ra rów­nież zale­ce­nia teo­lo­gicz­ne – Kościół powi­nien się bar­dziej zaan­ga­żo­wać w pro­mo­cję codzien­nych prak­tyk reli­gij­nych jak czy­ta­nie Pisma Świę­te­go oraz modli­twy, „zachę­ca­jąc wszyst­kich wier­nych, aby wię­cej mówi­li o Jezu­sie niż o Koście­le.”

Kry­zys – stwier­dza raport – pole­ga­ją­cy na utra­cie wpły­wów, sta­tu­su Kościo­ła naro­do­we­go, a przez to kul­tu­ro­wej hege­mo­nii, może stać się wyzwo­le­niem, „pozwa­la­jąc Kościo­ło­wi Szko­cji mówić o Jezu­sie bez jakich­kol­wiek ogra­ni­czeń i bar­dziej auten­tycz­nie.”

» Ekumenizm.pl: Kato­licz­ka po raz pierw­szy repre­zen­to­wa­ła monar­chię

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.